Zolafren i fizyczne i mentalne wyczerpanie

Moderatorzy: Chłopiec Papuśny, Moderatorzy zwykli

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 2174
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zolafren i fizyczne i mentalne wyczerpanie

Post autor: Digital » czw sty 09, 2020 1:34 pm

Może masz braki magnezu? Spróbuj zasuplemetować magnez oraz może potas. Takie braki mogą powodować bóle i skurcze. Może też są to spięcia mięśniowe bo jesteś mocno przeciążony psychicznie. Głóg w tabletkach, melisa, chmiel, takie rzeczy na noc na rozluźnienie, ewentualnie Hydroksyzyna lub Akineton w ostateczności. Z dawkami lepiej nie kombinować.

Awatar użytkownika
Miś Uszatek
bywalec
Posty: 146
Rejestracja: ndz sie 25, 2019 7:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zolafren i fizyczne i mentalne wyczerpanie

Post autor: Miś Uszatek » czw sty 09, 2020 2:33 pm

Nie mam na nic siły. Kompletnie na nic. Zbieram tylko siły aby do mamy pojechać a takto nic w domu nie robie. Zacząłem suplementować magnez tak jak mi doradziłeś. Narazie biore 2 tabsy rano i dwa wieczorem. Maksymalnie na dobe moge 6 tabsów. Może to pomoże. Tym bardziej że mam skurcze w nogach w nocy.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 2174
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zolafren i fizyczne i mentalne wyczerpanie

Post autor: Digital » czw sty 09, 2020 4:12 pm

Obyś nie przesadził, z tego co wiem to się bierze tylko jedną pastylkę na dzień. Pomyśl o tym różeńcu górskim, też jedną na dzień, z apteki.

Awatar użytkownika
Miś Uszatek
bywalec
Posty: 146
Rejestracja: ndz sie 25, 2019 7:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zolafren i fizyczne i mentalne wyczerpanie

Post autor: Miś Uszatek » czw sty 09, 2020 7:48 pm

Biorę według ulotki a mam wrażenie że się jeszcze bardziej nie mam siły. Cholera co się dzieje? Zdaję sobie sprawę że mama umiera ale co się dzieje ze mną to naprawdę nie wiem. A ja muszę mieć siłę.

Awatar użytkownika
Miś Uszatek
bywalec
Posty: 146
Rejestracja: ndz sie 25, 2019 7:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zolafren i fizyczne i mentalne wyczerpanie

Post autor: Miś Uszatek » czw sty 09, 2020 11:58 pm

Oprócz tego zolafrenu 10 mg biore jeszcze sulpiryd 800 i pregabalin 150mg. Mam pytanie w sprawie pregabaliny. Ja biore Egzyste a wcześniej brałem Pregabalin Zentiva. Może ktoś brał te leki i mógłby powiedzieć(jeśli brał) jak się czuł na jednym i drugim? Niby to to samo ale może to moja głowa pracuje ale ja czuje różnice.

Awatar użytkownika
44
zaufany użytkownik
Posty: 2877
Rejestracja: ndz gru 10, 2006 11:40 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zolafren i fizyczne i mentalne wyczerpanie

Post autor: 44 » pt sty 10, 2020 12:07 am

Digital pisze:
czw sty 09, 2020 4:12 pm
Obyś nie przesadził, z tego co wiem to się bierze tylko jedną pastylkę na dzień. Pomyśl o tym różeńcu górskim, też jedną na dzień, z apteki.
Różeńca nie można brać z olanzapiną, wchodzi w silną interakcję.
Just remember that death is not the end. Heaven or hell? The choice is Yours.

Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6735
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: Zolafren i fizyczne i mentalne wyczerpanie

Post autor: Antonio Kontrabas » pt sty 10, 2020 12:32 am

Kup sobie zielona herbate, koniecznie lisciasta, polecam firmy BioActive z Biedry. Popijaj sobie w ciagu dnia, zaparzaj nawet z dwoch lyzeczek na szklanke, zobaczysz jakiego powera daje. Tylko nie mozna slodzic. Mozesz tez dokupic Yerba Mate i dawac szczypte do herbaty, podwojna moc.
Równiez dolaczam sie i trzymam kciuki oraz sily zycze duzo i wytrwania. Trudny okres przed toba.

Awatar użytkownika
seebek
zaufany użytkownik
Posty: 442
Rejestracja: wt wrz 19, 2006 5:51 pm
Lokalizacja: Kuj.-Pomorskie

Re: Zolafren i fizyczne i mentalne wyczerpanie

Post autor: seebek » pt sty 10, 2020 1:22 am

Z tą mocną herbatą to byłbym ostrożny, ja zrezygnowałem ze wszystkich napojów zawierających kofeinę i teinę,
ponieważ powodowały u mnie lekkie rozdrażnienie psychiczne, oczywiście nie znaczy to że u
każdego tak będzie działać. Piję herbatę rooibos oraz ziołowe.
"Zycie ludzkie jest jak paczka kredek ... Raz kolorowe, a raz czarne, raz ostre, a raz tepe, raz dlugie, a raz krótkie, raz proste, a raz połamane...
Ale to niewazne. Najwazniejsze jest to, jaki obraz nimi namalujesz..."

Awatar użytkownika
klucz żurawi
zaufany użytkownik
Posty: 411
Rejestracja: ndz paź 07, 2018 8:17 am
płeć: mężczyzna

Re: Zolafren i fizyczne i mentalne wyczerpanie

Post autor: klucz żurawi » pt sty 10, 2020 10:37 am

Jeśli zielona herbata, to pamiętaj o prawidłowym zaparzaniu. Woda nie może się zagotować, powinna mieć nie więcej jak 70 stopni. Pierwsze zaparzenie wylewasz, dwa następne zaparzenia możesz pić.
Ja jestem szpiegiem. Szpieguję was niecnie od bardzo dawna.
I mam auto, które strzela rakietami z reflektorów.
Wróć, z tych z przeciwmgielnych.
Element zaskoczenia.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 2174
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zolafren i fizyczne i mentalne wyczerpanie

Post autor: Digital » pt sty 10, 2020 12:31 pm

klucz żurawi pisze:
pt sty 10, 2020 10:37 am
Jeśli zielona herbata, to pamiętaj o prawidłowym zaparzaniu. Woda nie może się zagotować, powinna mieć nie więcej jak 70 stopni. Pierwsze zaparzenie wylewasz, dwa następne zaparzenia możesz pić.
Totalna bzdura! Pierwsze zalanie jest najlepsze, najmocniejsze i najcenniejsze! Zalewam wyłącznie wrzątkiem. Wtedy jest najlepsza i czuć w pełni jej smak oraz działanie. Drugie zalanie rzadko kiedy piję, to takie siki weroniki. A ta BioAct faktycznie jest bardzo dobra, smaczna i czuć wyraźnie jej działanie. Są różne smaki, moje ulubione to z pigwą, malinami, granatem. Klasyczna też pierwsza klasa. Bardzo dobra firma, chyba najlepsza na rynku.

Awatar użytkownika
klucz żurawi
zaufany użytkownik
Posty: 411
Rejestracja: ndz paź 07, 2018 8:17 am
płeć: mężczyzna

Re: Zolafren i fizyczne i mentalne wyczerpanie

Post autor: klucz żurawi » wt sty 14, 2020 2:52 pm

No tak, bo chińczycy (którzy stworzyli zieloną herbatę) muszą się mylić :lol:
________________________________________________________________
po prostu wolisz mocniejsze herbaty
Ja jestem szpiegiem. Szpieguję was niecnie od bardzo dawna.
I mam auto, które strzela rakietami z reflektorów.
Wróć, z tych z przeciwmgielnych.
Element zaskoczenia.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 2174
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zolafren i fizyczne i mentalne wyczerpanie

Post autor: Digital » wt sty 14, 2020 7:00 pm

Nie no jak już pić to żeby efekt był.

Awatar użytkownika
AdamSchibi
bywalec
Posty: 630
Rejestracja: czw sie 29, 2019 4:12 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zolafren i fizyczne i mentalne wyczerpanie

Post autor: AdamSchibi » wt sty 14, 2020 7:05 pm

po olzapinie przytylem chyba ze 20kg, choc wyciagnela mnie z psychozy jako plus.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 2174
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zolafren i fizyczne i mentalne wyczerpanie

Post autor: Digital » wt sty 14, 2020 7:26 pm

Odstaw białe pieczywko, słodycze i waga sama poleci w dół. Brzuch to najczęściej wina diety, tak zwany brzuch pszeniczny.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 2174
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zolafren i fizyczne i mentalne wyczerpanie

Post autor: Digital » wt sty 14, 2020 7:27 pm

A raczej pszeniczny lub ziemniaczany bęben.

Wróć do „leki, terapie”