Prawda o lekach psychotropowych

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
JudasHonor
moderator
moderator
Posts: 2068
Joined: Sun Sep 24, 2006 9:04 pm
płeć: mężczyzna
Location: Gdańsk

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby JudasHonor » Sun Oct 08, 2017 5:52 pm

Moim zdaniem psychotropy powinny być podawane doraźnie. Czyli przykładowo, masz podwyższony poziom dopaminy, czujesz że nie dobrze z tobą, dostajesz dawkę leku, aż się wszystko unormuje. Następnie schodzisz pomału z dawką i wracasz do normalnego życia.

Ale wtedy zyski koncernów znacznie by spadły, więc w obecnym systemie nigdy się to nie stanie.
Kolejny dzień pełen nowych możliwości.

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posts: 7322
Joined: Sat Aug 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby AntonPawlowicz » Sun Oct 08, 2017 6:12 pm

Zyski koncernow znacznie by wzrosly. Patrz, lek nie bylby podawany stale wiec zero refundacji, za takie opakowanie Solianu musialbys zaplacic 200zl i wszystko do kieszeni koncernu. Nawet panstwo by na tym zyskalo, nie musialoby do nas tyle dokladac.
To tak samo jakby cukrzykowi podawac insuline tylko doraznie. Nie podasz, to ma zapasc po 2 dniach i czesc, pogrzeb. U nas podobnie - dopamina w gore i fruuu z 9 pietra, albo ciach po zylach, swoich czy innych :roll:
Niestety, jak juz cos w bance uszkodzone, to raczej bankowo sie nie naprawi. Wiadomo, bywa tak, ze nic uszkodzone nie bylo, a leki zaordynowano, przykladowo jak tej dziewczynie bodajze `Joannie, co dostala psychozy po lekach na malarie. Bywa tez tak, ze rodzina chce sie kogos pozbyc i robi z niego na sile wariata zamykajac w szpitalu. Albo sasiedzi, bo im przeszkadza, a chlop samotny i dobrze by bylo sie go pozbyc i zgarnac po nim mieszkanie - byl nie tak dawno w Uwadze taki przypadek naglasniany. Jednak sa to wyjatki tylko potwierdzajace regule, z choroby psychicznej zasadniczo sie nie wychodzi bez lekow. Leki dla nas to jedyny ratunek. Ale faktem jest, ze takie naduzycia nie powinny miec miejsca w dzisiejszym cywilizowanym swiecie.

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8154
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby hvp2 » Sun Oct 08, 2017 6:23 pm

Nie ma żadnej analogii między cukrzycą, a schizofrenią :!: :!: :!:
Posługiwanie się tą analogią to nadużycie intelektualne i uznawanie swoim rozmówców za niedorozwojów umysłowych!

Uzasadnienie:
Cukrzyca: organizm (trzustka) traci zdolność wytwarzania insuliny, która jest niezbędna do życia. Dlatego trzeba tą insulinę dostarczać z zewnątrz.

Schizofrenia: organizm wytwarza dopaminę, która jest niezwykle istotnym neuroprzekaźnikiem i kto ma tej dopaminy za mało ten choruje (depresja, choroba Parkinsona). Zaobserwowano jednak, że osoby, którym się poda środki chemiczne obniżające poziom dopaminy w synapsie stają się spokojniejsze i bardziej przewidywalne, a ten efekt jest czasem korzystny (np. opiekunowie mają święty spokój z tak przytrutym podopiecznym). To jest ogromny skrót myślowy, że neuroleptyki leczą schizofrenię. One jedynie usuwają te objawy, które ewentualnie mogą być zagrożeniem dla jednostki lub jej otoczenia.

Ponadto taki sposób usuwania tych objawów wynika jedynie z przyczyn oszczędnościowych oraz doktrynalnych, np. lekarz nie ma czasu na to, by dochodzić stopniowo w drodze dokładniejszego wywiadu dlaczego osoba tzw. "chora" zachowywała się tak, a nie inaczej. Z zasady w obecnej psychiatrii nie dochodzi się do przyczyn objawów, a jedynie odnotowuje się ich obecność, by następnie je stłumić za pomocą neuroleptyków.

Dla psychiatry osoba zaetykietkowana jako "schizofrenik" przestaje mieć umysł oraz indywidulaną sytuację społeczną, a jest jedynie zaburzonym mózgiem, który wymaga korekty na drodze chemicznej. Moim zdaniem takie podejście jest niesłuszne i nieprawdopodobnie krzywdzące. W jego rezultacie psychiatrzy stają się jedynie nadzorcami, a czasem wręcz oprawcami tych osób którym teoretycznie mają pomagać.
Last edited by hvp2 on Sun Oct 08, 2017 6:34 pm, edited 1 time in total.

tomsoul
zaufany użytkownik
Posts: 1826
Joined: Fri May 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby tomsoul » Sun Oct 08, 2017 6:30 pm

Ja też miałem całkowicie brak woli i chęci aby cokolwiek robić. Nawet rzeczy przyjemne nie chciałem robić tyle że ja brałem 800 mg solianu. Wyjść z domu mi się nie chciało. I mówiłem to swojemu lekarzowi. Wymęczyłem się tak dwa lata i potem siłą wymusiłem zmiane.

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8154
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby hvp2 » Sun Oct 08, 2017 6:37 pm

Ja też miałem całkowicie brak woli i chęci aby cokolwiek robić. Nawet rzeczy przyjemne nie chciałem robić tyle że ja brałem 800 mg solianu. Wyjść z domu mi się nie chciało. I mówiłem to swojemu lekarzowi. Wymęczyłem się tak dwa lata i potem siłą wymusiłem zmiane.
No to jest już nas dwóch z podobnymi doświadczeniami po większych dawkach solianu.
Ja wytrzymałem dużo krócej (niecały rok). Zmniejszałem stopniowo, bo nie wiedziałem co się stanie jak zmniejszę.
Wyszło mi to na zdrowie.

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posts: 7322
Joined: Sat Aug 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby AntonPawlowicz » Sun Oct 08, 2017 6:51 pm

Uzasadnienie:
Cukrzyca: organizm (trzustka) traci zdolność wytwarzania insuliny, która jest niezbędna do życia. Dlatego trzeba tą insulinę dostarczać z zewnątrz.

Schizofrenia: organizm wytwarza dopaminę, która jest niezwykle istotnym neuroprzekaźnikiem i kto ma tej dopaminy za mało ten choruje (depresja, choroba Parkinsona). Zaobserwowano jednak, że osoby, którym się poda środki chemiczne obniżające poziom dopaminy w synapsie stają się spokojniejsze i bardziej przewidywalne, a ten efekt jest czasem korzystny (np. opiekunowie mają święty spokój z tak przytrutym podopiecznym). To jest ogromny skrót myślowy, że neuroleptyki leczą schizofrenię. One jedynie usuwają te objawy, które ewentualnie mogą być zagrożeniem dla jednostki lub jej otoczenia.

Zapomniales kolego o serotoninie! Nie przesadzaj tez z tym zlym traktowaniem rozmowcy, moze masz jakies kompleksy, moze popracuj nad tym? :roll: Zasadniczo jestem baardzo mily 8) Wracajac, analogicznie - tak samo jak u cukrzyka sa braki insulinowe, tak mozg schizofrenika nie jest w stanie wyprodukowac samodzielnie serotonine. Dlatego tak jak insulina pobudzia trzustke, tak samo nasze leki stymuluja receptory w mozgu do produkcji serotoniny.
Owszem, te starsze leki, faktycznie bazowaly na blokowaniu dopaminy, ale dlaczego mamy rozmawiac o tym jak leczono dekade temu, skoro teraz juz sa lepsze nowsze leki?
Ponadto taki sposób usuwania tych objawów wynika jedynie z przyczyn oszczędnościowych oraz doktrynalnych, np. lekarz nie ma czasu na to, by dochodzić stopniowo w drodze dokładniejszego wywiadu dlaczego osoba tzw. "chora" zachowywała się tak, a nie inaczej. Z zasady w obecnej psychiatrii nie dochodzi się do przyczyn objawów, a jedynie odnotowuje się ich obecność, by następnie je stłumić za pomocą neuroleptyków.

Nie ma czasu na to, gdyz zazwyczaj w trakcie dochodzenia okazywalo sie, ze osoba popelnila samobojstwo, albo zrobila krzywde komus innemu. Rozumiesz, zbyt wysoka skala ryzyka. Nie ma czasu na ustalanie, gdy juz jest rozpoznanie i zachodzi taka potrzeba sa aplikowane leki. Ale nie wiem czy czytales to co napisalem wczesniej, o te leki wcale nie jest latwo. I zazwyczaj dostaja je wylacznie ludzie ciezko chorzy psychicznie - zagrazajace sobie badz innym!
Dla psychiatry osoba zaetykietkowana jako "schizofrenik" przestaje mieć umysł oraz indywidulaną sytuację społeczną, a jest jedynie zaburzonym mózgiem, który wymaga korekty na drodze chemicznej. Moim zdaniem takie podejście jest niesłuszne i nieprawdopodobnie krzywdzące. W jego rezultacie psychiatrzy stają się jedynie nadzorcami, a czasem wręcz oprawcami tych osób którym teoretycznie mają pomagać.
Ale jakos ta osoba do psychiatry trafila?? Bez przyczyny?? Eee gdzie! Albo przyszla sama blagajac o pomoc, albo przyjechala karetka po probie samobojczej lub innym ekscesie, albo zrobila komus krzywde. Tak czy siak musiala byc niepoczytalna. Przeciez nie rozdaja w szkolach profilkatycznie lekow na schizofrenie :lol: Korekta psychologiczna jest mozliwa gdy jeszcze nic zlego sie nie dzieje, ale wtedy zazwyczaj czlowiek ma postawe "mam na to wyje....ne" , a gdy juz przychodzi co do czego, to na podobne ceregiele jest zwyczajnie zbyt pozno.
Psychiatrzy nie sa natomiast ani dobrzy, ani zli - to lekarze, wykonuja swoj zawod, ale sa tylko ludzmi. Uwazam, ze i tak robia az za wiele dobrego - niosa pomoc potrzebujacym!!!

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posts: 7322
Joined: Sat Aug 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby AntonPawlowicz » Sun Oct 08, 2017 6:55 pm

Ja też miałem całkowicie brak woli i chęci aby cokolwiek robić. Nawet rzeczy przyjemne nie chciałem robić tyle że ja brałem 800 mg solianu. Wyjść z domu mi się nie chciało. I mówiłem to swojemu lekarzowi. Wymęczyłem się tak dwa lata i potem siłą wymusiłem zmiane.
Ale nie pomyslales, ze to wynik choroby byl, a nie lekow? Tak na chorobe zareagowal Twoj organzim, przeciez dla niego to nie jest chleb powszedni zmagac sie z falami dopaminy zalewajacymi mozg, a pozniej brakiem tych fal i nowymi w postaci zbawiennej serotoniny. To tak prawie jak wybuch jadrowy, tyle, ze w mozgu, dziwie sie, ze od tego nam glowy nie exploduja i krew nie cieknie uszami.

Meduzola
bywalec
Posts: 332
Joined: Wed Sep 13, 2017 6:44 pm

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby Meduzola » Sun Oct 08, 2017 9:01 pm

Na dwa dni przed Światowym Dniem Zdrowia Psychicznego, w odniesieniu do oszczędzania wątroby przez depot (wielkie zwycięstwo katowickiej konferencji w czerwcu 2016), oznajmiam, że cały tydzień po injekcji koleżanka z pokoju (sali) miała bardzo smrodliwe pierdy. To wszystko z mojej strony, to konto chyba też zamrożę, tak jak poprzednie. Po prostu brać te pigułki i nie zastanawiać się nad tym metakognitywnie. Wszystkiego najlepszego!

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posts: 7322
Joined: Sat Aug 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby AntonPawlowicz » Sun Oct 08, 2017 9:26 pm

Nie zamrazaj konta! Na pierdy kolezance ostropesta bym polecil, albo nawet zwykly kminek do potraw :D

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 1965
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby wowo21975 » Sun Oct 08, 2017 11:33 pm

Tematy czasami się powtarzają i ja czasami piszę to samo. A więc jeszcze raz. Nie można negować leków psychotropowych bo w wielu wypadkach ratują życie i pozwalają normalnie żyć. Jeśli człowiek jest świadomy i choruje na schizofrenię to dokładnie zdaje sobie sprawę z tego że leki ratują mu dupsko. Kwestia jest tylko taka czy są dobrane, bo jeśli tak to nic nam nie pozostaje jak tylko przyjmować pokornie i cieszyć się życiem w pełniej jego świadomości.

tomsoul
zaufany użytkownik
Posts: 1826
Joined: Fri May 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby tomsoul » Mon Oct 09, 2017 12:31 am

Ja też miałem całkowicie brak woli i chęci aby cokolwiek robić. Nawet rzeczy przyjemne nie chciałem robić tyle że ja brałem 800 mg solianu. Wyjść z domu mi się nie chciało. I mówiłem to swojemu lekarzowi. Wymęczyłem się tak dwa lata i potem siłą wymusiłem zmiane.
Ale nie pomyslales, ze to wynik choroby byl, a nie lekow? Tak na chorobe zareagowal Twoj organzim, przeciez dla niego to nie jest chleb powszedni zmagac sie z falami dopaminy zalewajacymi mozg, a pozniej brakiem tych fal i nowymi w postaci zbawiennej serotoniny. To tak prawie jak wybuch jadrowy, tyle, ze w mozgu, dziwie sie, ze od tego nam glowy nie exploduja i krew nie cieknie uszami.
Możesz mi wierzyć albo nie ale dwa tygodnie po odstawieniu solianu(w porozumieniu z lekarzem) wróciłem do normalności tzn. zacząłem wychodzić z domu. Obecnie chodze to śds-u i jest nieżle. Na mój organizm, powtarzam mój, solian to gówno.

User avatar
Xoredas
zaufany użytkownik
Posts: 125
Joined: Sun May 14, 2017 12:30 am
Status: Brak
płeć: mężczyzna

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby Xoredas » Mon Oct 09, 2017 3:18 pm

Mi solian pomógł na pierwszą psychoze i nie miałem wcale wtedy głosów potem odstawiłem bo myślałem ,że psychoza już nie wróci,zwiększono mi 2x dawkę i miałem złośliwy zespół neuroleptyczny ale leki trzeba brać! ale zwiększać stopniowo jeśli coś się dzieje.

User avatar
PanSerduszko
bywalec
Posts: 181
Joined: Fri Jan 06, 2017 8:38 pm
płeć: mężczyzna
Location: Śniadanie

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby PanSerduszko » Tue Oct 10, 2017 3:03 pm

Ja biorę Depakine 1000 mg (kwas walproinowy) oraz Abilify 30 mg już 9 lat i jak dotąd miałem tylko kilka leciutkich bólów wątroby po zjedzeniu czegoś niezdrowego lub po świątecznych potrawach, dlatego jej nie badałem.
Sikam normalnie, wagę mam jednak dużą, ale sam dałbym sobie o 20 kilo mniej (tutaj jest to dziwne).
Buciek staje mi niemal przez wszystkie dni tygodnia, oprócz świąt Wielkanocnych i zimowych ...
aha po wyjściu ze szpitala zmieniłem swój gust muzyczny na dużo ambitniejszy, ale wtedy brałem jeszcze Rispolept.

Nie wiem jednak co będzie kiedyś, a mianowicie czy wątróbka wybuchnie, a moczowody splączą się z przerażenia, czy dobije do 120 kg i dostane udaru, dlatego byłem sceptyczny co do leków i jestem po 3 odstawieniach, a czwarty raz już chyba nie będę próbował nie będe próbował odstawić, bo znowu rozreguluje cykl dobowy, wcześniej lunatykując, szukając historycznych postaci, grając z liczbami i guru tego świata.
Słucham też Ewy...

to chyba na tyle było.
Ile kosztuje Kalihna ?

User avatar
seebek
zaufany użytkownik
Posts: 372
Joined: Tue Sep 19, 2006 5:51 pm
Location: Kuj.-Pomorskie

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby seebek » Thu Nov 23, 2017 8:48 pm

Ciekawa strona o psychotropach i ich szkodliwości
http://www.macierz.org.pl/artykuly/zdro ... _mocy.html
"Zycie ludzkie jest jak paczka kredek ... Raz kolorowe, a raz czarne, raz ostre, a raz tepe, raz dlugie, a raz krótkie, raz proste, a raz połamane...
Ale to niewazne. Najwazniejsze jest to, jaki obraz nimi namalujesz..."

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8154
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Prawda o lekach psychotropowych

Postby hvp2 » Thu Nov 23, 2017 10:13 pm

Ciekawa strona o psychotropach i ich szkodliwości
http://www.macierz.org.pl/artykuly/zdro ... _mocy.html
Autor zdaje się sugerować że zażywanie neuroleptyków prowadzi do uzależnienia, co jest totalną bzdurą. Pisze też o barbituranach, a w dzisiejszych czasach w psychiatrii nikt barbituranów nie stosuje.


Return to “leki, terapie”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 1 guest