Króciutka historia schizofrenii paranoidalnej

Moderator: Darius

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
lockerpol
zarejestrowany użytkownik
Posts: 22
Joined: Tue Aug 07, 2012 11:33 am
płeć: mężczyzna

Króciutka historia schizofrenii paranoidalnej

Postby lockerpol » Thu Aug 09, 2012 11:14 pm

Witam
So here is my story...
Zaczęło się niewinnie od śmiesznych proszków do nosa/dziąsła etc. trochę tego nabrałem się i zaczęły pojawiać się schizy widziałem wszędzie ludzi rozmawiających przez komórkę na mój temat. Potrafiłem poznać dokładnie wnętrze człowieka (jak odkryte karty) wyłącznie po tym jak posługiwał się mową w jaki sposób mówił a przynajmniej wydawało mi się, że potrafię. Potem zacząłem intensywnie pościć twierdząc, że to pomoże mi zbliżyć się do Boga. Nie mogłem jeść mięsa bo skręcało mnie po nim w żołądku, piłem masę wody mineralnej i suchy chleb mi nawet smakował. Widziałem w swojej matce demona gdy podsuwała mi jedzenie widząc jak bardzo schudłem przez ten mój post (sama skóra i kości). Matka nie mogła już ze mną wytrzymać więc umówiła mnie na spotkanie z zakonnikiem ten uznał, że jestem jeszcze nadal zagubiony w swych poszukiwaniach. Potem umówiliśmy się na spotkanie z psychologiem a ten zapodał mi obszerny wielostronicowy test osobowości, z którego wynikło iż mam schizofrenię paranoidalną. Teraz leczę się około roku czasu brałem solian ale po nim miałem lęki w godzinach popołudniowych i wieczornych, brałem też abilify ale po nim miałem stany depresyjne nic nie dawało mi przyjemności i ogólnie zły/przygnębiający nastrój teraz biorę zolafren i venlectine.

User avatar
moi
moderator
moderator
Posts: 29819
Joined: Thu May 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Location: Dolny Śląsk

Re: Króciutka historia schizofrenii paranoidalnej

Postby moi » Thu Aug 09, 2012 11:16 pm

teraz biorę zolafren i venlectine.
I jak się czujesz na tych lekach?

Pozdrawiam.m.

lockerpol
zarejestrowany użytkownik
Posts: 22
Joined: Tue Aug 07, 2012 11:33 am
płeć: mężczyzna

Re: Króciutka historia schizofrenii paranoidalnej

Postby lockerpol » Thu Aug 09, 2012 11:18 pm

W sumie to się nie czuję wcale. Zupełnie nie odczuwam pozytywnego wpływu tych leków na mnie za to jeśli chodzi o skutki uboczne (tycie i nie tylko) to jest to odczuwalne.

User avatar
moi
moderator
moderator
Posts: 29819
Joined: Thu May 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Location: Dolny Śląsk

Re: Króciutka historia schizofrenii paranoidalnej

Postby moi » Thu Aug 09, 2012 11:19 pm

Ale nie masz już omamów?

Pozdrawiam.m.

lockerpol
zarejestrowany użytkownik
Posts: 22
Joined: Tue Aug 07, 2012 11:33 am
płeć: mężczyzna

Re: Króciutka historia schizofrenii paranoidalnej

Postby lockerpol » Thu Aug 09, 2012 11:21 pm

Nie mam omamów, pojawiły się jak zacząłem ćpać. Jak przestałem to zniknęły.

User avatar
moi
moderator
moderator
Posts: 29819
Joined: Thu May 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Location: Dolny Śląsk

Re: Króciutka historia schizofrenii paranoidalnej

Postby moi » Thu Aug 09, 2012 11:25 pm

Może miałeś psychozę ponarkotykową. To się zdarza, szczególnie po amfetaminie.
Mam nadzieję, że nie zamierzasz już brać żadnych środków psychoaktywnych?

Pozdrawiam.m.

lockerpol
zarejestrowany użytkownik
Posts: 22
Joined: Tue Aug 07, 2012 11:33 am
płeć: mężczyzna

Re: Króciutka historia schizofrenii paranoidalnej

Postby lockerpol » Thu Aug 09, 2012 11:27 pm

Mogłem mieć ale nadal czuje się jakbym działał w życiu bardziej instynktownie niż świadomie.

User avatar
moi
moderator
moderator
Posts: 29819
Joined: Thu May 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Location: Dolny Śląsk

Re: Króciutka historia schizofrenii paranoidalnej

Postby moi » Thu Aug 09, 2012 11:29 pm

Myślę, że wszyscy tak działamy. Instynkt ma pierwszeństwo.

Pozdrawiam.m.

lockerpol
zarejestrowany użytkownik
Posts: 22
Joined: Tue Aug 07, 2012 11:33 am
płeć: mężczyzna

Re: Króciutka historia schizofrenii paranoidalnej

Postby lockerpol » Thu Aug 09, 2012 11:34 pm

Myślę że zatraciłem myślenie o przeszłości i najbliższej przyszłości. Nie pamiętam nawet co robiłem wczoraj i często muszę spoglądać w kalendarz na kompie żeby wiedzieć jaki dzień jest dzisiaj. Poczułem spadek swojego IQ oraz skupienia uwagi. Na studiach często byłem myślami daleko od sali wykładowczej bądź często na początku ćwiczeń co owocowało moją porażką.

User avatar
moi
moderator
moderator
Posts: 29819
Joined: Thu May 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Location: Dolny Śląsk

Re: Króciutka historia schizofrenii paranoidalnej

Postby moi » Thu Aug 09, 2012 11:55 pm

A nie uważasz, że to może być skutek długofalowego zażywania narkotyków? Marihuana niszczy osłonki mielinowe, odpowiadające za pamięć krótkotrwałą. O innych narkotykach nie wspomnę, bo one po prostu wyżerają mózg.

Pozdrawiam.m.

User avatar
schizo11
zaufany użytkownik
Posts: 1069
Joined: Wed Sep 28, 2011 10:58 am
płeć: mężczyzna

Re: Króciutka historia schizofrenii paranoidalnej

Postby schizo11 » Fri Aug 10, 2012 11:37 am

Mówiłeś o tym, że brałeś narkotyki? Może mylnie Ci zdiagnozowali psychozę narkotykową jako schizofrenię. Objawy są podobne.

User avatar
gold
zaufany użytkownik
Posts: 141
Joined: Mon Aug 08, 2011 7:00 pm
płeć: mężczyzna
Location: wrocław

Re: Króciutka historia schizofrenii paranoidalnej

Postby gold » Sun Oct 14, 2012 10:15 pm

A nie uważasz, że to może być skutek długofalowego zażywania narkotyków? Marihuana niszczy osłonki mielinowe, odpowiadające za pamięć krótkotrwałą. O innych narkotykach nie wspomnę, bo one po prostu wyżerają mózg.
troche tak jakbym słuchał swoich rodziców.dodam jeszcze ich fajne zdanko : 'to wszystko przez te benzodiazepiny to po nich masz takie problemy'.ale o chorobie psychicznej to nie,nie może być,a ten abilify to wstawili bo brałem wczesniej benzo od którego się uzależniłem i które zeżarło mi troche mózgu. :lol:
Mówiłeś o tym, że brałeś narkotyki? Może mylnie Ci zdiagnozowali psychozę narkotykową jako schizofrenię. Objawy są podobne.
lekarze są specami i oni potrafią odróżnic te dwie diagnozy.tym się cały czas zajmują - prawidłowym rozpoznaniem i leczeniem
Prawdziwa siła człowieka tkwi nie w uniesieniach, lecz w niewzruszonym spokoju.

User avatar
sophie
zaufany użytkownik
Posts: 4224
Joined: Thu Sep 27, 2012 10:29 pm

Re: Króciutka historia schizofrenii paranoidalnej

Postby sophie » Mon Oct 15, 2012 9:05 am

Moj kolega tez palil trawke i wyladowal w Kobierzynie.
Ale pozniej trzeba sie pilnowac.
Byc moze to zaczyna sie przygoda Twojego zycia...
Ja nigdy nie cpalam ale i tak mnie schizofrenia dopadla.
Chociaz w mojej okolicy podobno handluje sie prochami.

User avatar
fuKs
bywalec
Posts: 1937
Joined: Sat May 12, 2012 4:44 am
płeć: mężczyzna

Re: Króciutka historia schizofrenii paranoidalnej

Postby fuKs » Tue Oct 15, 2013 5:48 am

Nie ciągnie Cię już do narkotyków?
Tu wielu chce być tylko zwyczajnym człowiekiem - zwyczajnie witać dzień białym mlekiem i czarnym chlebem.


Return to “zab.schizotypowe”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests