akineton czy warto?

biperyden

Moderator: Moderatorzy zwykli

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 11809
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna

Re: akineton czy warto?

Post autor: Ralf » sob mar 16, 2013 10:51 pm

dzis wzialem 2 mg,

o rajuśku.... co to za cudo ?! 8)
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

Awatar użytkownika
yvette 26
zaufany użytkownik
Posty: 77
Rejestracja: pt mar 12, 2010 12:56 am

Re: akineton czy warto?

Post autor: yvette 26 » ndz sie 18, 2013 12:39 pm

ja tez bralam akineton na uciekajace oczy bo bardzo mi taki objaw dokuczal i na niespokojne nogi ale na to znalazlam naturalne lekarstwo zaczelam brac ketrel tuz przed snem i szybko sie kladlam spac i wtedy nie czulam juz tego niepokoju w nogach bo spalam
ogolnie nie mam nic przeciwko akinetonowi jak mi te oczy uciekaly to tylko on byl ratunkiem ale w koncu zmniejszylam abilify do 15 mg/ dobe bo po co tyle lekow brac...
...i znowu sie pogubilam...

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 11809
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna

Re: akineton czy warto?

Post autor: Ralf » wt sie 20, 2013 2:25 pm

a na latające nogi co Ci pomogło? Akineton? Czy moze cos jeszcze?
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

shinji1989
zarejestrowany użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: pn lis 18, 2013 2:53 am
płeć: mężczyzna

Re: akineton czy warto?

Post autor: shinji1989 » pt gru 20, 2013 10:02 pm

Weź akineton i sam/a oceń. Akinteon jest lekiem na parkinsona, zmniejsza działanie psycholeptyków i jest też łagodnym narkotykiem. Ciężką schizofrenie miałem 3,5 roku potem nastąpił okres pracy i naprawy. Przez te 3,5 roku walczyłem u psychiatry o Akineton i był on lekiem który uratował mi życie. Miałem kiedyś co 3-4 dni ataki psychozy, połączone ze skurczami ciała ( chyba oba zjawiska pochodziły od reakcji na psychotropy) męczyłem się strasznie po 8 godzin, koszmar tych chwil był nie doopisania. I odkryłem działanie akintnetonu.... Gdy mnie dopadały te stany, brałem akinusia i po 30 minutach trwająca zwykle 8 godzin męka psychiczna się kończyła a straszny psychiczny ogień był zastępowany światłem, byłem taki lekki, było mi przez 1,5 h tak dobrze ( wspomniane działanie narkotyczne). I brałem go codziennie, nie powstały żadne późne dyskinezy, akinuś dał mi wspaniałe chwilę ulgi, radości, i był pomocnikiem w mojej ogólnej pracy nad zdrowieniem. A gdy już stwierdziłem, że nie mam problemów, już nie biorę psychotropów rzuciłem go :wink: Jednak z postów innych ludzi widzę, że nie wszyscy go polubili. Moja rada: weź go i stwierdź sam/a czy jest to dla ciebie fajne, przyjemne i czy nie przeszkadza ci to w pracy, zajęciach. Jeśli tak: bierz go, może być wspaniałym pomocnikiem.

Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6735
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: akineton czy warto?

Post autor: Antonio Kontrabas » sob gru 21, 2013 1:48 am

Ta ta bierz go nadal, to skonczysz z parkinsonizmem i nietrzymaniem moczu i kalu. Doigrasz sie, tym bardziej, ze masz sklonnosc do uzaleznien. Ciekawe czy juz nie jestes uzalezniony od tego leku. Pamietaj, odstawiac trzeba go stopniowo. Objawy takie jak zaniki pamieci i drzenie rak - to dopiero poczatek. Nic Ty o siebie nie dbasz chlopie! Porozmawiaj z lekarzem co masz robic jezeli sie od niego uzalezniles Ralf, bo to moze byc powazna sprawa.

shinji1989
zarejestrowany użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: pn lis 18, 2013 2:53 am
płeć: mężczyzna

Re: akineton czy warto?

Post autor: shinji1989 » sob gru 21, 2013 2:06 am

AntonPawlowicz pisze:Ta ta bierz go nadal, to skonczysz z parkinsonizmem i nietrzymaniem moczu i kalu. Doigrasz sie, tym bardziej, ze masz sklonnosc do uzaleznien. Ciekawe czy juz nie jestes uzalezniony od tego leku. Pamietaj, odstawiac trzeba go stopniowo. Objawy takie jak zaniki pamieci i drzenie rak - to dopiero poczatek. Nic Ty o siebie nie dbasz chlopie! Porozmawiaj z lekarzem co masz robic jezeli sie od niego uzalezniles Ralf, bo to moze byc powazna sprawa.

Lenin, pieprzysz głupoty

Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void

Re: akineton czy warto?

Post autor: Unknown » czw gru 26, 2013 12:15 pm

Biperyden (opis profesjonalny - bazalekow.mp.pl)

Działanie
Syntetyczny lek cholinolityczny. Wiąże się odwracalnie z receptorami muskarynowymi. Hamuje ośrodkowe przewodzenie bodźców cholinergicznych. Dzięki temu na poziomie niższym niż u zdrowego człowieka zostaje przywrócona równowaga między układem dopaminergicznym a cholinergicznym. Biperyden wykazuje słabe działanie przeciwdepresyjne, a także przeciwskurczowe na mięśnie gładkie. Hamuje drżenie. Znosi sztywność pozapiramidową, łagodzi akinezę, zaburzenia wegetatywne (zmniejsza nadmierne wydzielanie śliny, potu, łojotok). Po podaniu p.o. wchłanianie rozpoczyna się po ok. 30 min, tmax wynosi 1,5 h. We krwi 95% leku zostaje związane z białkami osocza. t1/2 u chorych wynosi ok. 23–36 h. Przenika do pokarmu kobiecego (stężenie równe stężeniu we krwi). Działanie leku utrzymuje się do 48 h po jego odstawieniu.

Wskazania
Leczenie choroby Parkinsona, zespołów parkinsonowskich (skuteczny zwłaszcza u chorych, u których przede wszystkim występuje drżenie i sztywność pozapiramidowa), zespołów pozapiramidowych polekowych (po zastosowaniu neuroleptyków i innych podobnie działających leków), innych zaburzeń ruchowych pozapiramidowych uogólnionych i odcinkowych (zwłaszcza zespołu Meige'a, spastycznego kręczu karku, kurczu powiek). Pozajelitowo także w zatruciu nikotyną i związkami fosforoorganicznymi.

Przeciwwskazania
Nadwrażliwość na lek, zwężenie przewodu pokarmowego, niedostateczna perystaltyka przewodu pokarmowego, jaskra z zamykającym się kątem przesączania, łagodny rozrost gruczołu krokowego, zaburzenia rytmu serca, ciężkie choroby m. sercowego. Ostrożnie stosować u chorych na padaczkę lub ze świeżym zawałem serca.

Interakcje
Nasila działanie cholinolityczne leków przeciwparkinsonowskich, przeciwhistaminowych, spazmolitycznych (z ośrodkowego i obwodowego układu nerwowego). Stosowany z chinidyną zwiększa działanie cholinolityczne, z lewodopą może nasilać dyskinezy. Równoczesne spożywanie napojów alkoholowych prowadzi do nasilenia objawów wywołanych przez alkohol. Biperyden osłabia działanie metoklopramidu i leków o podobnym mechanizmie działania.

Działania niepożądane
Uczucie zmęczenia, senność, zaburzenia pamięci, niepokój, rozdrażnienie, zaburzenia zachowania, dezorientacja, splątanie, halucynacje, zawroty głowy, zaburzenia widzenia wywołane zaburzeniami akomodacji, wzrost ciśnienia wewnątrzgałkowego, zaburzenia czynności serca (zwiększenie, niekiedy zmniejszenie częstotliwości rytmu serca), zaburzenia w oddawaniu moczu (bardzo rzadko zatrzymanie moczu), zwłaszcza u chorych z rozrostem gruczołu krokowego, suchość w jamie ustnej, zaparcia, zmniejszenie potliwości, rzadko dyskinezy, alergiczne reakcje skórne; po podaniu pozajelitowym – niekiedy przejściowy spadek ciśnienia tętniczego. Przedawkowany lek zwiększa skłonność do drgawek. Antidotum – salicylan fizostygminy (1–2 mg pozajelitowo).

Ciąża i laktacja
Kategoria C.

Dawkowanie
Należy ustalać indywidualnie, stosować najmniejszą skuteczną dawkę leku. Kończąc leczenie, należy stopniowo zmniejszać dawki. Choroba Parkinsona: dorośli – p.o. początkowo 1 mg 2 ×/d, dawkę należy stopniowo zwiększać do 2 mg 3 ×/d. Po kilku dniach ponownie rozpoczyna się zwiększanie dawki, aż do dalszej poprawy stanu zdrowia chorego. Zwykle najmniejsza skuteczna dawka biperydenu wynosi od 1 mg 3 ×/d do 4 mg 4 ×/d (należy równomiernie rozłożyć dawki w ciągu doby). W ciężkich przypadkach można w leczeniu początkowym podać i.m. lub powoli i.v. do 10–20 mg w daw. podz. Polekowe i inne pozapiramidowe zaburzenia ruchowe: dorośli zapobiegawczo i leczniczo p.o. najczęściej stosuje się 1–2 mg 1–4 ×/d, dawkę jednorazową można zwiększyć do 4 mg, a dawkę dobową do 16 mg. Dzieci 3.–15. rż. p.o. 1–2 mg 3 ×/d. Ciężkie przypadki: lek można zastosować i.m. lub powoli i.v. w dawce 2 mg, można powtórzyć dawkę po 30 min.

Uwagi
W okresie stosowania biperydenu chorzy nie powinni prowadzić pojazdów, obsługiwać urządzeń mechanicznych, spożywać alkoholu.

Preparaty na rynku polskim zawierające biperyden:
Akineton - http://bazalekow.mp.pl/leki/item.html?id=8583

Pozdr.;)
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

F20
bywalec
Posty: 9946
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: akineton czy warto?

Post autor: F20 » czw gru 26, 2013 1:06 pm

Z tym stopniowym zmieszaniem dawki Akinetonu to przesada. Efektów ubocznych też nie zaobserwowałem po kilku latach zażywania. A jest bardzo dużo zalet takich jak poprawa nastroju i samopoczucia, zwiększenie koordynacji ruchów i poprawa logicznego myślenia. Ale jest coś takiego jak chaos (chyba chodzi o medyczny termin - dyskineza późna) w tych wszystkich neurotransmiterach po zaprzestaniu przyjmowania tego leku. To się pojawia mniej więcej po 3 dniach. Wystarczy to ustabilizować i już jest dobrze. Nie ma wtedy żadnego uzależnienia psychicznego czy fizycznego. Ja bym to porównał do tworzenia kryształów ze związków chemicznych. Czasami trzeba bagietką potrzeć o ścianki kolby żeby ten proces zainicjować albo pozostawić na noc w lodówce lub dodać jakichś innych związków, a najlepiej odrobinę kryształów tego samego związku jako zarodków, na których wyrośnie większy kryształ. Tak bym wytłumaczył efekt działania ziołowego leku Neuropersen Forte w przywróceniu tej równowagi. To jest ziołowy preparat, a więc jest to mieszanina różnych substancji pochodzenia naturalnego i nie wiadomo, która z nich i przy jakim stężeniu ma ten dobroczynny efekt przywracania równowagi w mózgu. U mnie zadziałało po trzech godzinach od zażycia tego ziołowego preparatu i odstawiłem Akineton.

Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6735
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: akineton czy warto?

Post autor: Antonio Kontrabas » sob gru 28, 2013 9:09 pm

Schizo, niby jestes przeciwniczka lekow, a tak bronisz tego w sumie narkotyku. Dziwie ci sie, tym dziwniejsze jest dla mnie, ze motasz sie w zeznaniach :)
Akineton powoduje mase skutkow ubocznych i nalezy go zazywac okresowo i doraznie, nie jest to lek dlugotrwalego zazywania. Moze powodowac dokladnie te same przypadlosci na ktore ma pomagac, jesli stosuje sie go niezgodnie z zaleceniami lekarza.

Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void

Re: akineton czy warto?

Post autor: Unknown » ndz gru 29, 2013 6:28 am

AntonPawlowicz pisze:Schizo, niby jestes przeciwniczka lekow, a tak bronisz tego w sumie narkotyku. Dziwie ci sie, tym dziwniejsze jest dla mnie, ze motasz sie w zeznaniach
Piszesz o solianie? :D
AntonPawlowicz pisze:Akineton powoduje mase skutkow ubocznych i nalezy go zazywac okresowo i doraznie, nie jest to lek dlugotrwalego zazywania. Moze powodowac dokladnie te same przypadlosci na ktore ma pomagac
Piszesz o neuroleptykach...
Obrazek
AntonPawlowicz pisze:jesli stosuje sie go niezgodnie z zaleceniami lekarza.
Efekty zgodne z oczekiwaniami co do skutecznej terapii "antypsychotycznej" psychiatry:
ObrazekObrazek
+ recepty od niego na leki przeciwparkinsonowskie (m.in. akineton).
=
Obrazek
http://www.epda.eu.com/en/parkinsons/li ... s-disease/
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6735
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: akineton czy warto?

Post autor: Antonio Kontrabas » ndz gru 29, 2013 12:01 pm

To zes zaszalala :lol:
Widze, ze ten Akineton nie jest Tobie obojetny :P :lol:

Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void

Re: akineton czy warto?

Post autor: Unknown » ndz gru 29, 2013 2:53 pm

Nie są obojętni psychiatrzy przepisujący ludziom neurodegeneracyjne psychotropy, przez które muszą się później leczyć "strasznymi narkotykami" by nie skończyć jak ofiary ze wstawionych powyżej "parkinsonowskich" gifów. A z uśmiechem to już bym "wyleczyła" takich konowałów ich własnymi metodami - chyba nie ma dla takich nic gorszego niż załatwienie ich ich własną bronią, czyli trafną w ich przypadku diagnozą. :D Już samo myślenie o takim "wyleczeniu" psychiatry-psychopaty poprawia samopoczucie, więc zapewne okazanie mu "pomocy" [profilaktycznie i dla jego własnego dobra oczywiście] musi powodować stan euforyczny niezbędny w skutecznej terapii "schizofrenii". :twisted: :wink:
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

Awatar użytkownika
Antonio Kontrabas
zaufany użytkownik
Posty: 6735
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna

Re: akineton czy warto?

Post autor: Antonio Kontrabas » ndz gru 29, 2013 6:52 pm

Jestes tak przekonana co do swoich racji, ze az fanatyczna w swoich pogladach :lol: Jednak pamietaj, fanatyzm od obledu dzieli cienka granica :wink: A gdy juz sie za Ciebia zabiora, to dluugo nie wypuszcza, chocby za to wszystko co tu o nich wypisujesz 8) Miej sie na bacznosci, mniej slepe oko wielkiego brata patrzy i zapamietuje :mrgreen:

Awatar użytkownika
Wspaniale
zaufany użytkownik
Posty: 5582
Rejestracja: pt paź 26, 2012 7:59 pm

Re: akineton czy warto?

Post autor: Wspaniale » ndz gru 29, 2013 7:14 pm

AntonPawlowicz pisze:mniej slepe oko wielkiego brata patrzy i zapamietuje :mrgreen:
A które to?

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2242
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm

Re: akineton czy warto?

Post autor: jojo » ndz gru 29, 2013 8:08 pm

Schizo pisze:Nie są obojętni psychiatrzy przepisujący ludziom neurodegeneracyjne psychotropy... A z uśmiechem to już bym "wyleczyła" takich konowałów ich własnymi metodami ... Już samo myślenie o takim "wyleczeniu" psychiatry-psychopaty...
Schizo, przestań ciągle deprecjonować psychiatrów! Oni nie są żadnymi konowałami, ani psychopatami... Są tylko ludźmi i są omylni, czasem mogą przepisać pacjentowi zły lek i w złych dawkach... Szkodzisz innym użytkownikom, pisząc takie głupoty na temat psychiatrów. Przez Ciebie mogą nie chcieć się leczyć.

Schizo, skończ wreszcie ze swoją propagandą anty- psychiatryczną!

Ja z kolei nie lubię szpitalnych psychiatrów, bo są skłonni do nadinterpretacji i mogą zaszkodzić pacjentowi, by zwalczyć u niego objawy, których już nie ma.
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

Wróć do „akineton”