Piekło czeka Bóg Ojciec nie narzeka

Tu można pisać nawet bez rejestracji, lecz postów nie da się po ich wysłaniu poprawić ani zlikwidować.

Moderator: Darius

Forum rules
W tym dziale mogą jako goście pisać bez rejestracji osoby szukające pomocy, które obawiają się rejestracji. Uwaga: postu wysłanego jako gość nie da się już zmienić. Inaczej mógłby zrobić to z nim każdy inny gość. Dlatego doradzamy rejestrację. Wpisy nie dotyczące w ogóle tematu tego forum tj. schizofrenii będą usuwane.
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
Ε d e n

Piekło czeka Bóg Ojciec nie narzeka

Postby Ε d e n » Thu Oct 11, 2018 3:07 pm


https://www.youtube.com/watch?v=c3xAN7BH_Zg

[+18] Każdego dnia mogłem kroczyć drogą zbawienia
Lecz przeklęty szlak wybrałem sam
I teraz gdy grzech depcze moją duszę
Gwałtownie zwracam się ku piekłu

Przegrałem wszystko co miałem
Sam tego chciałem
Przegrałem
Zbliżam się tam
Zbliżam się tam

Decyzje brzemienne w skutkach kierują mnie tu
Gdzie ciemność przytłacza
I wypełnia ostatnie chwile świadomości
Takimi jak ja i Ty wybrukowano piekło

Przegrałem wszystko co miałem
Sam tego chciałem
Przegrałem
Zbliżam się tam
Zbliżam się tam

Piekło czeka!

Na dno! Na samo dno!
Na dno! Na samo dno!

Ε d e n

Re: Piekło czeka Bóg Ojciec nie narzeka

Postby Ε d e n » Thu Oct 11, 2018 3:16 pm

Bóg Ojciec nie narzeka:


https://www.youtube.com/watch?v=IAHloQm0g4A

Teraz już wiem, rozumiem to
Nie chcę już nic, to koniec, kres
Po cóż te łzy? Zbyt dużo ich
W moim życiu już nie ma Cię!

Teraz to wiem, pojąłem to
Wszystko dawno straciło sens
Musisz zapomnieć o mnie już
I tak nie zranisz więcej mnie!

Wiem! Tak wiem!
Tak wiem! Ten ból przenika Cię!
Wiem! Tak wiem!
To nie zły sen! Więc ocknij się

Serce krwawiło mi nie raz
Z tęsknoty, cierpiało
Zazdrością kipiało
Powietrza brakowało

W moim sercu mieszka czerń
I ty dobrze o tym wiesz
Nie, nie, nie
Nie zranisz więcej mnie

W moim sercu mieszka czerń
I Ty dobrze o tym wiesz
Nie, nie, nie
Nie zranisz więcej mnie

W niebiosach pragnąłem
Widzieć Ciebie i mnie
Marzenia utkałem
Coś o czym śniłem wciąż

I tylko płatki róż
Tak niewinne są
I tylko ich kolce
tak delikatnie tną!

Nie chcę widzieć! (nie chcę!)
Nie chcę słyszeć!(nie chcę!)
Nie chcę czuć!
Nie! Nie! Nie!

Ε d e n

Re: Piekło czeka Bóg Ojciec nie narzeka

Postby Ε d e n » Thu Oct 11, 2018 3:20 pm

Bóg stworzył:


https://www.youtube.com/watch?v=YcOn45afzK4

[+18]
On jest wyklęty - wieczny bluźnierca
Diabelski urok - on nieświadomy
Krew dla diabła - dla boga pieśń
Tyrania z piekła - płonący krzyż

Ogień tu nie jest piekłem
Tu wieczna rozpacz jest

Bóg stworzył szatana! Bóg stworzył szatana!
Bóg stworzył szatana! Bóg stworzył szatana!

Śpiewam bluźnierczą pieśń
Spoglądam zimnym wzrokiem na tron
Będę robił co zechce
Im więcej się uczę tym więcej udaję

Obrażony kalectwem
Rozkazuję tarzać się w błocie
Oczy mieć zamknięte i usta
Nie bronić się
Umrzeć
Zapomnieć


Ε d e n

Re: Piekło czeka Bóg Ojciec nie narzeka

Postby Ε d e n » Thu Oct 11, 2018 4:06 pm

Piosenka o leczeniu psychiatrycznym (boga):


https://www.youtube.com/watch?v=owp5G9mTfs4

Nóż podniesiony na boga, kapie.

Ε d e n

Re: Piekło czeka Bóg Ojciec nie narzeka

Postby Ε d e n » Thu Oct 11, 2018 4:36 pm

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Na świecie są dwa grzechy, zamordować boga, i zamordować niewinnego.

Ε d e n

Re: Piekło czeka Bóg Ojciec nie narzeka

Postby Ε d e n » Thu Oct 11, 2018 5:03 pm

Jon Gabriel mówił sugerował, ważyłem 190 kg, kiedy wyzdrowiałem z otyłości, kiedy zrozumiałem że wszystko ci mi mówiono przez ostatnie 25 lat nakłamano, kiedy zrozumiałem że wszystko co czytałem przez ostatnie 25 lat nakłamano, kiedy zrozumiałem że wszystko co mi mówili przez ostatnie 25 lat nakłamali, kiedy rzuciłem ciężką pracę i zacząłem odpoczywać dbać o siebie, a mądrość znalazłem w sobie, a nie kłamstwach do uszu.

Ε d e n

Re: Piekło czeka Bóg Ojciec nie narzeka

Postby Ε d e n » Thu Oct 11, 2018 5:12 pm

Czy mi coś jest, jak mnie palcem ludzie pokazują na ulicy komentują, idzie ten facet, co go na siłę leczą psychiatrycznie? Nie.

Gorzej jak matka, na ciebie pokrzykuje, i nie wiadomo, o co jej chodzi.

Ε d e n

Re: Piekło czeka Bóg Ojciec nie narzeka

Postby Ε d e n » Thu Oct 11, 2018 5:21 pm

Kiedyś ludzie wieszali boga na krzyżu. Dzisiaj chcą zrobić z niego szyderstwo, kpinę, pośmiewisko ludzkie, wzgardę, wstyd, łachmany, i bez pieniędzy.
Człowiek odkrywający w sobie obszar wewnętrznego spokoju uświadamia sobie, że tylko tam może go naprawdę doświadczyć.
"Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka" (J 14,27).
Jezus rozumiał tę prawdę, dlatego nauczał, że istnieje wewnętrzny spokój "ponad wszelkie zrozumienie". Spokój, który nie zależy od zewnętrznych okoliczności. Człowiek odkrywający w sobie obszar wewnętrznego spokoju uświadamia sobie, że tylko tam może go naprawdę doświadczyć. Aby odnaleźć to miejsce, nie trzeba udawać się w daleką podróż. Wydarzenia, które dzieją się dokoła, mogą przecież zmienić się w jednej chwili, a wtedy to, co uważaliśmy za pokój, znika natychmiast. Jeżeli natomiast człowiekowi udaje się odnaleźć autentyczny spokój, to uczucie nie opuści go już nigdy, nawet w nieustannie zmieniającej się rzeczywistości.

Ε d e n

Re: Piekło czeka Bóg Ojciec nie narzeka

Postby Ε d e n » Thu Oct 11, 2018 5:27 pm

- Dlaczego mi to robisz, pytał Jezus - czy ja komuś jakąś krzywdę zrobiłem?
- Nie wierzę ci, kim jesteś Jezusie - i wbijał następny gwóźdź do krzyża.
- Nie wierzę ci, kim jesteś Jezusie - i wbijał kolejną strzykawkę.
- Bo ja jestem wzorowym katolikiem, i wpisywał kłamstwa do kartoteki.

Wieść rozniosła się na pół miasta - ten misiek co idzie w podartych spodniach, oni go siłą psychiatrycznie. Bo podobno za dużo modli się.

Ε d e n

Re: Piekło czeka Bóg Ojciec nie narzeka

Postby Ε d e n » Thu Oct 11, 2018 6:10 pm

Niewyobrażalna hańba, i rozpacz, przez całą wieczność, do końca świata - nigdy nie rozumiałem ludzi, którzy wybrali sobie tak okrutny los. W szpitalu do mojego lekarza mówię:
- Pan wie, co Pana czeka, i pan wie, kim jestem.
- Tak, wiem. Pan chce mnie postraszyć?
- Dlaczego miałbym Pana straszyć, pytałem tylko czy Pan wie. Nie muszę pana kłamać, ani straszyć.
- Pan chce mi pogrozić, grozi mi Pan?
- Dlaczego miałbym panu grozić, ja obiecuję. Proszę pana ja obiecuję, ja nikogo nie straszę.
- Aha, Pan obiecuje, to dobrze.

- Dziękuję, Pan obiecuje, i odszedł do gabinetu lekarza.
Potem dodał: - wierzę w Boga, i w jego sprawiedliwość. (Ale czy Pan nim jest, to nie wiem, bo Jezusa po prostu zawieszono na krzyżu, a Panu tylko igły wbijają.)


Return to “dla niezarejestrowanych użytkowników”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests