Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Moderator: Darius

Forum rules
W dyskusji ogólnej proszę używać działu powyżej, tutaj tylko o konkretnych szpitalach, przychodniach, etc.
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
cremik1
zaufany użytkownik
Posts: 129
Joined: Sat Feb 25, 2012 4:10 pm
płeć: mężczyzna

Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Postby cremik1 » Sat Jun 03, 2017 3:04 pm

Witam podpisywaliście papiery dotyczące opieki zdrowotnej w szpitalu psychiatrycznym otóż po podpisaniu jest się w czarnej dziurze personel szpitala może z wami zrobić wszystko na przykład nie chcesz zastrzyku i mówisz że się dobrze czujesz przyjdzie pielęgniarz przytrzyma na siłę ci go zrobi pielęgniarka, jesteś otyły i pielęgniarka nie widzi żyły to wbije się w rękę co boli jak jasna cholera, zachowujesz się dziwnie lub agresywnie to lądujesz w pasy też na siłę, mało że w pasy to jeszcze zastrzyk na uspokojenie. Po podpisaniu dokumentów o chyba ubezwłasnowolnieniu jest się pozbawionym praw więc czytajcie co podpisujecie.

User avatar
pawel534
zaufany użytkownik
Posts: 2981
Joined: Sat Feb 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Postby pawel534 » Sun Jun 04, 2017 10:16 am

Z tego co ja pamiętam podpisywałem tylko zgodę na leczenie w szpitalu a jak podpiszesz zgodę na leczenie czyli jesteś w szpitalu psychiatrycznym z własnej woli w każdej chwili możesz się wypisać z tego co wiem. Ja żadnych papierów o ubezwłasnowolnieniu z tego co kojarzę nie podpisywałem.

User avatar
Chłopiec Papuśny
zaufany użytkownik
Posts: 1134
Joined: Mon Apr 18, 2016 11:36 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 46660127
Location: Wrocław

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Postby Chłopiec Papuśny » Sun Jun 04, 2017 1:03 pm

Gorszego idiotyzmu dzisiaj nie czytałem. Papiery o ubezwłasnowolnieniu. Masakra...

Tylko sąd może Cię ubezwłasnowolnić.

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2688
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Postby wowo21975 » Sun Jun 04, 2017 11:28 pm

Ja podpisywałem zgodę na leczenie przy pierwszym pobycie ale to nie było ubezwłasnowolnienie.

User avatar
coś
bywalec
Posts: 98
Joined: Fri Feb 17, 2017 2:14 pm
płeć: mężczyzna

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Postby coś » Mon Jun 05, 2017 12:49 am

Ja po próbie ''S'' byłem tydzień na toksykologii na do widzenia dali mi skierowanie do szpitala psych. dodali że mam się zgłosić do kliniki psych. z tym skierowaniem to mnie karetka zawiezie do do szpitala oddalonego mniej więcej 50 km do mojego miasta.Nie zawiozła mnie , pojechałem tam pociągiem z bratem.
W izbie przyjęć pierw mnie poproszono na rozmowę , podpisałem zgodę na leczenie, po mnie zaprosili brata, nie wiem o czym rozmawiali.
Po pięciu dniach pobytu wypisałem się na własne żądanie. Bez problemów mnie wypuścili choć mogli mnie zatrzymać bo byłem po niedawnej próbie ''s''.
Na następny rok z domu mnie zabrali karetką do tego samego szpitala, na łagodniejszy oddział .....
I znów na piąty dzień się wypisałem, zero problemów przy wypisie.
Poinformowano mnie tylko że do tego szpitala mnie już nie przyjmą.

Jedyne co to szpital może cię ubezwłasnowolnić pod tym względem że mogą uznać że zagrażasz sobie lub innym i cię trzymać, taki papier uniemożliwia wyjście na własne żądanie i można w ten sposób siedzieć i siedzieć .....
aż nie zmienią zdania.

User avatar
lemro
zaufany użytkownik
Posts: 1578
Joined: Fri Feb 25, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Postby lemro » Mon Jun 05, 2017 1:50 am

Przy pierwszym pobycie na izbie przyjęć nie zgodziłem się na dobrowolne leczenie. Był to weekend i już w poniedziałek lub wtorek. Przyszły dwie Panie z sądu i wyraziłem wówczas poddaniu się dobrowolnemu leczeniu. Po nie długim czasie, przyszło do szpitala pismo z sądą o umorzeniu postępowania w mojej sprawie.
Kolejne pobyty były już tylko za moją zgodą.
Za pierwszym razem zostałem spacyfikowany przez dwóch sadystów ochroniarzy, zaraz po tym jak odmówiłem leczenia i zaniesiony na oddział gdzie spięto mnie pasami na chama i podano zastrzyki. Dopiero rano mnie odpięto i pozwolono na telefon do rodziny.
Podpisując zgodę na leczenia umożliwiamy sobie wyjścia na przepustki czy też wolne wyjścia pod opieką innych pacjentów a potem samodzielnych.
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz....

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 9074
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Postby hvp2 » Mon Jun 05, 2017 12:00 pm

Przy pierwszym pobycie na izbie przyjęć nie zgodziłem się na dobrowolne leczenie. Był to weekend i już w poniedziałek lub wtorek. Przyszły dwie Panie z sądu i wyraziłem wówczas poddaniu się dobrowolnemu leczeniu. Po nie długim czasie, przyszło do szpitala pismo z sądą o umorzeniu postępowania w mojej sprawie.
Kolejne pobyty były już tylko za moją zgodą.
Za pierwszym razem zostałem spacyfikowany przez dwóch sadystów ochroniarzy, zaraz po tym jak odmówiłem leczenia i zaniesiony na oddział gdzie spięto mnie pasami na chama i podano zastrzyki. Dopiero rano mnie odpięto i pozwolono na telefon do rodziny.
Podpisując zgodę na leczenia umożliwiamy sobie wyjścia na przepustki czy też wolne wyjścia pod opieką innych pacjentów a potem samodzielnych.
Polemizowałbym z ostatnim zdaniem. Ja byłem na oddziale zamkniętym cztery razy, za każdym razem podpisywałem zgodę na leczenie, a jednak NIGDY nie miałem samodzielnych wolnych wyjść. :evil:

Psychiatria jest nieprawdopodobnie uznaniową dziedziną i psychiatrzy - niczym jacyś bogowie - decydują tak jak im akurat pasuje i niestety nie muszą się przed nikim tłumaczyć ze swoich decyzji, często bardzo wątpliwych moralnie czy merytorycznie. :evil: :evil: :evil:

User avatar
lemro
zaufany użytkownik
Posts: 1578
Joined: Fri Feb 25, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Postby lemro » Mon Jun 05, 2017 1:14 pm

jednak NIGDY nie miałem samodzielnych wolnych wyjść.
U mnie, te wyjścia były pod koniec leczenia.
Psychiatria jest nieprawdopodobnie uznaniową dziedziną i psychiatrzy - niczym jacyś bogowie - decydują tak jak im akurat pasuje i niestety nie muszą się przed nikim tłumaczyć ze swoich decyzji, często bardzo wątpliwych moralnie czy merytorycznie
Zgadam się z Tobą, podam przykład absurdalny. Będąc na oddziale zamkniętym, złamano moje prawa pacjenta. W kwestii odwiedzin. Zabroniono mnie odwiedzania przez okres co najmniej 3 tygodni. Po przeniesieniu w ramach tego samego szpitala na oddział somatyczno psychiatryczny z powodu zaostrzenia astmy. Nie było problemu z odwiedzinami.
Po podleczeniu i powrocie na pierwotny oddział, oredynator nadal utrzymywała zakaz odwiedzin. Dopiero po postraszeniu prokuraturą moje odwiedziny zostały przywrócone.
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz....

User avatar
lemro
zaufany użytkownik
Posts: 1578
Joined: Fri Feb 25, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Postby lemro » Mon Jun 05, 2017 1:25 pm

Jak wróciłem z somatycznego, to już dostałem takiego nerwa na ordynator, że cała zawartość biurka w jej gabinecie wylądowała na jej twarzy :mrgreen: Za co poszedłem w pasy ale było warto :lol: . Na moje pytanie czemu tutaj mam nadal zakaz odwiedzin - odpowiedź brzmiała " Nie bo nie "
Wystarczy tylko się uśmiechnąć, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz....

User avatar
piotrs
zaufany użytkownik
Posts: 1013
Joined: Sat Oct 08, 2016 11:41 am

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Postby piotrs » Mon Jun 05, 2017 4:28 pm

psychiatrzy jak wspomniał hvp sa mysla jak nibi bogowie pozjadali wszystkie rozumy mysla zemoga wszystko a jak zaczna toba decydować to koniec masakra lepiej brac sprawy w własne rece

User avatar
piotrs
zaufany użytkownik
Posts: 1013
Joined: Sat Oct 08, 2016 11:41 am

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Postby piotrs » Mon Jun 05, 2017 4:29 pm

a jak ktoś podważy ich opinie to koniec przecież oni się tyle uczyli i ta ich praktyka sa dobrzy i konowaly ja niestety trafiałem na tych drugich

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2688
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Postby wowo21975 » Mon Jun 05, 2017 10:40 pm

Podobnie i ja, trafiłem na głównego konowała. Fakt zdiagnozował F20 prawidłowo ale leki źle ustawił i cała reszta napierdalała tak jak on napisał. 10 lat zmarnowane i zdrowie, tak to z nimi bywa czasami.

tomsoul
zaufany użytkownik
Posts: 2008
Joined: Fri May 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Postby tomsoul » Wed Jun 28, 2017 10:57 pm

Ja ze trzy razy wypisywałem się ze szpitala na własną ręke. Pozatym trzykrotnie uciekałem ze szpitala na czechosłowackiej w Łodzi.

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2688
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Postby wowo21975 » Wed Jun 28, 2017 11:10 pm

Podpisywałem ale też już zalekowany. Nie miałem wyjścia to była F20.

Ercze
zarejestrowany użytkownik
Posts: 23
Joined: Thu Jul 13, 2017 1:37 pm
Status: studet
płeć: mężczyzna

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Postby Ercze » Wed Aug 09, 2017 10:55 pm

...
Last edited by Ercze on Mon Aug 14, 2017 1:50 pm, edited 1 time in total.


Return to “placówki służby zdrowia”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests