odział Dzienny

Moderator: Darius

Forum rules
W dyskusji ogólnej proszę używać działu powyżej, tutaj tylko o konkretnych szpitalach, przychodniach, etc.
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
ariel124
zaufany użytkownik
Posts: 74
Joined: Mon Apr 11, 2011 5:38 pm

odział Dzienny

Postby ariel124 » Thu Feb 09, 2017 7:17 pm

Witam chciałem sie dowiedziec jak to wyglada co to jest czy lepiej nie isc ?

leonidas
zaufany użytkownik
Posts: 950
Joined: Thu Dec 13, 2012 10:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: odział Dzienny

Postby leonidas » Thu Feb 09, 2017 7:24 pm

Zależy czego oczekujesz i jak się czujesz?
Jeśli potrzebujesz papiery do renty, to na to orzecznik patrzy z przychylności w trakcie komisji.
Jeśli nie masz co robić z czasem, to to też jest dobra forma poznasz nowych ludzi może z kimś się zaprzyjaznisz.
Jeśli leki całkowicie nie pomagają można skorzystać z terapii indywidualnej i grupy wsparcia. Przynajmniej takie terapie u mnie były na oddziale. Ja sam od przyszłego tygodnia wracam na dzienny.

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8466
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: odział Dzienny

Postby hvp2 » Thu Feb 09, 2017 9:54 pm

Witam chciałem sie dowiedziec jak to wyglada co to jest czy lepiej nie isc ?
Według mnie warto iść, bo jest w takich miejscach na ogół wyraźnie więcej rozmaitych terapii niż na oddziałach całodobowych no i faktycznie można poznać nowych ludzi. Na pewno lepsze to niż siedzenie w domu i patrzenie w sufit. Oddział dzienny jest według wskazany dla osób, które zachorowały niedawno i jeszcze sobie z własną chorobą nie radzą, zwłaszcza mają depresję popsychotyczną.

-------------------------------------
PS. To jest mój 6200 post! :D

User avatar
JagodowyWilkołak
zaufany użytkownik
Posts: 6618
Joined: Fri Feb 06, 2015 2:42 pm
płeć: mężczyzna

Re: odział Dzienny

Postby JagodowyWilkołak » Thu Feb 09, 2017 10:28 pm

Pamiętaj aby po dziennym podtrzymać znajomości i spotykać się z tymi osobami już po wyjściu z oddziału.
Don't worry, be chory. :)

User avatar
karuna
moderator
moderator
Posts: 10968
Joined: Fri Feb 06, 2015 7:06 pm
Status: Zachowuj umysł w równowadze a wszechświat będzie w równowadze.
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: gie gie
Location: Ziemia pod stopami, a głowa w chmurach.

Re: odział Dzienny

Postby karuna » Thu Feb 09, 2017 11:55 pm

Pamiętaj aby po dziennym podtrzymać znajomości i spotykać się z tymi osobami już po wyjściu z oddziału.
nie sprawdza się zazwyczaj
brak skupienia i ciszy
kolejna kropla chaosu
przelewa wodę w filiżance

User avatar
JagodowyWilkołak
zaufany użytkownik
Posts: 6618
Joined: Fri Feb 06, 2015 2:42 pm
płeć: mężczyzna

Re: odział Dzienny

Postby JagodowyWilkołak » Fri Feb 10, 2017 7:57 am

Dzisiaj spotykam się ze znajomymi z dziennego w klubokawiarni po pracy.
Don't worry, be chory. :)

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8466
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: odział Dzienny

Postby hvp2 » Fri Feb 10, 2017 8:42 am

Pamiętaj aby po dziennym podtrzymać znajomości i spotykać się z tymi osobami już po wyjściu z oddziału.
nie sprawdza się zazwyczaj
Też zaobserwowałem że dłuższe utrzymanie bliższej znajomości z osobą z kręgu psychiatrycznego to jest raczej wyjątek niż reguła.

Nie wiem, czy to jest kwestia osławionego schizofrenicznego autyzmu, czy kwestia stygmatyzowania innych chorujących przez osobę chorującą (tj. że osoba chorująca to jest jednak człowiek gorszej kategorii) czy też są tu jeszcze możliwie jakieś inne przyczyny...

User avatar
JagodowyWilkołak
zaufany użytkownik
Posts: 6618
Joined: Fri Feb 06, 2015 2:42 pm
płeć: mężczyzna

Re: odział Dzienny

Postby JagodowyWilkołak » Fri Feb 10, 2017 9:01 am

Nie wiem, utrzymuję te znajomości już 3 lata, dużo pomaga wspólna grupa na Facebooku.
Don't worry, be chory. :)

User avatar
karuna
moderator
moderator
Posts: 10968
Joined: Fri Feb 06, 2015 7:06 pm
Status: Zachowuj umysł w równowadze a wszechświat będzie w równowadze.
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: gie gie
Location: Ziemia pod stopami, a głowa w chmurach.

Re: odział Dzienny

Postby karuna » Fri Feb 10, 2017 10:02 am

Ja miałem po ostatnim pobycie na dziennym różne doświadczenia.

W zasadzie to spotkałem osoby bardzo chore tam i ich mi szkoda. Są to też stali bywalcy tego oddziału.

Na reszcie się zawiodłem.
brak skupienia i ciszy
kolejna kropla chaosu
przelewa wodę w filiżance

User avatar
Tup
zaufany użytkownik
Posts: 9007
Joined: Tue Apr 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna

Re: odział Dzienny

Postby Tup » Fri Feb 10, 2017 11:11 am

Ja kiedyś takie znajomości miałem teraz już nie mam.Do szpitali też nie chciałbym już wracać.U mnie czasem były fajne zajęcia,nie nazwałbym je infantylnymi.Chyba co szpital ,to różne zajęcia i dużo zależy od personelu jak i od samego chorego czy będzie chciał coś robić podczas tego pobytu.Ja nawet grałem w szachy.Ja nie nawiązałem na dziennym żadnej znajomości po pobycie by nadal się spotykać.

Andrzej5
bywalec
Posts: 68
Joined: Fri Mar 03, 2017 9:50 pm
płeć: mężczyzna

Re: odział Dzienny

Postby Andrzej5 » Fri Mar 03, 2017 11:31 pm

Ja bym się na to nigdy nie zgodził. Wole spędzać czas na dziesiątki innych sposobów tak jak chcę a nie tak jak se psychiatra wyobraża.

User avatar
AMerei
zaufany użytkownik
Posts: 2028
Joined: Thu Mar 07, 2013 8:47 pm

Re: odział Dzienny

Postby AMerei » Fri Mar 03, 2017 11:52 pm

a ja polecam. jak moi koledzy wcześniej powiedzieli, to doskonały sposób na nudę, wyjście do ludzi, znalezienie przyjaciół, terapia indywidualna i grupowa... same plusy

mój psychiatra (dwudziestoparoletni stażysta) mi kiedyś powiedział, że jestem za mądra na oddział dzienny, bo tam uczą, jak trzymać szczoteczkę do zębów. przez niego straciłam parę lat życia, pozostawiona sama sobie po szpitalu, z receptą na leki, ale bez możliwości terapii z prawdziwego zdarzenia (na NFZ spotkania były tylko raz w miesiącu). Oddział dzienny dużo daje, uczy systematyczności, porządkuje dzień i człowiek dzięki niemu nie dziadzieje w domu;)
"Wszystko co słyszymy jest opinią, nie faktem. Wszystko co widzimy jest punktem widzenia, nie prawdą." Marek Aureliusz.

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8466
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: odział Dzienny

Postby hvp2 » Sat Mar 04, 2017 2:24 am

oddział dzienny, bo tam uczą, jak trzymać szczoteczkę do zębów.
Byłem 3x na oddziałach dziennych i dosłownie nigdy czegoś takiego tam nie uczono.

przez niego straciłam parę lat życia,
Mam podobne odczucia w stos. do personelu psychiatrycznego, który mnie tzw. leczył. :evil:

pozostawiona sama sobie po szpitalu, z receptą na leki, ale bez możliwości terapii z prawdziwego zdarzenia (na NFZ spotkania były tylko raz w miesiącu).
Ze mną było dosłownie identycznie.

Oddział dzienny dużo daje, uczy systematyczności, porządkuje dzień i człowiek dzięki niemu nie dziadzieje w domu;)
Oprócz w/w oddział dzienny ma też szereg innych zalet, ale o tym już była mowa.

User avatar
Tup
zaufany użytkownik
Posts: 9007
Joined: Tue Apr 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna

Re: odział Dzienny

Postby Tup » Sat Mar 04, 2017 9:58 am

oddział dzienny, bo tam uczą, jak trzymać szczoteczkę do zębów.
Byłem 3x na oddziałach dziennych i dosłownie nigdy czegoś takiego tam nie uczono.
A czego chciałeś się nauczyć?
przez niego straciłam parę lat życia,
Mam podobne odczucia w stos. do personelu psychiatrycznego, który mnie tzw. leczył. :evil: A na ile z nim współpracowałeś i wszystko mówiłeś?

pozostawiona sama sobie po szpitalu, z receptą na leki, ale bez możliwości terapii z prawdziwego zdarzenia (na NFZ spotkania były tylko raz w miesiącu).
Ze mną było dosłownie identycznie.
Nie wiem czy byś udzwignął inna terapie teraz nie wiem czy intensywna miała by sens.
Oddział dzienny dużo daje, uczy systematyczności, porządkuje dzień i człowiek dzięki niemu nie dziadzieje w domu;)
Oprócz w/w oddział dzienny ma też szereg innych zalet, ale o tym już była mowa.
Jest to szansa i zależy od nas jak ją wykorzystamy.

User avatar
ola333
zaufany użytkownik
Posts: 256
Joined: Sat May 09, 2015 9:44 am

Re: odział Dzienny

Postby ola333 » Sat Mar 04, 2017 10:45 am

Ja byłam na oddziale dziennym zaraz po wyjściu ze szpitala. Szczerze, tak średnio to wspominam. Byłam zalekowana i gruba, przez co miałam kiepskie samopoczucie a co za tym idzie, nie miałam ochoty na nawiązywanie bliższych znajomości. Miałam duże zastrzeżenia co do zachowania personelu, mieli olewczy stosunek do nas pacjentów i chyba część z nich myślała, że jak jesteśmy "chorzy psychicznie" to nie wiemy co się wokół nas dzieje i że nie mamy uczuć i można nas ranić. W każdym razie mnie zbyt wiele nie pomógł, nie polecam.


Return to “placówki służby zdrowia”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests