Wiara i modlitwa jako zguba < -- z życia wzięte

Tu można pisać nawet bez rejestracji, lecz postów nie da się po ich wysłaniu poprawić ani zlikwidować.

Moderator: Darius

Forum rules
W tym dziale mogą jako goście pisać bez rejestracji osoby szukające pomocy, które obawiają się rejestracji. Uwaga: postu wysłanego jako gość nie da się już zmienić. Inaczej mógłby zrobić to z nim każdy inny gość. Dlatego doradzamy rejestrację. Wpisy nie dotyczące w ogóle tematu tego forum tj. schizofrenii będą usuwane.
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
Eden Edenu

Wiara i modlitwa jako zguba < -- z życia wzięte

Postby Eden Edenu » Tue Sep 19, 2017 12:40 am

Ten temat jest ważny, dlatego,  że dokonanie tego odkrycia zajęło mi wiele lat.

Uważałem, że szczera modlitwa do Boga, o posiadanie pracy, żony, dzieci, własnego mieszkania, samochodu, zostanie wysłuchana.
Uważałem, że jak się modlimy z miłości do Boga, szczerze, o dobro, bo jest to modlitwa niewinnego, sprawiedliwego, o tak podstawowe wartości, zostanie wysłuchana.

A teraz uwaga .. :

Modlitwa nie zostanie wysłuchana. Żadne modlitwy nie zostają wysłuchane, prawie praktycznie ale to żadne. Chyba, że łapówkę uważamy za modlitwę, lub plecy znajomych.

Zaskoczeni, prawda, przynajmniej niektórzy.
Ale tak jest. Nie módlcie się o posiadanie pracy, o posiadanie pensji, żony - modlić się zabraniają tylko lekarze, modlić się zabraniają czasem księża - tak, modlić się po kryjomu możecie, tak, że się nikt nie dowie, że się modliliście - ale dokonać takich rzeczy, jak praca, pensja, żona, możecie tylko własnymi siłami. Pewnym ludziom się udało, ale nikt nie wyjaśni dlaczego - bo ten świat jest bez rozumu, nie posiada rozumu. Modlitwa w każdym razie nie działa, sprawdzone, udowodnione.

User avatar
danielek
zaufany użytkownik
Posts: 618
Joined: Thu Aug 17, 2017 6:26 pm
Status: portier
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896
Location: Bydgoszcz

Re: Wiara i modlitwa jako zguba < -- z życia wzięte

Postby danielek » Tue Sep 19, 2017 7:43 am

Bo modlitwa motywuje.Ja akurat tego nie robię.Może to błąd?
:animals-chickencatch:

Eden Edenu

Re: Wiara i modlitwa jako zguba < -- z życia wzięte

Postby Eden Edenu » Tue Sep 19, 2017 12:59 pm

No widzisz Danielek, na co nas niektórych mających osobowości schizotypowych schizotypia 11 lat leczyli - modli się Eden modli, i nigdy nic nie wymodli, dokonać tego może tylko własnymi siłami, lub doradzi 15 minut rozmowy bla bla ble z psychiatrą.

Zauważ, jakby ktoś wiedział, że po prostu - modlitwa cię motywuje - tak, modlitwa moja motywacja - inaczej by grał - ja na to zachorowałem: myślałem, że modlitwa pomaga. 11 lat ustalaliśmy to z psychiatrą. Inni są na psychoterapii od 12 lat.

Kolejne rozmowy z dr ustalone - wartości małżeńskie - tabliczka na płocie spółkowanie spółka partnerska z o.o. , on płaci 2.000,- ona rozkłada kończyny, byle on portfel miał i pijany nie był. Korzystacie z psychologa - ja takie rozmowy mam z psychiatrą?

Eden Edenu

Re: Wiara i modlitwa jako zguba < -- z życia wzięte

Postby Eden Edenu » Tue Sep 19, 2017 1:04 pm

Bo modlitwa motywuje.Ja akurat tego nie robię.Może to błąd?

dopisek: dlatego w tym koncepcie na nowo można przemyśleć takie idee, jak film Sekret chcę pieniądze, Prawo Przyciągania pieniędzy, 47 zasad zdrowego rozsądku.

Najb. znany FILM SEKRET - modlimy się do Księżyca o samochód - no tak, ale dokonamy tego tylko własnymi siłami.

Eden Edenu

Re: Wiara i modlitwa jako zguba < -- z życia wzięte

Postby Eden Edenu » Tue Sep 19, 2017 1:25 pm

FATIMA - MÓDLMY SIĘ

Dziesięcioletnia Łucja, jej dziewięcioletni kuzyn Franciszek Marto i ledwie siedmioletnia siostrzyczka Franciszka, Hiacynta. Cała trójka zdrowa i mocna, jak przystało na dzieci żyjące w górach - SZYBKO UMARLI, PRZEŻYŁA TYLKO ŁUCJA, za kratami klasztoru, ale wygląd zdradzał, że i jej zdrowie przestało dopisywać.

Zapamiętaliśmy jedno:
Fatima 1917 - MÓDLCIE SIĘ, Koniec Świata nastąpi w setną rocznicę, chyba czwartego lipcowego objawienia. Dzieci powiedziały Módlcie się - Franciszek i Hiacynta szybko wylądowali po tym do piachu, Łucja za kratami Klasztoru.

Módlcie się. Fatima
Książka, która mi towarzyszyła przez cały pierwszy pobyt w szpitalu.


a więc, MÓDLMY SiĘ


Return to “dla niezarejestrowanych użytkowników”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 2 guests