prolaktyna

maajutka
zaufany użytkownik
Posty: 992
Rejestracja: śr maja 16, 2012 1:10 pm

Re: prolaktyna

Post autor: maajutka »

Ja na duzych dawkach rispo prolaktyne mialam ponad 400,teraz na 1mg rispo mam 100,tsh norma

leonidas
zaufany użytkownik
Posty: 935
Rejestracja: czw gru 13, 2012 10:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: prolaktyna

Post autor: leonidas »

A tsh też ma na to wpływ? Ja leczę się na niedoczynność tarczycy. 2 miesiące temu byłem u endokrynologa i miałem tsh 0.03 praktycznie w ogóle nie było tego hormonu. Zmniejszył mi lek o połowę, nie długo mam znowu zbadać tsh.
Jaki wpływ ma tsh na prolaktyne?

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9754
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: prolaktyna

Post autor: hvp2 »

leonidas pisze:
wt maja 30, 2017 12:21 am
Jaki wpływ ma tsh na prolaktyne?
Wydaje mi się, że żaden.

Prolaktyna jest powiązana z hormonami płciowymi, lh i estradiolem.

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: prolaktyna

Post autor: tomsoul »

Przyznam szczerze że czytam co jest w tym temacie i nie wiem co napisać... No bo żaden lekarz nie zlecał mi badań prolaktyny. Nigdy. Nawet nie wiem ile mam tego czegoś. Ale z drugiej strony brałem 800 solianu i nigdy nie miałem powiększonej piersi czy jakiegoś tam mlekotoku. Musze się na najbliższej wizycie zapytać o to lekarza.

einsam
zaufany użytkownik
Posty: 203
Rejestracja: sob lut 08, 2014 6:10 pm
płeć: mężczyzna

Re: prolaktyna

Post autor: einsam »

A ja wiem o co chodzi.Zażywałem kiedyś wysoką dawkę Sulpiryd.Psychiatra kazała mi zbadać poziom prolaktyny we krwi.Poszedłem do lekarza rodzinnego,który zlecił to badanie,ale odpłatnie.No i w wyniku prolaktyna poszybowała w górę.Ale nie miałem silnej ginekomastii,ani jakiegoś mlekotoku.Jestem chłopem.Psychiatra tylko nie zwiększała mi sulpiryd,tylko utrzymywała na średniej dawce,żeby nie przesadzić.Biorę Kefrenex,sulpiryd i cloranxen niską dawkę.Psychicznie jest Okej! :think:

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: prolaktyna

Post autor: tomsoul »

einsam pisze:
wt maja 30, 2017 1:44 pm
A ja wiem o co chodzi.Zażywałem kiedyś wysoką dawkę Sulpiryd.Psychiatra kazała mi zbadać poziom prolaktyny we krwi.Poszedłem do lekarza rodzinnego,który zlecił to badanie,ale odpłatnie.No i w wyniku prolaktyna poszybowała w górę.Ale nie miałem silnej ginekomastii,ani jakiegoś mlekotoku.Jestem chłopem.Psychiatra tylko nie zwiększała mi sulpiryd,tylko utrzymywała na średniej dawce,żeby nie przesadzić.Biorę Kefrenex,sulpiryd i cloranxen niską dawkę.Psychicznie jest Okej! :think:
Wierze ci że jesteś chłopem, ja też jestem, ale uwierz mi mam takiego znajomego który też jest chory na schizofrenie i bierze leki, i mimo że jest dużo chudszy odemnie, to cycki mu urosły. To akurat wiem że niektórzy mają z tym problem.

einsam
zaufany użytkownik
Posty: 203
Rejestracja: sob lut 08, 2014 6:10 pm
płeć: mężczyzna

Re: prolaktyna

Post autor: einsam »

Kiepsko mają kobiety.Nie mogą zażywać wysokich dawek sulpiryd,bo zaczynają produkować mleko.

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: prolaktyna

Post autor: tomsoul »

To prawda. A jeszcze gorzej mają na solianie na wysokich dawkach.

einsam
zaufany użytkownik
Posty: 203
Rejestracja: sob lut 08, 2014 6:10 pm
płeć: mężczyzna

Re: prolaktyna

Post autor: einsam »

Co nie zmienia faktu,że sulpiryd w dawkach przeciwpsychotycznych,szybko sobie z objawami choroby radzi.Przynajmniej u mnie.
Ostatnio zmieniony śr maja 31, 2017 4:59 pm przez einsam, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: prolaktyna

Post autor: tomsoul »

Ja w każdym razie już nie wracam do solianu. Może sulpiryd ale nie solian.

Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6933
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: prolaktyna

Post autor: Antonio Kontrabas »

Jest masa facetow co od przyrody maja ogromne cycki, czasem wieksze niz baba, to co maja prolaktyne w genach? Kazdy ma inna budowe, jednemu rosna zaraz jak przytyje, inny chudy, a cyce takie, ze nic ino na plery zarzucic :mrgreen: Czasem leki nic do tego nie maja. Sam mam zawyzona prolaktyne od 10 lat i lekarz powiedzial bym sie tym nie przejmowal skoro nie mam zadnych objawow z tym zwiazanych, a nie mam.

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: prolaktyna

Post autor: tomsoul »

No tak ale czy od wielkich cycków u mężczyzn jest im łatwo żyć w społeczeństwie? Mieć kolegów, przyjaciół, dziewczyne?

Awatar użytkownika
AleksandraK
zaufany użytkownik
Posty: 307
Rejestracja: sob sie 01, 2015 4:46 pm
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: prolaktyna

Post autor: AleksandraK »

U niektórych facetów wielkie cyce to po prostu tłuszcz, który się tak pechowo nagromadził, a cycki prolaktynowe to gruczoł tak jak u karmiącej kobiety. Mi urosły cyce, ale nie wiem, czy po solianie, czy po tym, jak przytyłam na olanzapinie ;/ Mleka nie mam.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9754
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: prolaktyna

Post autor: hvp2 »

AleksandraK pisze:
ndz wrz 10, 2017 10:50 am
U niektórych facetów wielkie cyce to po prostu tłuszcz, który się tak pechowo nagromadził, a cycki prolaktynowe to gruczoł tak jak u karmiącej kobiety.
Nie do końca tak jest.

Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6933
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: prolaktyna

Post autor: Antonio Kontrabas »

tomsoul pisze:
ndz wrz 10, 2017 6:13 am
No tak ale czy od wielkich cycków u mężczyzn jest im łatwo żyć w społeczeństwie? Mieć kolegów, przyjaciół, dziewczyne?
Widzialem kolesia z tramwaju mial takie, ze malo nie zanioslem sie smiechem, ale sie pohamowalem w pore. Nie byl juz mlody, ale widac, ze bardzo pewny siebie i zarobiony, ubrany tez calkiem dobrze. Wszystko zalezy chyba od stopnia odpornosci czlowieka jak potrafi udzwignac swoj ciezar. I chyba od tego jak zostanie zbudowany jego charakter w dziecinstwie. W sumie cale zycie sie pracuje nad charakterem. Dlatego wydaje mi sie, ze cyce nie musza byc problemem, ludzie maja znacznie wieksze problemy jakos z tym zyja, a czasem nawet siegaja wyzyn.

Wróć do „leki, terapie”