Jakie stare neuroleptyki polecacie?

Rexio
bywalec
Posty: 73
Rejestracja: wt mar 20, 2018 10:11 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Jakie stare neuroleptyki polecacie?

Post autor: Rexio » śr sty 23, 2019 2:59 pm

Przerobiłem wszystkie leki atypowe, często po kilka razy. I tak:
- olanzapina: niesamowite tycie,
- kwetiapina: duży apetyt, nadmierna sedacja
- sertindol: nieustanne kołatanie serca, czyżby arytmia polekowa?
- arypiprazol: poddenerwowanie, brak działania aktywizującego
- amisulpryd: potężna polekowa depresja - ten lek wypróbowałem tylko raz
- risperidon: tycie
- zyprazydon: rażenie prądem, jak podczas odstawiania antydepresantów. W sumie jedynie dobrze tolerowany neuroleptyk, który obecnie biorę.

Pozostają mi więc stare neuroleptyki. Nie będę raczej wymagał dużych dawek, więc czy haloperidol 1mg lub 2mg, to duży kaliber? Chodzi o to czy będzie wykręcał, czy będzie akatyzja oraz napady wejrzeniowe.
Tak samo Clopixol 10mg oraz Fluanxol 3mg. Oprócz tego biorę propranolol, więc akatyzję powinienem mieć mniejszą.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9688
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Jakie stare neuroleptyki polecacie?

Post autor: hvp2 » czw sty 24, 2019 7:30 am

Stare neuroleptyki są jeszcze gorsze!
Z perspektywy czasu nie polecam żadnego z nich, choć brałem przez ponad 10 lat "Pernazynę" w niewielkich dawkach i wtedy kiedy ją brałem to sobie to chwaliłem.

Ty atakujesz neuroleptyki atypowe, a całkowicie pomijasz w swojej wypowiedzi to w jakich dawkach je brałeś oraz jak długo je brałeś. Ja zaobserwowałem że to jak działa dany neuroleptyk i jak się po nim czuję zależy w ogromnym zakresie od jego dawki :!: :!: Szczególnie na średnich lub dużych dawkach neuroleptyków tak naprawdę bardzo trudno dobrze się czuć, gdyż takie dawki służą wyłącznie gaszeniu objawów wytwórczych, czyli po prostu żeby wariat w swoim obłędzie nie narobił jakiś szkód sobie czy w społeczeństwie (i niczemu więcej).

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 1286
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Jakie stare neuroleptyki polecacie?

Post autor: Digital » czw sty 24, 2019 1:44 pm

Bardzo skuteczny jest Haloperidol, ale w nie za dużych ilościach. Mogę polecić Sulpiryd podnosi mocno libido na które inne leki źle działają. Jest też bardzo zdrowy na żołądek i całkowicie naturalny.

Rexio
bywalec
Posty: 73
Rejestracja: wt mar 20, 2018 10:11 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Jakie stare neuroleptyki polecacie?

Post autor: Rexio » czw sty 24, 2019 3:10 pm

Atypowe neuroleptyki brałem w dawkach małych, średnich, jak i dużych. Głównie biorę w dużych, bo mimo tego, że przebieg choroby mam lekki(a nawet bardzo lekki), to po prostu niskie dawki są dla mnie za słabe. Do tego wymagam dwóch leków i wtedy objawy psychotyczne znikają. Ostatnio byłem na 300mg kwetiapiny i 80mg zyprazydonu, to miałem pseudohalucynacje wzrokowe. Dopiero po zwiększeniu dawki ustąpiły.

Arypiprazol więc brałem w dawce 30mg, kwetiapinę 600mg, amisulpryd 600mg, olanzapinę 20mg, a teraz Zypsilę 160mg. Teraz jestem na samej Zypsili 160mg, może nie mam objawów wytwórczych, ale mam koszmary senne, lęki przed śmiercią, obsesje myślowe, jestem rozchwiany emocjonalnie. Na to pewnie dobre są jakieś mocniejsze antydepresanty, ale one mnie silnie znieczulają emocjonalnie co nie jest fajne. Dlatego myślę o tym haloperidolu 1mg.

wyjątek
bywalec
Posty: 118
Rejestracja: wt sty 08, 2019 9:15 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: używam skype'a
Gender: None specified

Re: Jakie stare neuroleptyki polecacie?

Post autor: wyjątek » czw sty 24, 2019 4:13 pm

@up opowiedz o tych pseudohalucynacjach wzrokowych
też chyba miałem coś podobnego ale nie jestem pewien

Rexio
bywalec
Posty: 73
Rejestracja: wt mar 20, 2018 10:11 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Jakie stare neuroleptyki polecacie?

Post autor: Rexio » czw sty 24, 2019 5:23 pm

Widziałem na różnych płaszczyznach np. na kanapie posążek Buddy lub inne znane postacie lub jakieś stwory. Były to jakby rysunki, zawsze płaskie, nigdy trójwymiarowe, tylko konturowe, kolor był identyczny jak deseń danej płaszczyzny.

Albo widziałem jak myśl z umysłu transferowała się przed oczy. Nie widziałem fizycznie tego czegoś, tylko widziałem myśli przed oczami.

Ciężko to jest przelać na papier....

piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1181
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Gender: None specified

Re: Jakie stare neuroleptyki polecacie?

Post autor: piotrs » czw sty 24, 2019 5:28 pm

zgadzam sie z hvp
te starsze sa jeszcze gorsze
ten Sulipryd moze sprobuj
ja polecam ten AMISULYPRYD jednak najskuteczniejszy jego zamiennik Amisan moze w malych dawkach antydepresyjny
do tego 5-10 mg zolafrenu
potrzebujesz duzych dawek ?

piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1181
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Gender: None specified

Re: Jakie stare neuroleptyki polecacie?

Post autor: piotrs » czw sty 24, 2019 5:29 pm

sa te zastrzyki weszly
Abilify maintance raz na miesiac
moze

Rexio
bywalec
Posty: 73
Rejestracja: wt mar 20, 2018 10:11 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Jakie stare neuroleptyki polecacie?

Post autor: Rexio » czw sty 24, 2019 5:52 pm

Potrzebuję dużych dawek i to dwóch neuroleptyków, bo gdy biorę niskie lub średnie, to zaraz pojawiają się mi te pseudohalucynacje co jest denerwujące.

Olanzapina obowiązkowo odpada, bo biorę Depakinę, przez którą już sporo przytyłem.

To się spytam o amilsupryd, bo jego tylko jeden raz w życiu brałem.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 1286
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Jakie stare neuroleptyki polecacie?

Post autor: Digital » czw sty 24, 2019 6:56 pm

Rexio pisze:
czw sty 24, 2019 5:23 pm
Widziałem na różnych płaszczyznach np. na kanapie posążek Buddy lub inne znane postacie lub jakieś stwory. Były to jakby rysunki, zawsze płaskie, nigdy trójwymiarowe, tylko konturowe, kolor był identyczny jak deseń danej płaszczyzny.

Albo widziałem jak myśl z umysłu transferowała się przed oczy. Nie widziałem fizycznie tego czegoś, tylko widziałem myśli przed oczami.

Ciężko to jest przelać na papier....
Mam to samo ale przed snem dopiero jak zamykam oczy. Bardzo kolorowe.

Wróć do „leki, terapie”