w poszukiwaniu mechanizmu działania deprywacji snu na objawy negatywne schizofrenii

informacje naukowe, medyczne
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
SongoSSJ
zaufany użytkownik
Posts: 220
Joined: Mon Nov 05, 2012 8:57 pm
płeć: mężczyzna

w poszukiwaniu mechanizmu działania deprywacji snu na objawy negatywne schizofrenii

Postby SongoSSJ » Tue Jul 25, 2017 6:35 am

Naukowcy do dzisiaj słabo rozumieją negatywne objawy tzn szczególnie ich proces powstawania. Deprywacja snu może wywołać 100 % remisje tych, że objawów nawet u osób u których są one bardzo nasilone.
Pytanie; jaki jest tego mechanizm biologiczny?
Na te pytanie cały czas szukam odpowiedzi.

User avatar
SongoSSJ
zaufany użytkownik
Posts: 220
Joined: Mon Nov 05, 2012 8:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: w poszukiwaniu mechanizmu działania deprywacji snu na objawy negatywne schizofrenii

Postby SongoSSJ » Tue Jul 25, 2017 6:46 am

Mechanizmem takim może być zwiększona aktywność astrocytów. Wiadomo, że w schizofrenii zmniejszona jest liczba astrocytów. Więc jakby mózg w czasie niespania rekonpensuje straty. Ponadto jak podaje angielska wikipedia astrocyty mogą sie przyczyniać do naprawy nerwów. Ponadto regulują ilość sygnałów w mózgu.
Deprywacja snu może spowodować remisje stuprocentową w negatywnych objawach schizofrenii jednak jest bardzo niezdrowa - szczególnie często powtarzana!!!

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 1339
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: w poszukiwaniu mechanizmu działania deprywacji snu na objawy negatywne schizofrenii

Postby wowo21975 » Thu Jul 27, 2017 12:01 am

Pamiętam że negatywne objawy miałem zanim została u mnie zdiagnozowana schizofrenia. Już wtedy powinienem wylądować u psychiatry ale sam człowiek nie zdawał sprawy z tego, że to choroba i trzeba to leczyć. Zastanawia mnie trochę jedno, czy negatywne objawy mogły się przyczynić to powstania schizofrenii, bo osobiście uważam że miały jakiś tam wpływ na zmiany w mózgu.

User avatar
cremik1
zaufany użytkownik
Posts: 123
Joined: Sat Feb 25, 2012 4:10 pm
płeć: mężczyzna

Re: w poszukiwaniu mechanizmu działania deprywacji snu na objawy negatywne schizofrenii

Postby cremik1 » Thu Jul 27, 2017 2:45 pm

Popatrzyłem w wikipedii co to jest deprywacja i jest to ciągłe niezaspokojenie danej czynności czyli mam rozumieć że nie spanie ma mnie wyleczyć z objawów negatywnych. Czegoś tu nie rozumie bo po przespanej nocy jestem zadowolony i wypoczęty a po nieprzespanej nocy zmęczony i drażliwy.

Deprywacja snu - czyli jego niedobór, którego konsekwencjami są zaburzenia funkcji poznawczych, rozdrażnienie i ogólny spadek sił witalnych. Zbyt mała ilość snu może być także przyczyną nadwagi, nadmiernego pobudzenia lub cukrzycy, a nawet prowadzić do śmierci w ekstremalnych przypadkach. Do innych potencjalnych skutków należy zaliczyć depresję, niską samoocenę społeczną oraz choroby nowotworowe

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 1339
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: w poszukiwaniu mechanizmu działania deprywacji snu na objawy negatywne schizofrenii

Postby wowo21975 » Thu Jul 27, 2017 11:39 pm

Właśnie u mnie zaczynało się od negatywów, później ze względu na pracę brak snu, chociaż jak ten sen był to i tak słaby. Następnie przyszła psychoza, krótka i silna, w ciągu tygodnia położyła mnie do szpitala. Tak się zaczęła moja przygoda z F20.

User avatar
SongoSSJ
zaufany użytkownik
Posts: 220
Joined: Mon Nov 05, 2012 8:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: w poszukiwaniu mechanizmu działania deprywacji snu na objawy negatywne schizofrenii

Postby SongoSSJ » Tue Aug 01, 2017 7:28 am

Krótkie info o astrocytach - są one skorelowane ze schizofrenią!;

Astrocyty
Astrocyty są najliczniejszymi i największymi komórkami glejowymi, zaliczanymi do makrogleju. Mają bardzo liczne wypustki i dość nieregularne kształty, a ich nazwa sugeruje, że wyglądem często przypominają gwiazdy (dlatego nazywane są też glejem gwiaździstym). Wyróżnia się dwa typy astrocytów – protoplazmatyczne występujące w istocie szarej oraz włókniste, które są mniejsze i charakterystyczne dla istoty białej (Squire, 2008). Mają pochodzenie ektodermalne i rozwijają się z tzw. gleju radialnego. Komórki gleju radialnego pełnią kluczową rolę w procesie dojrzewania ośrodkowego układu nerwowego, stanowiąc „rusztowanie” dla migrujących neuronów. Dojrzałe astrocyty pełnią szereg zróżnicowanych zadań dbając o homeostazę układu nerwowego. Odpowiadają za odpowiednie stężenie jonów potasu, zapobiegają dyfuzji neuroprzekaźnika poza szczelinę synaptyczną oraz - w niektórych sytuacjach - wiążą neurotransmitery, regulując tym samym siłę pobudzenia. Odgrywają także ogromną rolę w tworzeniu bariery krew-mózg oraz w zaopatrywaniu neuronów w glukozę – magazynują ją w postaci glikogenu i dostarczają ją komórkom nerwowym w sytuacji, kiedy normalne ilości glukozy są niewystarczające (Longstaff, 2012). Astrocyty wydzielają także substancje wzrostowe takie jak nerwowy czynnik wzrostu (NGF) czy czynnik neurotroficzny pochodzenia mózgowego (BDNF). Magazynują związki o właściwościach antyoksydacyjnych, stanowiąc dla neuronów „pierwszą linię obrony” (Mika, 2014). Ponadto pełnią istotną funkcję w procesach uczenia się – wykazano eksperymentalnie, że myszy, którym wszczepiono ludzkie progenitorowe komórki astorcytarne są „mądrzejsze” – czterokrotnie lepiej (w porównaniu do grupy kontrolnej) uczyły się kojarzyć dźwięk z bodźcem awersyjnym (Winderm i in., 2014). Wiadomo też, że zanik astrocytów ma miejsce u osób cierpiących na depresję jednobiegunową, chorobę afektywną dwubiegunową i schizofrenię, co sugeruje istotną rolę tego rodzaju komórek glejowych w patogenezie wymienionych schorzeń. Drugą stroną medalu są jednak doniesienia z obszaru badań nad nocycepcją – szereg doniesień wskazuje na to, że aktywność astrocytów jest dodatnio skorelowana z nadwrażliwością bólową. Naukowcy twierdzą, że w pewnych sytuacjach astrocyty przyjmują „pronocyceptywny” fenotyp – kluczowe w tym momencie jest określenie warunków w jakich ten proces zachodzi i znalezienie sposobów jego kontroli (Mika, 2014).

User avatar
SongoSSJ
zaufany użytkownik
Posts: 220
Joined: Mon Nov 05, 2012 8:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: w poszukiwaniu mechanizmu działania deprywacji snu na objawy negatywne schizofrenii

Postby SongoSSJ » Tue Aug 01, 2017 7:42 am

Inne ciekawostki o astrocytach;

Badania wykazały, że liczba astrocytów w korze mózgowej zwiększa się wraz z poziomem inteligencji. U myszy na każdy neuron przypada około 0,3 astrocyta. U ludzi stosunek ten wynosi 1,65. Niewykluczone, że zwiększony stosunek astrocytów do neuronów pozwala na większą wyobraźnię i kreatywność. Możliwe jest to za sprawą samorzutnej aktywności jonów wapniowych w astrocytach. Fale te mogą rozchodzić się wśród astrocytów uwalniając informacje i prowadząc do utrwalenia. W hipokampie odpowiedzialnym za generowanie nowych wspomnień około 80 procent dużych kontaktów synaptycznych otoczonych jest astrocytami. Gdy neurony przekazują informacje pochodzące z ośrodków zmysłowych, fale wapniowe będące reakcją wyładowania neuronalnego rozchodzą się w hipokampie z częstotliwością zbliżoną do częstotliwości wyładowania neuronalnego.

Badając mózgi pobrane od zmarłych, u których wcześniej klinicznie zdiagnozowano depresję naukowcy zauważyli zmniejszenie liczby astrocytów kory mózgowej. W stanach depresji niedostateczna liczba astrocytów może prowadzić do mniejszej liczby fal wapniowych stymulujących obszary mózgu odpowiedzialne za kontrolowanie myśli wysyłając je w otchłań bezsensu istnienia.

Odpowiednie tempo regeneracji i namnażania się astrocytów pozwala utrzymać mózg w dobrym stanie. Zbyt wolny proces regeneracji może prowadzić do nieefektywnej komunikacji międzykomórkowej i do rozwoju chorób neurodegeneracyjnej. Zwiększona koncentracja, intensywne uczenie oraz myślenie mogą przyczynić się do powstania nowych fal wapniowych, co daje początek rozwojowi dodatkowych astrocytów, co skutkuje rozwijaniem nowych pomysłów. Jeżeli jednak dochodzi do nadmiernego namnażania się astrocytów (niekontrolowanego i dynamicznego) pojawia się guz mózgu.

Źródło;

http://psychika.net/2012/11/u-zroda-nas ... morek.html

lng
zaufany użytkownik
Posts: 485
Joined: Sun Sep 11, 2011 2:38 pm
płeć: mężczyzna

Re: w poszukiwaniu mechanizmu działania deprywacji snu na objawy negatywne schizofrenii

Postby lng » Tue Aug 01, 2017 10:03 am

Myślę że źródeł choroby należy szukać w firmach/krajach, w których opracowano leki. Z tego co wiem Abilify pochodzi z Japonii. Bo jak można wymyślić lek bez poznania przyczyny choroby? Z Francji chyba pochodzi Solian.

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 1339
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: w poszukiwaniu mechanizmu działania deprywacji snu na objawy negatywne schizofrenii

Postby wowo21975 » Wed Aug 02, 2017 11:36 pm

Inteligencja poprawia się wraz z dłuższą remisją, nie ma co jej oczekiwać przy ataku chorobowym, wtedy jest załamanie i następuje pogorszenie myślenia, zwłaszcza krytycyzm którego praktycznie nie ma.

User avatar
Ćma
zaufany użytkownik
Posts: 523
Joined: Sun Jun 02, 2013 2:26 pm

Re: w poszukiwaniu mechanizmu działania deprywacji snu na objawy negatywne schizofrenii

Postby Ćma » Fri Aug 11, 2017 10:40 am

Teorie teoriami, ale moje doświadczenia w zakresie deprywacji snu mówią jasno, że owszem, koreluje ona z zarówno negatywnymi, jak i pozytywnymi objawami, jednak wyraźnie je nasilając. Działo się tak zawsze, gdy nie brałam jeszcze leków, działo się tak przez lata, gdy byłam na lekach, analogiczny mechanizm występuje teraz, gdy już leków nie biorę.
Nie wydaje mi się, abym była jakimś ewenementem- znam osoby, które na deprywację snu reagują w ten sam sposób (w wypadku depresji, schizofrenii, ChAD).

User avatar
SongoSSJ
zaufany użytkownik
Posts: 220
Joined: Mon Nov 05, 2012 8:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: w poszukiwaniu mechanizmu działania deprywacji snu na objawy negatywne schizofrenii

Postby SongoSSJ » Sat Aug 12, 2017 3:16 pm

Teorie teoriami, ale moje doświadczenia w zakresie deprywacji snu mówią jasno, że owszem, koreluje ona z zarówno negatywnymi, jak i pozytywnymi objawami, jednak wyraźnie je nasilając. Działo się tak zawsze, gdy nie brałam jeszcze leków, działo się tak przez lata, gdy byłam na lekach, analogiczny mechanizm występuje teraz, gdy już leków nie biorę.
Nie wydaje mi się, abym była jakimś ewenementem- znam osoby, które na deprywację snu reagują w ten sam sposób (w wypadku depresji, schizofrenii, ChAD).
To dałaś mi do myslenia. Trop z astrocytami może być błędnym tropem- no chyba, że one u Ciebie się po prostu nieuaktywniają.
Stawiam natomiast, że brak efektu czy efekt na deprywacje snu związany jest z genami "circadian clock".
W przypadku depresji; u osób które odpowiadają na deprywacje snu następuje wzmożona aktywność tych genów - a konkretniej genu; RORA, DEC2, PER1 - natomiast o osób które nie mają efektu przeciwdepresyjnego następuje obniżenie aktywności tych genów - czyli efekt odwrotny.
Więcej o tym można przeczytać w dokumencie; "deprywacja snu jako metoda chromoterapii w leczeniu depresji" - dokument ten poświęcony jest o pozytywnym wpływie deprywacji snu na depresje. Można pobrać go i przeczytać z tego chomika;

https://chomikuj.pl/matanhqhb

jak piszą w tym dokumencie pewni naukowcy przebadali 1700 osób chorych na depresję - i aż - uwaga - u 50-60% deprywacja snu powoduje poprawienie nastroju!

Ćma, niestety Ty jak i osoby które znasz należycie do grupy w której następuję jeszcze niższa aktywność tych genów co wymieniłem niż normalnie jak się śpi - tak można to wytłumaczyć.

Zainteresuj się genami "circadian clock" - takimi jak wymieniłem czyli RORA, DEC2 i PER1 - możliwe, że ich aktywacja poprawiłaby Twój stan...ale nauka w tym momencie nie jest tak rozwinięta by były leki na aktywacje tych genów - no chyba, że pogada się z naukowcami którzy coś na ten temat mogą zaradzić. Ja niestety nie mam wiedzy jak spowodować większą aktywność tych genów.
A wiadomo przecież, że geny wywierają silny wpływ na psychikę!


Return to “wiedza o schizofrenii”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests