Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Awatar użytkownika
Kicius_XXL
moderator
moderator
Posty: 1292
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Kicius_XXL » pt mar 24, 2017 11:18 am

W domu rodzinnym, przeżyłem cztery psy. Najdłużej był Azor 14 lat. Potem Bingo, Bartek, Olo. Każdy inny, z każdym było przywiązanie.
Bolało kiedy odchodziły.
Żyj i daj żyć innym. :auto-ambulance:

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7319
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: AntonPawlowicz » wt mar 28, 2017 11:37 pm

Szkoda, ze tak krotko zyja, to jest nie sprawiedliwe. Za dzieciaka mialem schiz, ze to dlatego, ze jedza z podlogi i to brudne jedzenie je wyniszcza :cry:

Awatar użytkownika
Kicius_XXL
moderator
moderator
Posty: 1292
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 3:35 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Kicius_XXL » śr mar 29, 2017 11:27 pm

w psiej ślinie jest mniej bakterii niż ludzkiej

natura je wyposażyła w mechanizmy obronne.
najpierw ślina zabija szkodliwe bakterie a potem soki żołądkowe.
Słoń żyje 70 lat i też je z ziemi
Żyj i daj żyć innym. :auto-ambulance:

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7319
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: AntonPawlowicz » czw mar 30, 2017 7:22 pm

Raczej sie nie zgodze. Widziales zdjecia, kraza na fejsie, co sie robi na twarzy jak sie daje psu lizac. Tworza sie ciezkie stany zapalne, nawet silne owrzodzenia, raczej bym polemizowal z tym brakiem bakterii. Kiedys mnie polizal po rece, a mialem zadrapanie, od razu pojawil sie ropny stan zapalny i ogolnie dlugo sie potem nie goilo.
Slon je glownie sfermentowane owoce, ale w sumie to sie nie znam :D

Awatar użytkownika
Francesco
zaufany użytkownik
Posty: 4966
Rejestracja: ndz gru 22, 2013 7:53 pm
Status: jatądrobnącząstkącowieczniezłegochceazawszeczynidobro
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: Czarnokrwista
Lokalizacja: Z Żmijem.
Gender: None specified

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Francesco » pt mar 31, 2017 9:42 am

Ostatnio czytałam jakiś artykuł o psach i było tam, że nie są zazdrosne i parę innych wysnutych teorii. Może autor miał na myśli te dobrze wychowane? Gówno prawda. Widzę, że są zazdrosne o głaskanie i o względy swojego właściciela..
~ Tylko idiota się obraża ~

Awatar użytkownika
Francesco
zaufany użytkownik
Posty: 4966
Rejestracja: ndz gru 22, 2013 7:53 pm
Status: jatądrobnącząstkącowieczniezłegochceazawszeczynidobro
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: Czarnokrwista
Lokalizacja: Z Żmijem.
Gender: None specified

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Francesco » pt mar 31, 2017 8:18 pm

Może wezmę Misia na strzelnicę ze sobą i wezmę trochę prochu by nauczył się wyszukiwać broni. Wtedy mogę zastosować metodę nagrody w postaci jedzonka. Przynajmniej za coś konkretnego dostanie.
~ Tylko idiota się obraża ~

Awatar użytkownika
wowo21975
zaufany użytkownik
Posty: 3448
Rejestracja: pn wrz 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465
Gender: None specified

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: wowo21975 » pt cze 09, 2017 1:52 am

Bardzo lubię owczarki niemieckie, inne psy jakoś mnie nie pociągają. Miałem w swoim życiu takie psy, najbardziej przeżywałem pierwszego psa którego sam sobie wybrałem jak byłem mały, byłem z nim najbardziej związany. Do tej pory pamiętam moment kiedy poszedłem po tego pieska i moment kiedy zdechł. To było traumatyczne przeżycie.

dziwolog999
bywalec
Posty: 76
Rejestracja: pn sie 31, 2015 2:16 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: dziwolog999 » sob cze 17, 2017 12:20 pm

Ja naiwność, w której uważałem, że pies może być przyjacielem, mam już za sobą.

wiester
zarejestrowany użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: sob cze 17, 2017 2:47 pm
Gender: None specified

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: wiester » sob cze 17, 2017 2:48 pm

Ja mam yorka, prawdziwy mały przyjaciel :)

Awatar użytkownika
unreal
zaufany użytkownik
Posty: 3772
Rejestracja: ndz cze 29, 2014 12:34 am
Gender: None specified

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: unreal » śr lip 11, 2018 11:47 am



Każdy, kto ma warunki, powinien zaopatrzyć się w jakieś zwierzątko.
LaDopamina

Awatar użytkownika
unreal
zaufany użytkownik
Posty: 3772
Rejestracja: ndz cze 29, 2014 12:34 am
Gender: None specified

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: unreal » śr sie 15, 2018 3:10 pm

Spojrzyj na tego psa. Wczorajszej nocy
Rozmyślałam niepomna jego obecności.
Myśl za myślą - i łzy mi spłynęły w żałości.
Wtedy na mokrą poduszkę ktoś wskoczył. :)

Elizabeth Barrett Browning
LaDopamina

Awatar użytkownika
Tal
zaufany użytkownik
Posty: 1750
Rejestracja: sob mar 08, 2014 7:44 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Pies - pocieszyciel i przyjaciel

Post autor: Tal » sob sie 25, 2018 9:36 pm





wzruszyłem się...
"Szeroki jest człowiek, zbyt szeroki. Ja bym go zwęził." Fiodor Dostojewski

Wróć do „zwierzaki”