Twoje doświadczenie dla innych

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
Mniszek
bywalec
Posts: 1657
Joined: Sat Sep 10, 2005 8:56 pm
płeć: mężczyzna
Location: Polska

Twoje doświadczenie dla innych

Postby Mniszek » Sun Dec 24, 2017 5:45 pm

Podziel się swoim doświadczeniem dla innych. Zapraszam.

User avatar
Xoredas
zaufany użytkownik
Posts: 148
Joined: Sun May 14, 2017 12:30 am
Status: Brak
płeć: mężczyzna

Re: Twoje doświadczenie dla innych

Postby Xoredas » Sun Dec 24, 2017 8:32 pm

Napisze tu ,że jak brałem po pierwszej psychozie solian dawka rano 200 - wieczorem 200 to mi bardzo pomógł prawie od razu i bardzo polecam ten lak jako pierwszego rzutu nawet.Kiedy go odstawiłem(nie polecam) nie brałem około pół roku nie miałem psychozy.Gdy po tym czasie dostałem drugiej psychozy to miałem chyba coś ala złośliwy zespół neuroleptyczny(trzeba uważać) i musiałem ten lek odstawić.Teraz olanza i Aripiprazolum i zobaczymy.

User avatar
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posts: 7415
Joined: Fri May 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna

Re: Twoje doświadczenie dla innych

Postby Catastrophique » Sun Dec 24, 2017 8:41 pm

Leki bierzcie. Nie zycze Wam takiego doswiadczenia jakie ja mam po 3 juz psychozach.
Remember, there's nothing you can't do, so believe and be brave.

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8810
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Twoje doświadczenie dla innych

Postby hvp2 » Sun Dec 24, 2017 10:04 pm

Napisze tu ,że jak brałem po pierwszej psychozie solian dawka rano 200 - wieczorem 200 to mi bardzo pomógł prawie od razu i bardzo polecam ten lak jako pierwszego rzutu nawet.
Najwyraźniej "co jednemu chleb to drugiemu trucizna"!!!
Bo mnie osobiście 400 mg solianu dosłownie powaliło na tapczan i przez wiele tygodni nie byłem w stanie po prostu nic!!! Nawet napisać kilku zdań w prowadzonym jeszcze od szkoły średniej pamiętniku...

najo
zarejestrowany użytkownik
Posts: 24
Joined: Fri Dec 22, 2017 4:58 pm
płeć: mężczyzna

Re: Twoje doświadczenie dla innych

Postby najo » Tue Dec 26, 2017 4:50 pm

Błogosławcie, ludy, naszemu Bogu
i rozgłaszajcie Jego chwałę,
bo On obdarzył życiem naszą duszę,
a nodze naszej nie dał się potknąć.
Albowiem Tyś, Boże, nas doświadczył;
badałeś nas ogniem, jak się bada srebro.
Pozwoliłeś nam wejść w pułapkę,
włożyłeś na nasz grzbiet ciężar;
kazałeś ludziom deptać nam po głowach,
przeszliśmy przez ogień i wodę:
ale wyprowadziłeś nas na wolność.

Psalm 66

User avatar
Tonhar
bywalec
Posts: 126
Joined: Tue Nov 07, 2017 8:17 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 64192154
Location: Rzeczpospolita Polska

Re: Twoje doświadczenie dla innych

Postby Tonhar » Tue Dec 26, 2017 5:00 pm

Urojenia miałem bardzo długo, miałem przez nie depresję a potem doszły jeszcze omamy. Dostałem leki i w końcu się od nich uwolniłem, jednak ostatnio się też obawiam, że mój głos wewnętrzny to tak naprawdę przekazy od Boga. Z objawami negatywnymi muszę sobie sam radzić.
Jedno życie, a spraw tyle...

User avatar
piotrs
zaufany użytkownik
Posts: 968
Joined: Sat Oct 08, 2016 11:41 am

Re: Twoje doświadczenie dla innych

Postby piotrs » Wed Dec 27, 2017 12:15 am


400mg Solianu na objawy POZYTYWNE chyba nie jednego wyciagnelo z psychozy ja biore AMISAN jego lepszy zamiennik jedne z lepzych lekow w polsce na schizofrenie

unormowana dopamina
zarejestrowany użytkownik
Posts: 11
Joined: Sun Jul 22, 2018 11:40 pm
płeć: mężczyzna

Re: Twoje doświadczenie dla innych

Postby unormowana dopamina » Sun Aug 19, 2018 12:51 am

Ja po wyjściu ze szpitala brałem solian 400mg. i zolafren 20mg. Niby okay- bo nie było ze mną tak źle, abym wrócił ponownie na oddział ale czułem się beznadziejnie. Byłem roślinką, nie wychodziłem z domu bo się bałem, tylko spałem a nawet gdy tego nie robiłem byłem małomówny. W niektórych dniach moje rozmowy z innymi domownikami w sumie sprowadzały się do dwóch zdań wypowiedzianych przeze mnie przez całą dobę. Dopiero moje prośby o zmniejszenie dawkowania i moja chęć wrócenia do życia społecznego odniosły jakiś efekt i aktualnie nie jest najgorzej :) Aktualnie przyjmuję zolafren 10mg. oraz solian 200mg. Czekałem na ten dobrostan 4 lata. Troszeczkę długo ale lepiej późno niż wcale.

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2537
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Twoje doświadczenie dla innych

Postby wowo21975 » Sun Aug 19, 2018 1:32 am

Moja rada jest taka, nie poddawać się, poszukać wsparcia, walczyć o lepszy stan zdrowia, zdobywać wiedzę na temat choroby, starać się żyć jak zdrowy człowiek. Wszystko wymaga czasu ale jest możliwe do osiągnięcia. Walcz o swoje a osiągniesz cel.

User avatar
piotrs
zaufany użytkownik
Posts: 968
Joined: Sat Oct 08, 2016 11:41 am

Re: Twoje doświadczenie dla innych

Postby piotrs » Sun Aug 19, 2018 1:43 pm


jesli nie masz objawow pozytywnych
nie jestes LEKOPORNY na szczescie
wystarczy ci sama dawka podtrzymujaca np 200mg solianu na dobe
mozesz zmniejszyc ten zolafren do 5mg na dobe skonsultyj z lekarzem
ja biore same AMISAN 200mg/d na sen o 21

tomsoul
zaufany użytkownik
Posts: 1953
Joined: Fri May 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: Twoje doświadczenie dla innych

Postby tomsoul » Fri Aug 24, 2018 10:05 pm

Moje doświadczenia? Lecze się już 23 lata. Mój pierwszy lek to fluanxol potem fluanxol depot. Wtedy były tylko leki klasyczne no i wchodziły zyprexa na zielony pasek i tak samo rispolept. Nie było żadnych solianów amisanów sranów.... Człowiek musiał się leczyć tym co było. Po 1,5 roku brania fluanxolu przeszedłem na zyprexe którą brałem rok. Potem zlikwidowali zielony pasek i został tylko rispolept(zyprexa przestała być refundowana). Ciężko było. Do siebie doszedłem dopiero w 2002 roku na nowych lekach.

User avatar
piotrs
zaufany użytkownik
Posts: 968
Joined: Sat Oct 08, 2016 11:41 am

Re: Twoje doświadczenie dla innych

Postby piotrs » Sat Aug 25, 2018 12:47 am

schizofrenicy sa zalekowani na zaduzych dawkach w szpitalu
1200mg /dobe solianu
albo 800 a to tylko dla lekopornych wiekszosc tyle nie potrzebuje
wystarczy np 400mg/d solianu na pozytywy
a dawka podtrzymujaca 1 tabletka jest po 3 miesiacach
ale nikt mnie nie slucha i cierpia

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8810
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Twoje doświadczenie dla innych

Postby hvp2 » Sat Aug 25, 2018 6:37 am

Wyjscie z tej choroby to nie jest tylko kwestia dobrze dobranego leku, w tym chociażby sensie żeby po chamsku i ewidentnie nie szkodził człowiekowi, któremu ten lek psychiatra zlecił.

Jest to przede wszystkim kwestia znalezienia sobie partnera seksualnego oraz znalezienia sobie jakiejś grupy zabawowej. Im lepiej te kwestie osoba chorująca sobie ułoży, tym jej szanse na trwałe wyjście ze schizofrenii są większe.

Choćby człowiek miał nawet najlepiej dobrane leki, leki najnowszej generacji, bez skutkow ubocznych, a będzie prowadził samotniczy tryb życia to na pokonanie schizofrenii nie ma szans żadnych, będzie się u niego rozwijać stopniowo całkowicie nieodwracalne stępienie uczuciowe i w rezultacie w końcu śmierć za życia.

Rola w tym wszystkim pracy zawodowej jest przede wszystkim taka że osoba pracująca jest lepiej postrzegana w społeczeństwie praktycznie przez wszystkich, a w konsekwencji łatwiej nieco nawiązywać kontakty społeczne, a ponadto człowiek pracujący uzyskuje w rezultacie jakieś tematy do rozmow z innymi ludźmi, tematy związane z jego pracą.

Miłego dnia!!!


Return to “leki, terapie”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests