Urojenia węchowe

Moderator: Darius

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
Wspaniale
zaufany użytkownik
Posts: 6183
Joined: Fri Oct 26, 2012 7:59 pm

Re: Urojenia węchowe

Postby Wspaniale » Wed Dec 18, 2013 3:04 pm

Najpewniej, po pierwsze, masz niespełnione potrzeby seksualne, po drugie niektóre zapachy działają mniej, niektóre bardziej, a w połączeniu z atrakcyjną seksualnie kobietą piorunująco.

redaktor
zaufany użytkownik
Posts: 722
Joined: Mon Jul 04, 2011 8:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Urojenia węchowe

Postby redaktor » Wed Dec 18, 2013 10:09 pm

Najpewniej, po pierwsze, masz niespełnione potrzeby seksualne, po drugie niektóre zapachy działają mniej, niektóre bardziej, a w połączeniu z atrakcyjną seksualnie kobietą piorunująco.
Jestem osobą wyraźnie autystyczną, narcyzem ( brzydkim ), pozerem, snobem ( wolę nieraz disco polo czy dance, a słucham Bacha/Telemanna/Guns n Roses/Fisza/Emadego/Trickyego ), mam różne odpały na tle neurologicznym, nieraz się uważam za kobietę... Sam teraz rozumiesz, dlaczego miewam niespełnione potrzeby seksualne... :D :evil: :twisted: .

Panie mnie traktują jak nachalną koleżankę lesbijkę, nawet nie jako kolegę/przyjaciela ( bo ten może stać się kimś więcej ). Albo i to nie.
A od bardzo małego wszyscy bluzgali mi od pedałów.

Ale sorry za OT.

A moja wrażliwość na zapachy jest dowodem na mój lesbianizm :twisted: . Tzw. męski chłop jest wzrokowcem i shit go obchodzą damskie zapachy. On się gapi w damskie cycki/tyłeczek/nogi/włosy.

Wspaniale
zaufany użytkownik
Posts: 6183
Joined: Fri Oct 26, 2012 7:59 pm

Re: Urojenia węchowe

Postby Wspaniale » Wed Dec 18, 2013 10:21 pm

Jestem osobą wyraźnie autystyczną, narcyzem ( brzydkim ), pozerem, snobem :D :evil: :twisted: .
Panie mnie traktują jak nachalną koleżankę lesbijkę, nawet nie jako kolegę/przyjaciela ( bo ten może stać się kimś więcej ). Albo i to nie.
A od bardzo małego wszyscy bluzgali mi od pedałów.
A moja wrażliwość na zapachy jest dowodem na mój lesbianizm :twisted:
Skoro tak twierdzisz... siebie znasz lepiej, ja ciebie przecież nie widziałem i nie wiem, jak na ciebie reagują inni, zwłaszcza kobiety. Spojrzałem na to ze swojego punktu widzenia. Jestem czuły na zapach kobiety, ten intymny i ten będący zapachem jakichś perfum. Są zapachy, które silnie na mnie działają, to dzieje się niezależnie ode mnie. Wiem też, że gdy jestem wyposzczony, moje postrzeganie jest dużo mocniejsze, można powiedzieć, że pożeram wzrokiem a w głowie mam huragan.

redaktor
zaufany użytkownik
Posts: 722
Joined: Mon Jul 04, 2011 8:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Urojenia węchowe

Postby redaktor » Thu Dec 19, 2013 12:30 am

Jestem osobą wyraźnie autystyczną, narcyzem ( brzydkim ), pozerem, snobem :D :evil: :twisted: .
Panie mnie traktują jak nachalną koleżankę lesbijkę, nawet nie jako kolegę/przyjaciela ( bo ten może stać się kimś więcej ). Albo i to nie.
A od bardzo małego wszyscy bluzgali mi od pedałów.
A moja wrażliwość na zapachy jest dowodem na mój lesbianizm :twisted:
Skoro tak twierdzisz... siebie znasz lepiej, ja ciebie przecież nie widziałem i nie wiem, jak na ciebie reagują inni, zwłaszcza kobiety. Spojrzałem na to ze swojego punktu widzenia. Jestem czuły na zapach kobiety, ten intymny i ten będący zapachem jakichś perfum. Są zapachy, które silnie na mnie działają, to dzieje się niezależnie ode mnie. Wiem też, że gdy jestem wyposzczony, moje postrzeganie jest dużo mocniejsze, można powiedzieć, że pożeram wzrokiem a w głowie mam huragan.
Do konca nie wiem, jak na mnie reaguja kobiety, bo ja ich nie dostrzegam. Tj. troche dostrzegam, ale skupienie na sobie bardzo je odstrasza. Nie polecam tego. Narcyzm to tragedia.

Pozowanie na romantycznego Wertera ( kretyn ! ), tym bardziej.

A na pewno czytanie ksiazek szkodzi mezczyznie. Powaznie. Jak moja lekarka mowila, mam nie rozkminiac, tylko dzialac. Nie analizowac.

Ale sorry za narcystyczny OT.

pamal
zaufany użytkownik
Posts: 6371
Joined: Sun Dec 30, 2007 1:07 am

Re: Urojenia węchowe

Postby pamal » Thu Dec 19, 2013 12:32 am

Też coś mi się zdaję, że za dużo analizujesz. Pewnie jesteś oblatanych w diagnozach bardziej niż niejedna psycholożka?
Wyłącz od czasu do czasu lewa półkulę ;)

redaktor
zaufany użytkownik
Posts: 722
Joined: Mon Jul 04, 2011 8:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Urojenia węchowe

Postby redaktor » Thu Dec 19, 2013 12:37 am

Jak ja moge wylaczyc ?. Te cholerne ksiazki rzucily mi sie na mozg.

Ale, OK. Jak mozna sie nauczyc mozg oprozniac ze zbednej wiedzy ?. Metodami NLP ?.

Tj. zbednej, jak zbednej, bo przyswajam glownie wiedze pod katem zawodowym, ale... zeby tyle nie myslec...

pamal
zaufany użytkownik
Posts: 6371
Joined: Sun Dec 30, 2007 1:07 am

Re: Urojenia węchowe

Postby pamal » Thu Dec 19, 2013 12:42 am

Zawodowa wiedza nie szkodzi, ja od wielu lat rozczytuję się w literaturze psychologicznej i myślę, że ta wiedza i zbytnie analizowanie siebie może być szkodliwe. Widzę to po sobie. Psychoterapeuta powinien umieć zobaczyć, kiedy pacjent jest gotowy na przyjęcie porcji wiedzy o sobie a samemu trudno to wyczuć, więc analizowanie osłabia. Po latach stwierdzam, że psychologia to niemal jedyna wiedza jaką nabyłam w życiu :(
Przekłada się Twoja wiedza psychologiczna na pozytywne zmiany w Twoim życiu?

redaktor
zaufany użytkownik
Posts: 722
Joined: Mon Jul 04, 2011 8:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Urojenia węchowe

Postby redaktor » Thu Dec 19, 2013 1:05 am

Nie. Zdecydowanie nie przeklada sie.
A jak chodze do terapeuty, to oczekuje od niego podrzucania mi konkretnych rozwiazan i motywowania mnie do dzialania. A takiego terapeute, to znam tylko jednego. Reszta leje wodę, albo, co gorsza, jest pieknymi i inteligentnymi kobietami. To przeszkadza bardzo w relacji terapeutycznej, bo w takiej relacji na iskrzenie erotyczne nie powinno byc miejsca.

pamal
zaufany użytkownik
Posts: 6371
Joined: Sun Dec 30, 2007 1:07 am

Re: Urojenia węchowe

Postby pamal » Thu Dec 19, 2013 1:11 am

Z iskrzenia czasem wychodzą piękne dzieła np plastyczne. To się nazywa sublimacja ;)
Samemu pewnie trudno zmotywować Ci się do działania. Wymyślić rozwiązania.
Ja tak mam a kiedyś byłam aktywna.

redaktor
zaufany użytkownik
Posts: 722
Joined: Mon Jul 04, 2011 8:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Urojenia węchowe

Postby redaktor » Thu Dec 19, 2013 1:16 am

Z iskrzenia czasem wychodzą piękne dzieła np plastyczne. To się nazywa sublimacja ;)
Samemu pewnie trudno zmotywować Ci się do działania. Wymyślić rozwiązania.
Ja tak mam a kiedyś byłam aktywna.
Jestem osoba strasznie krucha psychiczna i malo odporna na stres z powodu choroby, wymyslam rozwiazania, ale mam problem z wprowadzeniem ich w zycie, szybko bardzo sie mecze.

Co do sublimacji... to z tego moze wyjsc np. tomik poezji. . Liryczne i erotycznej, zmyslowo opisującej dana kobiete.

User avatar
Akwarysta
zaufany użytkownik
Posts: 268
Joined: Wed Jun 27, 2012 9:30 pm
Status: Pracownik Ochrony
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 38754286
Location: Katowice

Re: Urojenia węchowe

Postby Akwarysta » Sat Dec 06, 2014 4:49 am

Kiedyś miałem parę razy urojenia węchowe ( po alkoholu ).

Ktoś kiedyś miał coś takiego ? .
Ja miałem,czułem różne zapachy z dzieciństwa.Czułem te zapachy i przypominało mi się dzieciństwo.To jest jak dlamnie najlepszy schiz jaki mam.Normalny człowiek żadko doświadczy tego co ja mam i przeżywam,wielu ludzi płaci wielkie pieniądze aby przeżyć to po narkotykach.
Michal

User avatar
Akwarysta
zaufany użytkownik
Posts: 268
Joined: Wed Jun 27, 2012 9:30 pm
Status: Pracownik Ochrony
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 38754286
Location: Katowice

Re: Urojenia węchowe

Postby Akwarysta » Wed Dec 10, 2014 5:44 am

Ja czuję smród- to są krótkie momenty, ale czasami powtarzają się kilkanaście razy dziennie. Czasami czuję smród w domu, czasami w pracy, czasami w środkach komunikacji miejskiej. Gdy pytam osoby siedzące blisko mnie czy czują nieprzyjemny zapach, to one mówią, że nic takiego nie czują (oczywiście nie pytam osób w pracy, bo następnego dnia mogłoby mnie czekać wymówienie- w każdym razie nie mam "śmierdzącego" zawodu). Czasami zapachy łączą się ze dźwiękami takimi jak Alfabet Morse'a- również tylko ja to słyszę. Kilkanaście razy na dzień mam obce myśli w głowie- oskarżają mnie, wyśmiewają i namawiają do samobójstwa.
Wiem, że jesteście schizotypowi- ja nie mam diagnozy psychiatrycznej, nie leczę się psychiatrycznie. Byłem ostatnio u psychiatry, ale opowiedziałam jej tylko o zobojętnieniu, problemach z pamięcią, braku uczuć, brak siły i braku motywacji- a ona zaczęła coś ględzić o tym, że przyczyny mogą być różne, zaczęła coś gadać o stanach depresyjnych, chciała zapisać antydepresant, ale ja nie chciałem. Zraziła mnie do siebie. Nie chciałem jej mówić o moim węchu, słuchu, o napływających myślach które mnie obrażają, bo uznałem, że to idiotka która nawet nie chce usłyszeć co człowiek ma jej do powiedzenia. Od razu założyła, że mam depresję ponieważ choruję na niedoczynność tarczycy i chorobę hashimoto.
Chyba nie jestem w dobrym miejscu na tym forum- jeżeli w ogóle formu dla osób przewlekle somatycznie chorych z objawami psychiatrycznymi istnieje na tej stronie- bo moje problemy związane są z raczej z chorobami somatycznymi- może te w/w choroby jak niedoczynność czy hashimoto mogą powodować takie objawy. Nie wiem. Jestem tym wszystkim zmęczony. Do psychiatry nie pójdę nigdy więcej, bo uznałem, że to strata czasu. W styczniu mam rezonans magnetyczny więc może coś się wyjaśni. Pozdrawiam
Jak masz takie objawy to bez leków się nie obejdzie ,musisz jść do tego psychiatry.
Michal

User avatar
maliana
zaufany użytkownik
Posts: 424
Joined: Tue Jul 04, 2006 7:13 pm
Gadu-Gadu: 8098683
Location: świętokrzyskie

Re: Urojenia węchowe

Postby maliana » Mon Mar 09, 2015 12:20 am

Miałam urojenia węchowe. Czułam piękny zapach, jak gdyby kwiatowy, obezwładniający wręcz. Mój Tato z kolei czuł ulatniający się gaz.
(...)swoim aniołom dał rozkaz o tobie
aby cię strzegli na wszystkich twych drogach(...)

ChewZ
bywalec
Posts: 36
Joined: Thu Feb 19, 2015 11:15 pm
Status: miłosny

Re: Urojenia węchowe

Postby ChewZ » Mon Mar 09, 2015 3:00 am

Zdarzało mi się mieć takie przeżycia. No nic trzeba się samemu zgłosić zanim mnie tam siłą wepchna

chad_girl_ontop
zarejestrowany użytkownik
Posts: 5
Joined: Tue Mar 29, 2016 10:28 pm

Re: Urojenia węchowe

Postby chad_girl_ontop » Tue Mar 29, 2016 11:12 pm

miałam omamy węchowe i czułam taki nieprzyjemny zapach ropy. nagle przez chwile np jadąc tramwajem po kilku minutach przechodziło. sporadycznie powtarzało się to. choruję na chad ze stanami psychotycznymi


Return to “zab.schizotypowe”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests