Ludzie, których załatwiła religijność i urojenia

Tu można pisać nawet bez rejestracji, lecz postów nie da się po ich wysłaniu poprawić ani zlikwidować.

Moderator: Darius

Forum rules
W tym dziale mogą jako goście pisać bez rejestracji osoby szukające pomocy, które obawiają się rejestracji. Uwaga: postu wysłanego jako gość nie da się już zmienić. Inaczej mógłby zrobić to z nim każdy inny gość. Dlatego doradzamy rejestrację. Wpisy nie dotyczące w ogóle tematu tego forum tj. schizofrenii będą usuwane.

Chwilowo zamknięte z powodu nmadmiaru spamu
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
-_-_ Eden -_-_-_

Ludzie, których załatwiła religijność i urojenia

Postby -_-_ Eden -_-_-_ » Fri Mar 09, 2018 2:33 am

To ludzie, którzy nie kochają. Chcieli by Opiekuna, ale nie kochają nikogo. To jest jak eliminacja. Narzekają na Węży, Szatana, Koniec świata, Armageddon.


-_-_ Eden -_-_-_

Re: Ludzie, których załatwiła religijność i urojenia

Postby -_-_ Eden -_-_-_ » Fri Mar 09, 2018 2:47 am

Ludzie, którzy nie dają siebie innym, to zawsze cierpią na urojenia religijne, czy otyłość.

-_-_ Eden -_-_-_

Re: Ludzie, których załatwiła religijność i urojenia

Postby -_-_ Eden -_-_-_ » Fri Mar 09, 2018 2:49 am

Naprawiać w takiej sytuacji urojeń religijnych trzeba relacje międzyludzkie z otoczeniem, samopoczucie, ale w sensie samopoczucia płynącego z relacji międzyludzkich - czy pacjent dobrze się czuje w relacjach międzyludzkich z otoczeniem.

User avatar
danielek
zaufany użytkownik
Posts: 1521
Joined: Thu Aug 17, 2017 6:26 pm
Status: portier
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896
Location: Bydgoszcz

Re: Ludzie, których załatwiła religijność i urojenia

Postby danielek » Sat Mar 10, 2018 10:55 am

Dobrze,ze ja nie mam urojeń :D

Zenek

Re: Ludzie, których załatwiła religijność i urojenia

Postby Zenek » Sun Mar 11, 2018 4:47 pm

Wiesz, ktoś nie ma zdrowych relacji międzyludzkich, a wtedy - Końce świata, Antychrysty, Węże, Szatany, Powroty Jezusa, Objawienia z internetu, Apokalipsy, Armageddony, Demony. Są to ludzie, którzy nie mają zabawienia - brak zabawy i relacji międzyludzkich, idzie na urojenia religijne.

Ludzie ci cierpią religijnie, bo brak im zabawienia i relacji międzyludzkich. Religijni, a mają kiepskie samopoczucie.

Bo najważniejsza rzecz, to się dobrze czuć. Niekonfliktowe relacje z otoczeniem i bez bólu z braku zabawienia.

Zabawy im potrzeba - a idą w objawienia o Końcach świata, Demonach, powrotach Jezusa, Antychrystach.

Zenek

Re: Ludzie, których załatwiła religijność i urojenia

Postby Zenek » Sun Mar 11, 2018 5:12 pm

Wiecie, od dłuższego czasu nie mam fioła na punkcie Jezusa. Po prostu przestałem wierzyć w Mesjaszy, Objawienia z internetu, bogów i Końce świata. Jedna jest religia, Kościół Katolicki i Watykan. Jestem trochę wierzący, Katolik, ale niepraktykujący. Co ponad chodzenie do Kościoła, to choroba.

User avatar
Bratnia dusza
zaufany użytkownik
Posts: 324
Joined: Wed Jan 03, 2018 7:55 pm
Status: Rencista
płeć: mężczyzna

Re: Ludzie, których załatwiła religijność i urojenia

Postby Bratnia dusza » Sun Mar 11, 2018 5:36 pm

Jak macie jakieś problemy z Szatanem, czy innym demonem, czarami itp - wyślijcie ich wszystkich do mnie tak dosłownie. Przy mnie nie ma demonów ani czarów, nie ma Bogów ani cudów, jest tylko rzeczywistość.

Smiało i i bez obaw :eusa-violin:
- jak mogę im przebaczyć?
- gdybyś ich nie potępił nie musiałbyś przebaczać

de mello - minuta mądrości

Zenek

Re: Ludzie, których załatwiła religijność i urojenia

Postby Zenek » Sun Mar 11, 2018 8:23 pm

Wiesz, ludzie w swoim życiu mają potrzebę zabawy. Kto nie ma w swoim życiu zabawy, ma myśli samobójcze. A kto nie ma w swoim życiu zabawy, ani myśli samobójczych, ma urojenia religijne. Ludzie liczą, że choć w życiu na ziemi nie mieli zabawy, to zabawy będą mieli dużo w Niebie u Jezusa.

Zdrowi ludzie dla potrzeby zabawy oglądają Tv, słuchają muzyki, czytają książki - ludzie chorzy, jak nie mają zabawy, to albo myśli samobójcze, albo urojenia religijne, o Niebie i o Jezusie.

Ludzie mają potrzeby zabawy, a gdy jej nie mają, są chorzy, depresja, albo religijnie.

Wystarczyłoby im dać zabawy, aby poczuli się lepiej. Chcą do Nieba, bo tam będą zabawy - a jak zabawy, to i myśli samobójczych tam nie będzie.

Rola Jezusa, to osoba, która da ludziom zabawy, taka opiekunka, organizator zabaw w ich życiu.

User avatar
Bratnia dusza
zaufany użytkownik
Posts: 324
Joined: Wed Jan 03, 2018 7:55 pm
Status: Rencista
płeć: mężczyzna

Re: Ludzie, których załatwiła religijność i urojenia

Postby Bratnia dusza » Sun Mar 11, 2018 10:46 pm

Mam inne zdanie w tym temacie bo co człowiek to inna istota. Jestem przekonany, ze my ludzie dzięki temu ze jestesmy tak bardzo rozwinięci i obdarzeni i abstrakcją i empatią w myśleniu, ze poszukiwania doskonałej miłości jest tak wielkie, ze szukamy jej już wszędzie, nawet w nieistniejących światach.

Tez tak miałem i musiałem tak bardzo wierzyć i wołać i szukać, ze zrozumiałem ze tych światów nie ma. Uwolniłem się od tego całkowicie. Mam pewność a nie wiarę. Nie ma żadnego nadprzyrodzonego działania gdzie ja jestem, a świat jest tak bardzo niedoskonały, ze nie mozliwe jest by go stworzyła istota doskonała. Nawet zima co głodzi i zabija zimnem, epoki lodowcowe i wszystkie choroby zwierząt i roślin, czas istnienia ziemi to nie 3000 lat jak pisze biblia a 450 milionów lat od powstania zycia. Otwierając się na prawdę i miłość, która istota była by tak okrutna by dac takie warunki zycia i ukrywając swój byt, wymagała by wiary? Wiara potrzebna jest, bo w obliczu tego absurdu i okrucieństwa nie potrafi inaczej zapewnić sobie wyznawców.

Kocham i mam empatię, bardzo żałuje ze nie ma tej doskonałej istoty. Bardzo mnie to boli ze gdy kieruje swoje mysli, nikt tego nie usłyszy i nie odpowie, chyba ze moja choroba psychiczna, ale to inny temat. Temat w którym tabletka neutralizuje urojenia i wracam do rzeczywistości. Moja miłość sprawia ze chce byc dobry, ze czuje potrzebe pomagania i sprzeciwiam się złu. Nie robie tego dla religii którą całkowicie wykluczam. Jestem dumny z tego ze jestem człowiekiem i pogodziłem się ze umrę i nie będę zył wiecznie. To jest bardzo bolesne i smutne bo kocham zycie. Ale tak już musi być bo co zyje to umiera.

Kochajcie prawdziwe dla miłości i zapewniam, nawet jak jest doskonała istota to za miłość Was się nie potepi. Skoro nie ujawnia się i nie chce byc poznana za zycia na ziemi to ma powody. Ja tą istote zapytam wtedy, ale dlaczego taki surowy i okrutny swiat stworzyłeś? Jak mi to wytłumaczy to wybaczę tą krzywdę a jak nie to ja obrócę sie w drugą stronę...
- jak mogę im przebaczyć?
- gdybyś ich nie potępił nie musiałbyś przebaczać

de mello - minuta mądrości

User avatar
kuubaw
zaufany użytkownik
Posts: 205
Joined: Thu Jul 13, 2017 4:29 pm
płeć: mężczyzna

Re: Ludzie, których załatwiła religijność i urojenia

Postby kuubaw » Wed Mar 14, 2018 11:02 pm

Mam inne zdanie w tym temacie bo co człowiek to inna istota. Jestem przekonany, ze my ludzie dzięki temu ze jestesmy tak bardzo rozwinięci i obdarzeni i abstrakcją i empatią w myśleniu, ze poszukiwania doskonałej miłości jest tak wielkie, ze szukamy jej już wszędzie, nawet w nieistniejących światach.

Tez tak miałem i musiałem tak bardzo wierzyć i wołać i szukać, ze zrozumiałem ze tych światów nie ma. Uwolniłem się od tego całkowicie. Mam pewność a nie wiarę. Nie ma żadnego nadprzyrodzonego działania gdzie ja jestem, a świat jest tak bardzo niedoskonały, ze nie mozliwe jest by go stworzyła istota doskonała. Nawet zima co głodzi i zabija zimnem, epoki lodowcowe i wszystkie choroby zwierząt i roślin, czas istnienia ziemi to nie 3000 lat jak pisze biblia a 450 milionów lat od powstania zycia. Otwierając się na prawdę i miłość, która istota była by tak okrutna by dac takie warunki zycia i ukrywając swój byt, wymagała by wiary? Wiara potrzebna jest, bo w obliczu tego absurdu i okrucieństwa nie potrafi inaczej zapewnić sobie wyznawców.

Kocham i mam empatię, bardzo żałuje ze nie ma tej doskonałej istoty. Bardzo mnie to boli ze gdy kieruje swoje mysli, nikt tego nie usłyszy i nie odpowie, chyba ze moja choroba psychiczna, ale to inny temat. Temat w którym tabletka neutralizuje urojenia i wracam do rzeczywistości. Moja miłość sprawia ze chce byc dobry, ze czuje potrzebe pomagania i sprzeciwiam się złu. Nie robie tego dla religii którą całkowicie wykluczam. Jestem dumny z tego ze jestem człowiekiem i pogodziłem się ze umrę i nie będę zył wiecznie. To jest bardzo bolesne i smutne bo kocham zycie. Ale tak już musi być bo co zyje to umiera.

Kochajcie prawdziwe dla miłości i zapewniam, nawet jak jest doskonała istota to za miłość Was się nie potepi. Skoro nie ujawnia się i nie chce byc poznana za zycia na ziemi to ma powody. Ja tą istote zapytam wtedy, ale dlaczego taki surowy i okrutny swiat stworzyłeś? Jak mi to wytłumaczy to wybaczę tą krzywdę a jak nie to ja obrócę sie w drugą stronę...

Pamiętaj umieramy w chwili śmierci lepiej mieć czyste serce bo ja pragnę obecności Boga , mi to zajęło 5 lat żeby swoje życie przewartościować na obecność Boga w swoim życiu i odzyskać spokój swojego sumienia ,a uwierz mi całkiem inne życie się pojawia ,takie z dzieciństwa i mam nadzieję że wytrwam do końca ,bo lepiej być uśmiechniętym w chwili śmierci i nie mieć żalu, że tak ,a nie inaczej .Też przechodziłem przez trud jaki psychika dawała mi poprzeczki .Może będzie ci dane żebyś poznał odpowiedz w tym życiu .Ja zadaję sobie pytanie takie
Byliśmy pięknymi istotami ,byliśmy wyżej od dobra i zła ,co to za piękno było ???
-moje myślenie doprowadza mnie do tego ,że Bóg musiał dać człowiekowi coś Boskiego coś co było piękniejsze od dobra i zła ,coś co mamy nadal w sobie i dla tego wciąż żyjemy .

User avatar
Bratnia dusza
zaufany użytkownik
Posts: 324
Joined: Wed Jan 03, 2018 7:55 pm
Status: Rencista
płeć: mężczyzna

Re: Ludzie, których załatwiła religijność i urojenia

Postby Bratnia dusza » Sat Mar 17, 2018 3:24 pm

Mam inne zdanie w tym temacie bo co człowiek to inna istota. Jestem przekonany, ze my ludzie dzięki temu ze jestesmy tak bardzo rozwinięci i obdarzeni i abstrakcją i empatią w myśleniu, ze poszukiwania doskonałej miłości jest tak wielkie, ze szukamy jej już wszędzie, nawet w nieistniejących światach.

Tez tak miałem i musiałem tak bardzo wierzyć i wołać i szukać, ze zrozumiałem ze tych światów nie ma. Uwolniłem się od tego całkowicie. Mam pewność a nie wiarę. Nie ma żadnego nadprzyrodzonego działania gdzie ja jestem, a świat jest tak bardzo niedoskonały, ze nie mozliwe jest by go stworzyła istota doskonała. Nawet zima co głodzi i zabija zimnem, epoki lodowcowe i wszystkie choroby zwierząt i roślin, czas istnienia ziemi to nie 3000 lat jak pisze biblia a 450 milionów lat od powstania zycia. Otwierając się na prawdę i miłość, która istota była by tak okrutna by dac takie warunki zycia i ukrywając swój byt, wymagała by wiary? Wiara potrzebna jest, bo w obliczu tego absurdu i okrucieństwa nie potrafi inaczej zapewnić sobie wyznawców.

Kocham i mam empatię, bardzo żałuje ze nie ma tej doskonałej istoty. Bardzo mnie to boli ze gdy kieruje swoje mysli, nikt tego nie usłyszy i nie odpowie, chyba ze moja choroba psychiczna, ale to inny temat. Temat w którym tabletka neutralizuje urojenia i wracam do rzeczywistości. Moja miłość sprawia ze chce byc dobry, ze czuje potrzebe pomagania i sprzeciwiam się złu. Nie robie tego dla religii którą całkowicie wykluczam. Jestem dumny z tego ze jestem człowiekiem i pogodziłem się ze umrę i nie będę zył wiecznie. To jest bardzo bolesne i smutne bo kocham zycie. Ale tak już musi być bo co zyje to umiera.

Kochajcie prawdziwe dla miłości i zapewniam, nawet jak jest doskonała istota to za miłość Was się nie potepi. Skoro nie ujawnia się i nie chce byc poznana za zycia na ziemi to ma powody. Ja tą istote zapytam wtedy, ale dlaczego taki surowy i okrutny swiat stworzyłeś? Jak mi to wytłumaczy to wybaczę tą krzywdę a jak nie to ja obrócę sie w drugą stronę...

Pamiętaj umieramy w chwili śmierci lepiej mieć czyste serce bo ja pragnę obecności Boga , mi to zajęło 5 lat żeby swoje życie przewartościować na obecność Boga w swoim życiu i odzyskać spokój swojego sumienia ,a uwierz mi całkiem inne życie się pojawia ,takie z dzieciństwa i mam nadzieję że wytrwam do końca ,bo lepiej być uśmiechniętym w chwili śmierci i nie mieć żalu, że tak ,a nie inaczej .Też przechodziłem przez trud jaki psychika dawała mi poprzeczki .Może będzie ci dane żebyś poznał odpowiedz w tym życiu .Ja zadaję sobie pytanie takie
Byliśmy pięknymi istotami ,byliśmy wyżej od dobra i zła ,co to za piękno było ???
-moje myślenie doprowadza mnie do tego ,że Bóg musiał dać człowiekowi coś Boskiego coś co było piękniejsze od dobra i zła ,coś co mamy nadal w sobie i dla tego wciąż żyjemy .
Gratuluje ze czujesz się dobrze na duszy naprawdę. Ja tez tak się czuję ale bez Boga czy Bogów :angelic-flying:

Nie potrzebuje pośredników ani samych Bogów do tego uczucia, wystarczy ze żyję zgodnie sumieniem, nie czynię nic złego doprawdy i dla tego wiem bo wypływa to z mojego wnętrza, ze mam pełny spokój w duszy.

Oh jak łatwo dzięki wierze paść na kolana :icon-ugeek: i błagać pośredników i powierzać im jakieś potrzeby. Modlitwa do Boga? A nasz jego język? Kościół ukradł wiarę żydom i zmienił ją dla siebie. Na początku to była sekta a z czasem udało im się zdobyć taką władzę ze przestali być sektą a stali wiarą. Nic i nikt mnie do tego nie przekona. Nie uznaje ich doktryn i stoję przeciw im. Możecie mnie nazywać antychrystem bo jak żyd nie uznaję Jezusa jako mesjasza, jest dla mnie tylko prorokiem którego w pewnym sensie można naśladować i uczyć się miłości. Jezus jest dobry ok, ale nigdy przed nim nie klnę i nie będę się modlił :eusa-violin:
- jak mogę im przebaczyć?
- gdybyś ich nie potępił nie musiałbyś przebaczać

de mello - minuta mądrości

User avatar
kuubaw
zaufany użytkownik
Posts: 205
Joined: Thu Jul 13, 2017 4:29 pm
płeć: mężczyzna

Re: Ludzie, których załatwiła religijność i urojenia

Postby kuubaw » Sat Mar 17, 2018 9:40 pm

rodzice dali ci życie ,a twoju dziadek i babcia twoim rodzicom ,a prababci i pradziadek babci i dziadkowi ,a ty rób co chcesz z nim .Tylko mi powiedz skąd to życie jest ? :lol: myślisz że to co cię otacza, z skąd to jest ?,puknij się w ten cymbał .

User avatar
Bratnia dusza
zaufany użytkownik
Posts: 324
Joined: Wed Jan 03, 2018 7:55 pm
Status: Rencista
płeć: mężczyzna

Re: Ludzie, których załatwiła religijność i urojenia

Postby Bratnia dusza » Sat Mar 17, 2018 10:08 pm

rodzice dali ci życie ,a twoju dziadek i babcia twoim rodzicom ,a prababci i pradziadek babci i dziadkowi ,a ty rób co chcesz z nim .Tylko mi powiedz skąd to życie jest ? :lol:myślisz że to co cię otacza, z skąd to jest ?
Skoro nie wiesz skąd i jak i kiedy powstało życie, to sięgnij do bardzo bogatej literatury naukowej, bo to wiele tomów badań  nad tym fenomenem, które jak zechcesz i tak odrzucisz i nadasz mu aspekt mistyczny...

Przeczytaj tez stary testament i co mówi księga wyjścia, ile tysięcy lat ma świat?! Tysięcy, nie jak wiemy miliardów a samo życie na ziemi, noie w wodzie ma 4,5 miliarda lat a w wodzie jeszcze więcej.

Myślisz ze nauka nie jest w stanie zrobić sztucznie od podstaw życie? To odpowiem Ci ze jest i juz tego dokonała na bakteriach, które są podstawą życia jednokomórkowego i drodze ewolucji do wielokomórkowego.

Tłumacz sobie to jak chcesz, módl się do kogo chcesz, padaj na kolana błagalnie i pokutnie kiedy chcesz i czerp z tego tyle ile zdołasz... Niech brzmi to dosłownie i brutalnie. Bo stojąc obok tego wszystkiego zwyczajnie żal mi tych wszystkich ludzi. Naprawdę zal, sa zagubieni i strasznie zakłamani. Zyją urojeniami i nadzieją. Żyją w strachu przed ogniem piekielnym i są posłuszni z strachu. Mówią i biją sie w pierś "moja wina, moja bardzo wielka wina" - skoro tak, to do piekła z nimi! Ja jestem niewinny, nie biorę w tym udziału i mnie te urojenia nie dotyczą.

Kocham naukę i technikę a religii nie toleruje bp jest zabobonem, bo przynajmniej kościół ukradł religie i Boga żyda i ją zmienił pod siebie. Sami się wybierają na kapłanów i papieży, prowadzą zepsute i rozpasłe kłamliwe życie. Ich dusze są robaczywe i ich aura z daleka śmierdzi zepsuciem. Upijają się krwią Chrystusową do upadłego i trzymając klucze do bram niebios nikomu ich nie uchylają. Kościół Rzymsko katolicki to oaza zepsucia i upadku.... :whistle:
- jak mogę im przebaczyć?
- gdybyś ich nie potępił nie musiałbyś przebaczać

de mello - minuta mądrości

User avatar
kuubaw
zaufany użytkownik
Posts: 205
Joined: Thu Jul 13, 2017 4:29 pm
płeć: mężczyzna

Re: Ludzie, których załatwiła religijność i urojenia

Postby kuubaw » Sat Mar 17, 2018 10:15 pm

zapytałem się o ciebie o życie i to co cię otacza i dalej nie wiesz tylko snujesz swoje hipotezy :lol: znasz niedolę ludzką ?,nie czytaj za wiele co piszą i nie stój twardo przy ludzkich hipotezach ,badaj dobro sercem i swoimi zmysłami

User avatar
kuubaw
zaufany użytkownik
Posts: 205
Joined: Thu Jul 13, 2017 4:29 pm
płeć: mężczyzna

Re: Ludzie, których załatwiła religijność i urojenia

Postby kuubaw » Sat Mar 17, 2018 10:32 pm

otwarty na ludzi bo nic na razie nie zostaje nam ,co widzi oko no i miłość ,co można się cieszyć tym uczuciem .Można jeszcze tak odczytać ukrzyżowanie ,tak się kocha Boga że się zgodził przyjąć ten kielich i można popatrzeć jeszcze inaczej ,jacy ludzie są że go ukrzyżowali .Koniec kropka nie dyskutuję już.


Return to “dla niezarejestrowanych użytkowników”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests