Prawda o lekach psychotropowych

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
schizek
zaufany użytkownik
Posts: 1302
Joined: Tue Nov 03, 2009 5:30 pm

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby schizek » Thu Nov 23, 2017 10:18 pm

A czy neuroleptyki zaliczają sie do psychotropów? wiesz hvp neuro tez nie mozna odrazu odstawic bo sie pierdoli psychika wtedy, sam to przezywalem kilka razy i musialem wrócic do neuro i nie mowie tu ze objawy choroby wracaly ale byly wielkie lęki albo uczucie ze za chwile umre itd moze o to chodzilo?

User avatar
piotrs
zaufany użytkownik
Posts: 969
Joined: Sat Oct 08, 2016 11:41 am

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby piotrs » Thu Nov 23, 2017 10:34 pm

na zachodzie sa juz lepsze psychotropy LATUDA VRAYLAR trzeba dzwonic do ministerstwa zdrowia producentow aby jak najszybciej wprowadzili nowsze lepsze mniej skutkow ubocznych

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2548
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby wowo21975 » Thu Nov 23, 2017 10:39 pm

Może są i nowsze ale nie dla wszystkich będą dobre, jak zwykle tylko jakaś grupa będzie z nich zadowolona.

User avatar
seebek
zaufany użytkownik
Posts: 418
Joined: Tue Sep 19, 2006 5:51 pm
Location: Kuj.-Pomorskie

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby seebek » Thu Nov 23, 2017 10:45 pm

hvp2 co do działania uzależniającego neuroleptyków to się z tobą nie zgodzę. Uzależniają a zwłaczcza te atypowe, wiem po sobie. Otóż kiedy zmniejszałem sobie dawkę to przez tydzień, dwa przechodziłem mały hardkor, lęk, niepokój, rozdrażnienie, w niektórych sytuacjach słowna agresja. I nie były to objawy zaostrzenia choroby tylko efekt redukcji dawki. Po tygodniu, dwóch wszystko wracało do normy z pewnymi korzyściami typu lepsza koncentracja, a nawet czułem się inteligentniejszy i jestem przekonany i będę zawsze twierdził że wysokie dawki zdebilowacają.
"Zycie ludzkie jest jak paczka kredek ... Raz kolorowe, a raz czarne, raz ostre, a raz tepe, raz dlugie, a raz krótkie, raz proste, a raz połamane...
Ale to niewazne. Najwazniejsze jest to, jaki obraz nimi namalujesz..."

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2548
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby wowo21975 » Thu Nov 23, 2017 11:38 pm

Niektórzy piszą że to tylko ogłupiacze a nie leki i mają trochę w tym racji, bo lek ma leczyć a te tego nie robią niestety.

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8811
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby hvp2 » Fri Nov 24, 2017 12:33 am

Neuroleptyki nie uzależniają, ponieważ nie zachodzi zjawisko rozwoju tolerancji na daną dawką leku, co wymagałoby zwiększania dawki w celu utrzymania efektu leczniczego. Już mniejsza z tym w tym momencie czy działanie neuroleptyków na psychikę można nazwać leczniczym... A już na 100% nie zawsze to jest działanie lecznicze. Bywa że jest wyłącznie szkodliwe.

Konieczność powolnego odstawiania neuroleptyków i rozmaite przykre objawy przy tym czasem odczuwane to jest jednak coś innego.

Meduzola
zaufany użytkownik
Posts: 638
Joined: Wed Sep 13, 2017 6:44 pm

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby Meduzola » Fri Nov 24, 2017 7:14 am

Po wielu lekach mam ciężkie nogi i przy 80 kg (to nie jest patologiczna nadwaga) czuję się jak słonica, co pogłebiło mi lordozę lędźwiową... na większe odległości potrzebna mi laska do chodzenia, a 34 lata, to nie jestem taka stara.

User avatar
Gucio
zaufany użytkownik
Posts: 254
Joined: Tue Aug 30, 2011 7:49 pm
płeć: mężczyzna

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby Gucio » Fri Nov 24, 2017 3:55 pm

Początkiem zażywania leków przypuszczałem, że "zmulenie" jest efektem stosowania leków - z czasem się przekonałem, że to przyczyna choroby.
Ale jednocześnie wiem z doświadczenia, że są leki, które potrafią wywoływać nieprzyjemne skutki uboczne.
Tak więc początkiem leczenia warto uzbroić się w cierpliwość i sugerować lekarzowi zmiany leków o ile skutki uboczne są dokuczliwe.
Ja trafiłem po 4 latach leczenia na trilafon, który był dla mnie odskocznią od leków II generacji. Kiedy go przestali produkować przeszedłem na jeszcze lepszy - haloperdol (żadnych skutków ubocznych przy dawce 11 mg).
Działają wraz z neurotopem wyśmienicie, ale jednocześnie czytam o odległych w czasie skutkach ubocznych, jak wysuwanie języka, żuciu niczego itp. co mnie trochę przeraża.
Ale tymczasem najważniejsze, że nie mam jazd żadnych, mogę studiować oraz pracować - a o to chyba chodzi w tym wszystkim, nie by kogoś zadowolić a rozwijać się niczym osoba zdrowa.

tomsoul
zaufany użytkownik
Posts: 1953
Joined: Fri May 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby tomsoul » Sat Nov 25, 2017 8:19 am

Ja brałem barbiturany czyli luminal ale było to w 1996 roku. Bardzo nieprzyjemne świństwo. Teraz podobno jest to tylko w bardzo małych dawkach podawane dzieciom. Tak mi powiedział lekarz psychiatra.

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8811
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby hvp2 » Sat Nov 25, 2017 9:25 am

Początkiem zażywania leków przypuszczałem, że "zmulenie" jest efektem stosowania leków - z czasem się przekonałem, że to przyczyna choroby.
Jest oczywiste że neuroleptyki mulą i ogłupiają oraz pozbawiają woli i motywacji, jak również witalności i sił życiowych :!: :!: :!: :!: :!:
Tyle że różne w różnym stopniu, a ponadto zasadnicze znaczenie ma przyjmowana dawka, jej wielkość.
No i też jednak różni ludzie są różnie wrażliwi na te leki.

Jak dany pacjent ma urojenia czy głosy nakazujące mu popełnienie samobójstwa czy morderstwa to takie działanie neuroleptyków jest działaniem korzystnym, bo pacjent z całą pewnością nie zrobi nic, będzie tylko spał i jadł.

Jednak jak człowiek ma pozytywne, ambitne i ciekawy plany życiowe i w takim momencie podanie zbyt wysokiej dawki neuroleptyku mu te plany życiowe rozpierdoli i zamieni go w półżywe zombi to niestety, ale to jest bardzo poważny błąd w sztuce medycznej, no i jak się już przydarzy to pacjent powinien od psychiatry później usłyszeć chociaż takie słowo jak "przepraszam", a jak musi udawać że było w porządku i że "nic złego się nie stało" to napisać że jest to mega wkurwiające to po prostu bardzo mało napisać :!: :evil: :evil: :evil:

BiełyjeRozy
zarejestrowany użytkownik
Posts: 2
Joined: Sat Nov 25, 2017 9:47 am
płeć: mężczyzna

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby BiełyjeRozy » Sat Nov 25, 2017 9:54 am

Jeśli ktoś ma wieloletnie doświadczenie z neuroleptykami, to organizm powinien się już do nich przyzwyczaić.

Np. mnie z nóg ścinała kwetiapina, olanzapina, risperidon. W sumie każdy neuroleptyk powodował jakieś skutki uboczne. Obecnie biorę 600mg kwetiapiny i w ogóle nie czuję, że ją biorę, tak samo jest z risperidonem, który biorę od wczoraj.

qba82222
zarejestrowany użytkownik
Posts: 1
Joined: Sat Dec 30, 2017 11:15 am
płeć: mężczyzna

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby qba82222 » Sat Dec 30, 2017 11:16 am

Właśnie sobie uświadomiłem jak bardzo psychotropy są uzależniające, masakra.

User avatar
Tonhar
bywalec
Posts: 126
Joined: Tue Nov 07, 2017 8:17 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 64192154
Location: Rzeczpospolita Polska

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby Tonhar » Sat Dec 30, 2017 1:02 pm

Właśnie sobie uświadomiłem jak bardzo psychotropy są uzależniające, masakra.
Ja kiedyś odstawiłem leki i potem mnie bardzo korciło, żeby je potem wziąć. Nie wiem czy to uzależnienie, ale wszystko na to wskazuje...
Jedno życie, a spraw tyle...

tomsoul
zaufany użytkownik
Posts: 1953
Joined: Fri May 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby tomsoul » Sat Dec 30, 2017 2:02 pm

Próbuje właśnie zejść z pregabaliny na 0 ale jest ciężko. Tym bardziej że jest to lek o charakterze neurologicznym. Jestem na 75 mg i ciężko, broni się to jak tylko może...

User avatar
unreal
zaufany użytkownik
Posts: 3280
Joined: Sun Jun 29, 2014 12:34 am

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby unreal » Sun Dec 31, 2017 11:12 pm

2 razy rzucałam znienacka pregabalinę 150, z dnia na dzień.
Bez żadnych objawów. Jestem zaskoczona, że to można ciężko przechodzić.


Return to “leki, terapie”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests