czytanie o subeiktywnych odczuciach użytkowników z danym lekiem - jest szkodliwe.

don_t_know_wh_y
bywalec
Posty: 83
Rejestracja: pn wrz 17, 2018 2:02 pm
Gender: None specified

czytanie o subeiktywnych odczuciach użytkowników z danym lekiem - jest szkodliwe.

Post autor: don_t_know_wh_y » sob gru 01, 2018 1:56 pm

często bywa tak że pacjenci psychiatrii są negatywnie nastawieni do procesu leczenia, kiedy przeczytają litanie wad leków (oczywiści subiektywnych opini) nie chcą się leczyć, albo czują się gorzej - placebo.

często bywa też tak że ktoś się nastawi negatywnie do danego leku przed jego użyciem, bo przeczyta jakiś komentarz.

użytkownicy i tak będą pisać co im przyjdzie do głowy, dwa - leki to gówno.

ale niech ktoś sam sobie wyrobi zdanie po konsultacjach z lekarzem, bo może w małej dawce mu pomogą.

elo.

wniosek ogólny: konsultuj dany lek z lekarzem i sam dokonuj obserwacji, a nie kieruj się komentarzami z forum.
krzywdy wiatr, głos poranka, cień nuty słońca,
pieprzenie,
wiesz to nie wiersz, jak nie zrozumiesz po przeczytaniu.
Na górę

Awatar użytkownika
klucz żurawi
zaufany użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: ndz paź 07, 2018 8:17 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: czytanie o subeiktywnych odczuciach użytkowników z danym lekiem - jest szkodliwe.

Post autor: klucz żurawi » sob gru 01, 2018 3:08 pm

Z drugiej strony, przynajmniej ja tak miałem. Ja nie mówiłem mojej lekarce gdy odczuwałem jakieś skutki uboczne. Myślałem sobie: "pewnie uzna że sobie coś ubzdurałem". Wiec nic nie mówiłem, a skutki uboczne były czasami tak nieprzyjemne, że sam dawkowałem sobie leki.
No bo weźmy taki solian. Dopiero jak napisałem na forum, jakie skutki uboczne odczuwam zorientowałem się że inni mieli podobnie. No bo jak powiedzieć psychiatrze że raz na tydzień- dwa tygodnie czuję się jak ostatni frajer. No jak to brzmi.
{^_^}

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9564
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: czytanie o subeiktywnych odczuciach użytkowników z danym lekiem - jest szkodliwe.

Post autor: hvp2 » sob gru 01, 2018 3:25 pm

Np. ja osobiście zdecydowanie uważam haloperidol za wyjátkowo perfidną truciznę i uważam że powinien on być wycofany z lekospisu.

Tymczasem wg WHO jest to jeden z podstawowych leków stosowanych w psychiatrii, a ponadto spotkałem się też z pozytywnymi opiniami niektórych innych pacjentów na temat haloperidolu

don_t_know_wh_y
bywalec
Posty: 83
Rejestracja: pn wrz 17, 2018 2:02 pm
Gender: None specified

Re: czytanie o subeiktywnych odczuciach użytkowników z danym lekiem - jest szkodliwe.

Post autor: don_t_know_wh_y » sob gru 01, 2018 3:54 pm

pisać o lekach można nawet się powinno, tylko wypadałoby zachować zdrowy rozsądek czytając komentarze.

klucz żurawi pisze:
sob gru 01, 2018 3:08 pm
No bo jak powiedzieć psychiatrze że raz na tydzień- dwa tygodnie czuję się jak ostatni frajer. No jak to brzmi.
od czasu w których zostałem doświadczać "nerwobóli" (słyszę myśli innych ludzi i mam okropne uczucie bólu fizycznegoz tego wynikającego. nie mogę zamknąć oczu, znerwów itp.) objawy negatywne to pozytywne doznania za którymi tęsknie.
krzywdy wiatr, głos poranka, cień nuty słońca,
pieprzenie,
wiesz to nie wiersz, jak nie zrozumiesz po przeczytaniu.
Na górę

Awatar użytkownika
klucz żurawi
zaufany użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: ndz paź 07, 2018 8:17 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: czytanie o subeiktywnych odczuciach użytkowników z danym lekiem - jest szkodliwe.

Post autor: klucz żurawi » sob gru 01, 2018 4:33 pm

od czasu w których zostałem doświadczać "nerwobóli" (słyszę myśli innych ludzi i mam okropne uczucie bólu fizycznegoz tego wynikającego. nie mogę zamknąć oczu, znerwów itp.) objawy negatywne to pozytywne doznania za którymi tęsknie.
Czy to jest propozycja, jak powinienem powiedzieć psychiatrze?
Ja powiedział bym tak:
Raz na tydzień, dwa mam nieprzyjemne odczucia zwiazane z oczami. Zaczynam dostrzegać szczegóły otoczenia, co powoduje ból oczu i ich uciekanie do góry. Towarzyszy temu zwiekszone poczucie bycia obserwowanym i poczucie bycia największym frajerem. Każda myśl którą odczuwam wydaje mi się godna wyśmiania.

Chociaż teraz to już nieważne bo mam inny lek. Olzapin
Podobno może powodować myśli samobójcze. Nie zauważyłem tego. Szczerze to funkcjonuję na nim najlepiej z tych, które dotychczas brałem.
{^_^}

don_t_know_wh_y
bywalec
Posty: 83
Rejestracja: pn wrz 17, 2018 2:02 pm
Gender: None specified

Re: czytanie o subeiktywnych odczuciach użytkowników z danym lekiem - jest szkodliwe.

Post autor: don_t_know_wh_y » sob gru 01, 2018 5:10 pm

klucz żurawi pisze:
sob gru 01, 2018 4:33 pm
Chociaż teraz to już nieważne bo mam inny lek. Olzapin
to dobrze, tak trzymaj.
Podobno może powodować myśli samobójcze. Nie zauważyłem tego. Szczerze to funkcjonuję na nim najlepiej z tych, które dotychczas brałem.
ciekawe co jeszcze pisało na ulotce? :mrgreen:
krzywdy wiatr, głos poranka, cień nuty słońca,
pieprzenie,
wiesz to nie wiersz, jak nie zrozumiesz po przeczytaniu.
Na górę

Awatar użytkownika
klucz żurawi
zaufany użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: ndz paź 07, 2018 8:17 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: czytanie o subeiktywnych odczuciach użytkowników z danym lekiem - jest szkodliwe.

Post autor: klucz żurawi » sob gru 01, 2018 5:29 pm

W ulotce tego niema. Ale moja psychiatra bardzo dokładnie mi wyjaśniła, że gdybym miał myśli by coś sobie zrobić mam natychmiast się z nią skontaktować.
Miałem inny efekt uboczny, który też nie jest opisany w ulotce. Jakieś dwie godziny po zażyciu leku następowało u mnie napięcie mięśni u palców rąk i nóg. Ale się zawziełem i brałem tak jak mam przepisane i po jakiś trzech miesiącach przestałem to odczuwać.
{^_^}

Wróć do „leki, terapie”