1. rzecz. ktora mi sie udala w zyciu

Moderator: Darius

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
someonesad
bywalec
Posts: 48
Joined: Mon Mar 31, 2014 7:59 pm
Status: Cleaner
płeć: mężczyzna

1. rzecz. ktora mi sie udala w zyciu

Postby someonesad » Fri Jul 17, 2015 3:52 pm

Wszytko czego sie dotknelem w zyciu, nie udalo mi sie. W Technikum zachorowalem na depresje. Studia, ktore zaczelem, okazaly sie byc nielegalne(szkola nie miala pozowlenia z MEN). W Anglii zaczalem college, ale po roku musialem zreygnowac, gdyz dwa dni przed egzaminem moj najlepszy przyjaciel zmarl i musialem leciec do Polski.
Kilka dni temu udalo mi sie w koncu zdac angielskie prawojazdy. W sumie wyjezdzilem 67 godzin. To chyba jedyna rzecz, ktora dokonczylem w zyciu. Ciezko mi jest czasami dkonoczyc cos co zaczalem.

Eden
zaufany użytkownik
Posts: 3927
Joined: Sun Feb 15, 2015 10:59 pm
płeć: mężczyzna

Postby Eden » Fri Jul 17, 2015 8:28 pm

.
Last edited by Eden on Wed Mar 15, 2017 9:03 pm, edited 2 times in total.

User avatar
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posts: 7172
Joined: Sun Sep 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: 1. rzecz. ktora mi sie udala w zyciu

Postby spodsztancy » Mon Jul 20, 2015 9:36 pm

Skoro udało się Tobie zdać angielskie prawo jazdy, to udało Ci się również skutecznie wyjechać i zorganizować życie na obczyźnie. To już będą dwie udane rzeczy. ;)
całuj rękę której nie możesz uciąć

someonesad
bywalec
Posts: 48
Joined: Mon Mar 31, 2014 7:59 pm
Status: Cleaner
płeć: mężczyzna

Re: 1. rzecz. ktora mi sie udala w zyciu

Postby someonesad » Fri Jul 24, 2015 10:58 pm

Musz sie wam przyznac, ze pierwszy raz probowalem uczyc sie jazdy w Polsce 17 lat temu. Moj instruktor to byl starszny nerwus. Krzyczal na wszytkich kursantow. Oprocz tego nie wytlumaczyl mi wielu rzeczy np: skret w lewo: duze lusterko i lewe lusterko, hamowanie lub przyspieszanie: sprawdzanie lusterka, ruszanie z miejsca sprawdzanie 3 lusterek, zawracanie na ulicy: nalezy ,,odbic'' kola w ostatnim momencie. itd.
Zniechecil mnie ten idtiota do jazdy przez nastepne 17 lat. Ciesze sie, ze spotkalme w UK normalnych instruktorow, ktorzy mieli materialy ( fotografie rond, ulic) do nauki jazdy, byli spokojni, nie ponizali ( W UK mozna za ponizanie kursanta starcic licencje)
W Polsce przejezdzilem okolo 30 godzin (pozniej mialem przerwe w nauce 17 lat). W ANglii przejezdzilem okolo 60 h. Lacznie wuiec zajelo mi ponad 90 godzin, aby zdac egzamin.
Gdybyym niem ial depresji, i mial normalna samooocene pewnie egzamin zdalbym po 30 godzinach jak wiekszosc ludzi. Ale w sumie ciesze sie, ze juz zdalem. Po kazdej lekcji jazdy czegos sie nowego uczylem.

User avatar
Faur
zaufany użytkownik
Posts: 731
Joined: Thu Feb 23, 2012 7:31 pm
płeć: mężczyzna

Re: 1. rzecz. ktora mi sie udala w zyciu

Postby Faur » Fri Jul 24, 2015 11:18 pm

Podobnie jest ze mną. Nie napiszę nie przejmuj się, choć rozpamiętywanie przyniesie jeszcze większy ucisk. Koncentruj się na rzeczach, które mogą Ci się udać. Z pewnością jest ich wiele w Twoim zasięgu. Niech każdy przejechany kilometr Ci służy. Na nic mądrzejszego mnie nie stać.
Ja też chciałbym co niedzielę w małym drewnianym kościołku wyłamywać sobie dłonie. Ja też chciałbym niewskazany palcami przejść przez życie najpoczciwiej.

Grzegorz Ciechowski

Błądząc Wśród Znaków
nadużywający
Posts: 1269
Joined: Sat Jul 25, 2015 10:42 pm

Re: 1. rzecz. ktora mi sie udala w zyciu

Postby Błądząc Wśród Znaków » Sun Jul 26, 2015 9:10 pm

Na nic mądrzejszego mnie nie stać.
Skromność jest zaleta przy braku innych zalet.
Image
Image
Image


Return to “czat”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests