akineton czy warto?

biperyden

Moderator: Moderatorzy zwykli

Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3386
Rejestracja: pn cze 11, 2007 2:24 pm

Re: akineton czy warto?

Post autor: Newt »

amigo pisze:Przeciez musze brac neuroleptyki, bo inaczej :auto-ambulance:
Nie o to mi chodziło. Mnie lekarze mówili, że Akineton bierze się doraźnie, bo osłabia działanie przeciwpsychotyczne neuroleptyków. Rozmawiałeś ze swoim lekarzem na temat możliwości stosowania takich neuroleptyków, które nie powodowałyby silnych objawów pozapiramidowych?
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

Awatar użytkownika
amigo
zaufany użytkownik
Posty: 1518
Rejestracja: śr lut 06, 2013 8:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: akineton czy warto?

Post autor: amigo »

Rozmawialem z lekarzem, to chce mi zmniejszyc dawke, ale na razie ze wzgledu na moj stan to nie jest mozliwe.
Jutro kolejny dzien wiecej...

Awatar użytkownika
amigo
zaufany użytkownik
Posty: 1518
Rejestracja: śr lut 06, 2013 8:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: akineton czy warto?

Post autor: amigo »

Lekarz mi zwiekszyl akineton do 8 mg na dobe i jakbym sie lepiej czul.Nie uwazacie ze 8 mg to bardzo duza dawka ?
Jutro kolejny dzien wiecej...

Awatar użytkownika
schizo11
zaufany użytkownik
Posty: 1011
Rejestracja: śr wrz 28, 2011 10:58 am
płeć: mężczyzna

Re: akineton czy warto?

Post autor: schizo11 »

Ja bym się bał brać akineton cały czas bo on w połączeniu z neuroleptykami nasila i zwiększa ryzyko wystąpienia późnych dyskinez. Ja brałem/biorę tylko doraźnie jedną tabletkę jak mnie ostre dyskinezy wczesne złapią.
www.malusienko.ovh - mój blog filozoficzno-religijny

F20
bywalec
Posty: 9946
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: akineton czy warto?

Post autor: F20 »

Jedna tabletka 2mg wystarcza na parę godzin. Brałem 2 czasami 3 na raz ale efekt jest podobny jak po jednej.

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: akineton czy warto?

Post autor: tomsoul »

Ja coś napisze na temat akinetonu. Dla mnie branie tego leku na stałe przy neuroleptykach to jak proszenie się o duże kłopoty. Przez ostatnie pół roku brałem po 2 a nawet 3 tabletki 2mg dziennie. Niedawno zauważyłem u siebie niepokojące objawy takie jak drżenie mięśni i splątanie. Porozumiałem się z lekarzem i szybciutko go odstawiliśmy. Po dwóch tygodniach abstynencji jest lepiej. Drżenie mięśni zanikło jestem teraz tylko troche skołowany ale licze że to też przejdzie. Pozatym akineton powoduje niemiłosierne zmęczenie. Nic się po nim nie chce.
NIe uważam że to straszny lek ale na objawy takie jak akatyzja powinien być brany z głową. DORAŻNIE.

Awatar użytkownika
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posty: 830
Rejestracja: sob paź 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: akineton czy warto?

Post autor: Erika_Kohut »

Brałam ponad sto tabletek w 2-3 miesiące. Czyli 2-3 dziennie. Chyba już po mnie.
Milosc to iluzja

F20
bywalec
Posty: 9946
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: akineton czy warto?

Post autor: F20 »

Też tyle brałem tabletek i wyszedłem z tego. Akineton chyba rozlegulowuje neurotransmitery w mózgu. Panuje chaos sterowany zewnętrznie tym co jemy. Trzeba tylko tą równowagę przywrócić. Może jakieś przekaźniki się blokują jak go jemy i trzeba je uruchomić ponownie jedząc coś ziołowego. :?:

Awatar użytkownika
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posty: 830
Rejestracja: sob paź 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: akineton czy warto?

Post autor: Erika_Kohut »

Nie mam pojęcia. Poczytalabym o tym, ale jestem już tak zmęczona ze nie czytam już nic o lekach na razie. Ale może coś w tym jest.

Czytałam ostatnio o ashwagandzie, to jest silne ziolo. Ono reguluje te wszystkie neuroprzekaxniki. Niby dobre jest na parkinsona i tak dalej.

Ale co do tematu to ja ostrzegał przed akinetonem. To naprawdę mocny lek i osłabia wszystko co możliwe.
Milosc to iluzja

F20
bywalec
Posty: 9946
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: akineton czy warto?

Post autor: F20 »

Podaję skład neopersenu:

1. ekstrakt z liści melisy
2. tlenek magnezu
3. ekstrakt z korzenia różeńca górskiego
4. ekstrakt z koszyczka rumianku
5. witamina B6 (pirydoksyna)

Nie wiem w jakich proporcjach te składniki są zmieszane, ale może w sklepie zielarskim są do kupienia te zioła i wit. B6. To podziałało na moje problemy z polekową dyskinezą.

Awatar użytkownika
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posty: 830
Rejestracja: sob paź 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: akineton czy warto?

Post autor: Erika_Kohut »

Neopersen kosztuje u mnie w aptece 18 zł. Przed chwila wżielam. A witaminy b kompleks z 6 zł mnie kosztowały.
Milosc to iluzja

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: akineton czy warto?

Post autor: tomsoul »

Erika_Kohut pisze:
Ale co do tematu to ja ostrzegał przed akinetonem. To naprawdę mocny lek i osłabia wszystko co możliwe.
A co ma zrobić ktoś kto ma silną akatyzje? Akineton właśnie jest na to. Ja mam do wyboru:niespokojne nogi, ból silny, nużdzenie. itd. albo akineton jedną tabletke dziennie który koi to cierpienie.

Awatar użytkownika
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posty: 830
Rejestracja: sob paź 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: akineton czy warto?

Post autor: Erika_Kohut »

No ja tez tak myślałam. I teraz mam dyskinezy. Trzeba go brać jak najmniej. Albo zmienić lek żeby nie było akatyzji. W naprawdę dobrych ośrodkach robią badania co 3 miesiące pod względem występowania akatyzji i dyskinez. I tam dobierając na nowo jak jest złe. U nas tez tak powinni robić. A ja jak brałam abilify pierwszy raz w szpitalu jak byłam to nikogo nie obchodziła moja akatyzja. Ja mówiłam, ze aż mnie swedzi od środka, wymienialam naprawdę wszystko i byłam ciagle ignorowania nawet akinetonu mi nie dali. Nie wiem już co lepsze. Czy się męczyć z akatyzja czy potem z akinetonem, który uzależnia.
Milosc to iluzja

leonidas
zaufany użytkownik
Posty: 928
Rejestracja: czw gru 13, 2012 10:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: akineton czy warto?

Post autor: leonidas »

ale na akatyzje są też inne leki: pridinol, propranolol, diphergan. Nie wiem czy one powoduje dyskinezy, ale można te spróbować?

Awatar użytkownika
Erika_Kohut
zaufany użytkownik
Posty: 830
Rejestracja: sob paź 04, 2014 7:14 pm
Status: Trójca
Gadu-Gadu: 48512284

Re: akineton czy warto?

Post autor: Erika_Kohut »

Wydaje mi się, ze one wszystkie tak robią.
Milosc to iluzja

Wróć do „akineton”