Urojenia węchowe

Moderator: Darius

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
mamuska
zaufany użytkownik
Posts: 986
Joined: Thu Mar 10, 2011 11:50 am

Re: Urojenia węchowe

Postby mamuska » Mon Dec 09, 2013 11:49 pm

;;;
Last edited by mamuska on Fri Apr 08, 2016 9:52 pm, edited 1 time in total.

User avatar
karuna
moderator
moderator
Posts: 11312
Joined: Fri Feb 06, 2015 7:06 pm
płeć: mężczyzna
Location: bez strachu

Re: Urojenia węchowe

Postby karuna » Mon Dec 09, 2013 11:55 pm

Czytałem kiedyś, że jednym z klasycznych objawów schizofrenii jest właśnie odczucie zapachu gazu. Też to miałem ale nie dużo.
bez strachu doprawdy

User avatar
sophie
zaufany użytkownik
Posts: 4224
Joined: Thu Sep 27, 2012 10:29 pm

Re: Urojenia węchowe

Postby sophie » Tue Dec 10, 2013 12:39 am

tez mialam ale czulam przyjemny zapach, jakichs kwiatkow, tylko ze ich tam nie bylo bo to byol w brudnym pociagu

pamal
zaufany użytkownik
Posts: 5771
Joined: Sun Dec 30, 2007 1:07 am

Re: Urojenia węchowe

Postby pamal » Tue Dec 10, 2013 12:50 am

A ja przed chorobą miałam znakomity węch, a teraz taki zwykły.

lng
zaufany użytkownik
Posts: 491
Joined: Sun Sep 11, 2011 2:38 pm
płeć: mężczyzna

Re: Urojenia węchowe

Postby lng » Tue Dec 10, 2013 10:22 am

Miałem takie urojenie że cały dom, w którym mieszkałem zaczyna się palić. Czułem dym i widziałem go jak się zbliża do mojego pokoju. Jedyne co zrobiłem to otworzyłem okno i uciekłem do hotelu na drugim końcu miasta. Rano wróciłem i nie było śladu pożaru. Winą za pożar obarczyłem Chińczyków. Chcieli się pozbyć innych współlokatorów i podpalili wykładzinę, która wydzielała dużo dymu.

mamuska
zaufany użytkownik
Posts: 986
Joined: Thu Mar 10, 2011 11:50 am

Re: Urojenia węchowe

Postby mamuska » Wed Dec 11, 2013 12:51 am

;;;
Last edited by mamuska on Fri Apr 08, 2016 9:53 pm, edited 1 time in total.

AB
bywalec
Posts: 61
Joined: Sat Dec 14, 2013 2:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: Urojenia węchowe

Postby AB » Sat Dec 14, 2013 2:51 pm

Ja czuję smród- to są krótkie momenty, ale czasami powtarzają się kilkanaście razy dziennie. Czasami czuję smród w domu, czasami w pracy, czasami w środkach komunikacji miejskiej. Gdy pytam osoby siedzące blisko mnie czy czują nieprzyjemny zapach, to one mówią, że nic takiego nie czują (oczywiście nie pytam osób w pracy, bo następnego dnia mogłoby mnie czekać wymówienie- w każdym razie nie mam "śmierdzącego" zawodu). Czasami zapachy łączą się ze dźwiękami takimi jak Alfabet Morse'a- również tylko ja to słyszę. Kilkanaście razy na dzień mam obce myśli w głowie- oskarżają mnie, wyśmiewają i namawiają do samobójstwa.
Wiem, że jesteście schizotypowi- ja nie mam diagnozy psychiatrycznej, nie leczę się psychiatrycznie. Byłem ostatnio u psychiatry, ale opowiedziałam jej tylko o zobojętnieniu, problemach z pamięcią, braku uczuć, brak siły i braku motywacji- a ona zaczęła coś ględzić o tym, że przyczyny mogą być różne, zaczęła coś gadać o stanach depresyjnych, chciała zapisać antydepresant, ale ja nie chciałem. Zraziła mnie do siebie. Nie chciałem jej mówić o moim węchu, słuchu, o napływających myślach które mnie obrażają, bo uznałem, że to idiotka która nawet nie chce usłyszeć co człowiek ma jej do powiedzenia. Od razu założyła, że mam depresję ponieważ choruję na niedoczynność tarczycy i chorobę hashimoto.
Chyba nie jestem w dobrym miejscu na tym forum- jeżeli w ogóle formu dla osób przewlekle somatycznie chorych z objawami psychiatrycznymi istnieje na tej stronie- bo moje problemy związane są z raczej z chorobami somatycznymi- może te w/w choroby jak niedoczynność czy hashimoto mogą powodować takie objawy. Nie wiem. Jestem tym wszystkim zmęczony. Do psychiatry nie pójdę nigdy więcej, bo uznałem, że to strata czasu. W styczniu mam rezonans magnetyczny więc może coś się wyjaśni. Pozdrawiam

User avatar
lawenda
zaufany użytkownik
Posts: 1818
Joined: Mon Oct 07, 2013 5:03 pm
Location: lubelskie

Re: Urojenia węchowe

Postby lawenda » Sat Dec 14, 2013 7:31 pm

o
Last edited by lawenda on Sun Dec 15, 2013 2:54 pm, edited 1 time in total.

User avatar
lawenda
zaufany użytkownik
Posts: 1818
Joined: Mon Oct 07, 2013 5:03 pm
Location: lubelskie

Re: Urojenia węchowe

Postby lawenda » Sat Dec 14, 2013 7:37 pm

Chyba nie jestem w dobrym miejscu na tym forum- jeżeli w ogóle formu dla osób przewlekle somatycznie chorych z objawami psychiatrycznymi istnieje na tej stronie-
Wybór należy do Ciebie. Mi też psychiatra na ostatniej wizycie zrobiła badania na tarczycę i wyniki krwi. Jedno wyszło lepiej, drugie gorzej, też mam inne choroby, ale dobrze się czuję na forum gdzie sposób bycia i podobne problemy do moich maja inni. Podpatruje jak sobie radzą.
Bardzo ważna kwestia, jeśli nie powiedziałeś o swoich odczuciach węchowych itp to nie miej żalu do lekarza, naprawdę on nie jest jasnowidzem i wie tylko tyle ile mu powiemy. Widzę, że jeszcze długa droga przed Tobą.
Pozdrawiam i powodzenia :)

AB
bywalec
Posts: 61
Joined: Sat Dec 14, 2013 2:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: Urojenia węchowe

Postby AB » Sun Dec 15, 2013 2:45 pm

Dziękuję za dobre słowa. Wiem, że masz rację pisząc o tym, że nie powinniennem mieć żalu do psychiatry za to że nie jest jasnowidzem. Ja po prostu nie jestem w stanie zaufać osobie, którę widzę pierwszy raz w życiu i której mam opowiedzieć o swoich najskrytszych problemach. Poza tym wyczułem u niej walkę o siebie i o swoją duszę. Ona nie chce się męczyć- ona chcę kawę na ławę (po części to rozumiem- kobieta ma wielu pacjentów i nie chce tracić sił na kogoś kto nie chce się leczyć) -a ja z kolei nie chcę żeby wiedziała o mnie za dużo, zwłaszcza, że nie wiem czy ona jest kimś kogo powiniennem wpuszczać do swojego życia (ona może być kimś z gatunku ludzi którzy działają tylko na moją niekorzyść- a jest ich trochę). Jak dla mnie lekarz to lekarz, pomaga albo nie pomaga- innymi słowy albo daje z siebie wszystko albo niech spada na szczaw. Ja wchodząc do gabinetu zastanawiałem się przede wszystkim nad tym, co ja tam właściwie robię. Poza tym, nie widziałem tej wizyty wcześniej, a zazwyczaj wiem jak będzie wyglądała dana sytaucja jeszcze przed jej zainstnieniem- widzę to co wydarzy się za pół godziny, czasami za jeden dzień... i rzeczywiście dzieje się to co widziałem już wcześniej.
Wizytę tę doradzali mi endokrynolog i rodzina. Pani Dr psychiatra powiedziała, że nie będzie się narzucała z pomocą, a ja z własnej woli jej nie szukałem więc... wizyta była bez sensu. Nie uważam żebym był chory psychicznie ponieważ wiem, że jeżeli powiem ludziom o tym co się naprawdę dzieje i co czuję, to zniszczyłbym swoje życie i życie swoich bliskich- tak więc mam krytycyzm do swoich objawów, tzn. wiem, że zostałbym obśmiany za to jak widzę świat, za to co odczuwam. Pozostaje pytanie czy mi samemu przeszkadza to jak widzę świat? Nie, nie przeszkadza mi. Ciesze się, że mam prawdziwsze spojrzenie na to wszystko co się wokół mnie dzieje.
Czy długa droga przede mną? Nie wiem. Całkiem możliwe, że tak. Czy przejmuje się tym? Pani Dr psychiatra stwierdziła, że jestem zbyt obojętny w stosunku do swoich objawów- więc chyba się nie przemuję. Inaczej, przejmuje się tylko tym by inni nie dowiedzieli się co się dzieje i by nie rozwaliło mi się przez to życie.
Może rezonans magnetyczny wyjaśni te objawy, a jak nie to trudno. Dopóki ktoś nie doprowadzi mnie siłą, to ja sam nie skorzystam z pomocy psychiatry. Nie chcę się leczyć u kogoś, kto dba przede wszystkim o siebie i o swoje zdrowie, walczy o to żeby się nie wypalić, a przy okazji prostytuuje się za 100 zł za 10-15 minut rozmowy. Potrzebuję kogoś więcej- człowieka z potrzebą transgresji.
Pozdrawiam
Życzę dużo spokoju i zdrowia :D
Dziękuję za dobre i racjonalne rady :D

mamuska
zaufany użytkownik
Posts: 986
Joined: Thu Mar 10, 2011 11:50 am

Re: Urojenia węchowe

Postby mamuska » Sun Dec 15, 2013 7:06 pm

....
Last edited by mamuska on Thu Dec 11, 2014 12:29 pm, edited 1 time in total.

User avatar
lawenda
zaufany użytkownik
Posts: 1818
Joined: Mon Oct 07, 2013 5:03 pm
Location: lubelskie

Re: Urojenia węchowe

Postby lawenda » Sun Dec 15, 2013 7:25 pm

wierzę w takie odczucia. Czasem mi się to przydarza, jak wiedziałam kto zapuka, a zgadnąć było trudno bo to policja do sąsiada. Nie często ale czasami mi się to zdarza. Myślę, że psychiatra, czy psycholog nie raz o czymś takim słyszy, ale to się chyba nazywa ''przypadkowa zdarzeń'' Zwał jak zwał, tak się dzieje.

mamuska
zaufany użytkownik
Posts: 986
Joined: Thu Mar 10, 2011 11:50 am

Re: Urojenia węchowe

Postby mamuska » Sun Dec 15, 2013 7:30 pm

...
Last edited by mamuska on Thu Dec 11, 2014 12:29 pm, edited 1 time in total.

Newt
zaufany użytkownik
Posts: 3206
Joined: Mon Jun 11, 2007 2:24 pm

Re: Urojenia węchowe

Postby Newt » Mon Dec 16, 2013 3:17 pm

Mam czasami. Zapach spalenizny, siarki, wymiotów, zgnilizny, cukru-pudru, acetonu oraz inne, których nie da się sprecyzować.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

redaktor
zaufany użytkownik
Posts: 721
Joined: Mon Jul 04, 2011 8:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Urojenia węchowe

Postby redaktor » Mon Dec 16, 2013 8:46 pm

Ja mam nieodparte wrażenie, że niektóre Panie w moim otoczeniu uzywały perfum z feromonami/na bazie piżma...


Return to “zab.schizotypowe”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests