Autobiografia

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
zbyszek
admin
Posts: 9060
Joined: Sun Feb 02, 2003 3:24 am
Status: informatyk
płeć: mężczyzna
Location: Warszawa

Re: Autobiografia

Postby zbyszek » Sun Aug 21, 2011 10:16 pm

Jeżyku, czy myślisz, że wcale nie jesteś chora na żadną schizofrenią, a to tylko twoja zmysłowość przybiera postać takich katolickich lęków i złych ocen, które Cię prześladują ?

User avatar
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posts: 12955
Joined: Wed Jun 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Autobiografia

Postby Kamil Kończak » Sun Aug 21, 2011 10:25 pm

Musisz Zbyszek do wszystkiego mieszać katolicyzm?Inne religię także wierzą w świat duchowy.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

User avatar
Jeżyk
zaufany użytkownik
Posts: 2005
Joined: Mon Nov 06, 2006 2:32 pm

Re: Autobiografia

Postby Jeżyk » Mon Aug 22, 2011 12:54 am

Jeżyku, czy myślisz, że wcale nie jesteś chora na żadną schizofrenią, a to tylko twoja zmysłowość przybiera postać takich katolickich lęków i złych ocen, które Cię prześladują ?
Zbyszku, ale by było :D Jesteś teraz trzecią osobą która daje mi nadzieje. Pierwszą był psychiatra dr Jacek Solarz, a drugą mój profesor ze studiów zakonnik.
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka

User avatar
zbyszek
admin
Posts: 9060
Joined: Sun Feb 02, 2003 3:24 am
Status: informatyk
płeć: mężczyzna
Location: Warszawa

Re: Autobiografia

Postby zbyszek » Mon Aug 22, 2011 3:27 pm

Jeżyku, musiałbym dokładniej prześledzić wszystkie twoje posty i sprawdzić, czy oprócz tych spraw seksualności pojawiają się jakieś inne składniki psychotyczne. Przyznam się jednak, że robiłem to dość powierzchownie. Szansa, że lekarze wycofają się ze swojej diagnozy jest minimalna, jednak idź do dobrego profesora, najlepiej w klinice i poproś o sprawdzenie diagnozy.
Pytałem o Twoje zdanie, bo sam nie wiem, a ten przedostatni post tak zabrzmiał.

Irish, może mój post powinien brzmieć: "Czy sugerujesz, że ..." zamiast "Czy jesteś zdania, że ..." Chyba wtedy byłoby jaśniejsze, że nie uważam się za autora sugestii.

User avatar
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posts: 12955
Joined: Wed Jun 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Autobiografia

Postby Kamil Kończak » Mon Aug 22, 2011 3:37 pm

Moje pytanie nie bierze się tylko z tego jednego posta ale także z innych Twoich wypowiedzi.Gdybym ich nie znał Twoje stwierdzenie z pewnością byłoby o wiele bardziej zasadne.W każdym razie pewnie trochę przesadziłem.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

User avatar
Jeżyk
zaufany użytkownik
Posts: 2005
Joined: Mon Nov 06, 2006 2:32 pm

Re: Autobiografia

Postby Jeżyk » Tue Aug 23, 2011 3:26 am

Szansa, że lekarze wycofają się ze swojej diagnozy jest minimalna, jednak idź do dobrego profesora, najlepiej w klinice i poproś o sprawdzenie diagnozy.
Pytałem o Twoje zdanie, bo sam nie wiem, a ten przedostatni post tak zabrzmiał.
Zbyszku, moje zdanie tu się nie liczy ponieważ na wypisie ze szpitala mam napisane "BEZKRYTYCYZM CHOROBOWY". To znaczy chyba, że myślę że jestem zdrowa chociaż tak naprawdę jestem chora. W szpitalu moja pani psychiatra powiedziała mi że "udaję zdrową" :shock: . Dziwne to dla mnie stwierdzenie, bo raczej jest odwrotnie gdy ktoś na przykład chce "załatwić sobie rentę na głowę".
Znam sposób "sprawdzenia" diagnozy- po prostu nie brać leków, czego już od ponad tygodnia nie robię. Podobno "nawrót psychozy" następuje po około roku czasu "nie brania". Więc muszę poczekać ten rok i okaże się.

Czasem słyszę delikatny głos Boga, gdy zasypiam słyszę słowa "Kocham Cię" i tylko tyle, nic więcej... A może AŻ tyle.
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka

User avatar
zbyszek
admin
Posts: 9060
Joined: Sun Feb 02, 2003 3:24 am
Status: informatyk
płeć: mężczyzna
Location: Warszawa

Re: Autobiografia

Postby zbyszek » Tue Aug 23, 2011 10:13 am

... Znam sposób "sprawdzenia" diagnozy- po prostu nie brać leków, czego już od ponad tygodnia nie robię ...
A myśmy w szkole wymyślili sposób na sprawdzenie skoczności: Po lekcjach WF schodziliśmy do przebieralni, która miała dość niski sufit. Aby sprawdzić skoczność należało podskoczyć tak wysoko, żeby dotknąć głową sufitu.
Tylko jeden z klasy - Kazio wykonał test, podskoczył, walnął "z bańki" w sufit i rzeczywiście udowodnił klasie, że jest skoczny ! W jakim stanie wylądował po skoku na podłodze możesz sobie wyobrazić. Później długo jeszcze mówiło się u nas "mądry jak Kazio".

Ja jednak radziłbym Ci wrócić niezwłocznie do leków.

User avatar
Jeżyk
zaufany użytkownik
Posts: 2005
Joined: Mon Nov 06, 2006 2:32 pm

Re: Autobiografia

Postby Jeżyk » Thu Aug 25, 2011 3:31 pm

Ja jednak radziłbym Ci wrócić niezwłocznie do leków.
Nie za bardzo rozumiem , przecież dałeś mi nadzieję że mogę być zdrowa, nie mieć schizofrenii parnoidalnej. Jeśli tak jest to PO CO mam brać leki? Jednak nie martw się- nadal będę pod kontrolą psychiatry tylko że "bez leków" . Wiem że mój lekarz wkurzy się ale trudno.

Jeśli chodzi o moją seksualność i postępowanie w tej sferze nie patrzę już na nie w kategorii grzechu itp. Ostatnio zastanawiam się dlaczego niektórzy mężczyźni w stosunku do niektórych kobiet używają słów "SZMATA, SUKA, KUR-WA, WYWŁOKA" itp, a nie są wcale osobami wierzącymi w Boga, jakim prawem oceniają postępowanie kobiet w ten sposób? Odnoszę wrażenie że nie tylko nauka Kościoła narzuca pewne zasady i ocenia postępowanie, ale też ateiści, którzy mają wypaczone spojrzenie na prawo do wyrażania swej seksualności przez kobiety. Kościół ocenia zachowanie człowieka, nie potępia zaś samego człowieka, a tzw "porządny" ateista rzuca inwektywami. Szkoda gadać...
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka

User avatar
Emocja
zaufany użytkownik
Posts: 1680
Joined: Wed Jun 01, 2011 8:45 pm
Location: Wrocław

Re: Autobiografia

Postby Emocja » Fri Aug 26, 2011 10:02 pm

ja wlasnie zaczelam pisac pamietnik-ksiazke...autobiografie
mam nadzieje,ze nie skonczy sie tylko na chceniu
troche stron juz zapisalam
Nie tak łatwo jest rzecz: chcę być człowiekiem..
Zycie nie czeka na nikogo.

User avatar
Jeżyk
zaufany użytkownik
Posts: 2005
Joined: Mon Nov 06, 2006 2:32 pm

Re: Autobiografia

Postby Jeżyk » Fri Feb 10, 2012 5:29 pm

Znowu rodzi się we mnie marzenie o wydaniu własnej książki na podstawie moich pamiętników. Mam ich kilka zeszytów. Na razie przez kilka lat udało mi się przepisać dopiero jeden zeszyt- dla mnie najważniejszy, przed samym trafieniem po raz pierwszy do szpitala psychiatrycznego. Mam dużo czasu wolnego więc powinnam zabrać się za przepisywanie na komputer kolejnych zeszytów z moimi zapiskami.

Mam nowy tytuł dla całości :
"NARODZINY SCHIZOFRENII (na podstawie pamiętników)" .

Samo przepisywanie i czytanie tego co kiedyś napisałam ma dla mnie działanie terapeutyczne :)
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka

User avatar
moi
moderator
moderator
Posts: 29819
Joined: Thu May 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Location: Dolny Śląsk

Re: Autobiografia

Postby moi » Fri Feb 10, 2012 5:47 pm


Samo przepisywanie i czytanie tego co kiedyś napisałam ma dla mnie działanie terapeutyczne :)
To dobrze. Pisanie ma rzeczywiście terapeutyczne działanie.

Pozdrawiam.m.

User avatar
Lappi
zaufany użytkownik
Posts: 48
Joined: Sun Jul 03, 2011 7:47 pm

Re: Autobiografia

Postby Lappi » Fri Feb 10, 2012 7:22 pm

Samo przepisywanie i czytanie tego co kiedyś napisałam ma dla mnie działanie terapeutyczne
Myślę, że to świetny projekt. Mam nadzieję, że będziesz kontynuować...

Kiedyś słyszałam o takim wydaniu- "Byłam po drugiej stronie lustra: Wygrana walka ze schizofrenią" (Lauveng Arnhild), jeszcze nie miałam okazji przeczytać tej książki, ale podobno jest świetna.

User avatar
Jeżyk
zaufany użytkownik
Posts: 2005
Joined: Mon Nov 06, 2006 2:32 pm

Re: Autobiografia

Postby Jeżyk » Tue Feb 14, 2012 1:05 pm

Jeżyku, czy myślisz, że wcale nie jesteś chora na żadną schizofrenią, a to tylko twoja zmysłowość przybiera postać takich katolickich lęków i złych ocen, które Cię prześladują ?
Przychodzą mi myśli do głowy, że wcale nie jestem chora na schizofrenię. BYŁAM chora, ale już nie jestem. Przecież jest naukowo stwierdzone że ileś procent osób, które zachorowały – zdrowieje całkowicie. Tylko czy to dla mnie oznacza że mam postawić na ostrzu noża branie leków? Skoro jestem zdrowa to PO CO mam brać dalej? Ale z drugiej strony- skoro tak dobrze czuję się biorąc te 15mg abilify dziennie- to po co przestawać brać ? By ryzykować popsucie samopoczucia? A może po to, by SPRAWDZIĆ- jestem chora czy nie jestem. Każdy lek ma przecież jakieś skutki uboczne. Ale to „sprawdzanie” może mnie drogo kosztować- utratę pracy, utratę chłopaka, wylądowanie w szpitalu psychiatrycznym na dwa miesiące. Nie wiem.
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka

User avatar
moi
moderator
moderator
Posts: 29819
Joined: Thu May 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Location: Dolny Śląsk

Re: Autobiografia

Postby moi » Tue Feb 14, 2012 1:14 pm

Ale to „sprawdzanie” może mnie drogo kosztować- utratę pracy, utratę chłopaka, wylądowanie w szpitalu psychiatrycznym na dwa miesiące.
Moim zdaniem ryzyko odstawienia leków jest zbyt duże, by przerwać farmakoterapię. Ewentualnie można, pod kontrolą lekarza, dążyć do obniżenia dziennej dawki leku, aż do osiągnięcia dawki minimalnej, podtrzymującej.

Pozdrawiam.m.

User avatar
Petruccio
zaufany użytkownik
Posts: 13156
Joined: Mon Dec 01, 2008 3:53 pm
płeć: mężczyzna

Re: Autobiografia

Postby Petruccio » Tue Feb 14, 2012 10:00 pm

Ja też uważam, że skoro jest dobrze, to po co to psuć? Ja, im bardziej czuję się dobrze, jestem bardziej skłonny brać leki, bo widocznie dobrze działają, skoro je biorę. U mnie odwrotnie: jak czuję się źle, to zaczynam wątpić w sens brania lekarstw. Jednak dopóki śpię jedynie tylko dzięki lekarstwom, to nie widzę sensu odstawiania ich. Także sobie pomyśl Jeżyku, że już miałaś epizod i znajdujesz się w grupie ryzyka i naprawdę nie warto odstawiać lekarstw.


Return to “BlindMasta”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests