Schizotypia - czy byliście autystyczni?

Moderator: Moderatorzy zwykli

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 2174
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Schizotypia - czy byliście autystyczni?

Post autor: Digital » wt sty 14, 2020 7:24 pm

Nawet gdy dziecko jest niezwykle zdolne, a rodzice zadbają by mu podciąć skrzydła cały potencjał zostaje zaprzepaszczony. Wina rodziców. Choć mogą mieć swoje powody na nieudolność lub zaniedbanie, nie należy ich zbyt surowo oceniać. Warto umieć wybaczać choć to jest akurat niezwykle trudne.

wyjątek
bywalec
Posty: 167
Rejestracja: wt sty 08, 2019 9:15 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: używam skype'a

Re: Schizotypia - czy byliście autystyczni?

Post autor: wyjątek » śr sty 15, 2020 12:28 am

@up co to ma wspólnego ze schizotypią?

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 2174
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Schizotypia - czy byliście autystyczni?

Post autor: Digital » śr sty 15, 2020 1:27 am

Wspólnego ma to, że często rodzice są odpowiedzialni za przyszło problemy swoich dzieci, w tym schizotypię. Warto to rozpatrzeć od tej strony, można dzięki temu dojść do cennych wniosków. A gdy pozna się przyczynę stanu rzeczy łatwiej wyleczyć skutek.

pamal
zaufany użytkownik
Posty: 7043
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am

Re: Schizotypia - czy byliście autystyczni?

Post autor: pamal » czw sty 16, 2020 1:10 am

Schizotypia mi się kojarzy z jakąś dziwacznością.
Czy sądzisz, że rodzice wychowaniem mogliby wpoić w kimś dziwaczność postrzegania, wyrażania się?

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 2174
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Schizotypia - czy byliście autystyczni?

Post autor: Digital » czw sty 16, 2020 7:51 pm

Dokładnie tak. Dziecko nawet jak jeszcze nie mówi potrafi wyczuwać nastawienie rodzica. Nawet w brzuchu matki może czuć myśli, emocje i złe intencje. Może urodzić się chore, ułomne lub z poważnymi problemami gdy na przykład było nie chciane od początku, gdy podczas ciąży matka rozmyślała o morderstwie czyli nad aborcją. To są udowodnione fakty.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 2174
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Schizotypia - czy byliście autystyczni?

Post autor: Digital » czw sty 16, 2020 7:53 pm

A co dopiero dorastające dziecko lub nastolatek. Czasem rodzice bardzo krzywdzą swoje dzieci siłą rzeczy. Bardzo zła jest nadopiekuńczość, ale zabójcza jest też obojętność, chłód i zaniedbanie. A wszystko ma swoje źródło w patologii.

wyjątek
bywalec
Posty: 167
Rejestracja: wt sty 08, 2019 9:15 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: używam skype'a

Re: Schizotypia - czy byliście autystyczni?

Post autor: wyjątek » czw sty 16, 2020 8:22 pm

@up to może przytocz jakieś badania na podparcie swojej tezy że wpływ środowiska ma duży wpływ na pojawienie się schizotypii

kotek
zaufany użytkownik
Posty: 1005
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Schizotypia - czy byliście autystyczni?

Post autor: kotek » czw sty 16, 2020 9:17 pm

Dysgrafii nie mam, już w wieku ok. 7 lat ładnie pisałem. Ale nauczyłem się pisać w wieku ok. 6 lat, niektórzy chyba piszą wcześniej.

Bardziej niż ZA pasuje do mnie coś określanego jako NVLD (zaburzenia uczenia się pozawerbalnego), ale po przeczytaniu informacji o tym czymś dochodzę do wniosku, że to nierzadko jest po prostu inny rodzaj autyzmu.

Rodzice zaspokajali podstawowe potrzeby życiowe, nie byli alkoholikami. Mimo tego sporo "przeklinali" i stosowali kary fizyczne, niekiedy z błahych powodów. Nigdy nie miałem potrzeby bycia kochanym przez rodziców, z tego co pamiętam.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 2174
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Schizotypia - czy byliście autystyczni?

Post autor: Digital » czw sty 16, 2020 9:43 pm

wyjątek pisze:
czw sty 16, 2020 8:22 pm
@up to może przytocz jakieś badania na podparcie swojej tezy że wpływ środowiska ma duży wpływ na pojawienie się schizotypii
Google nie boli. Interesuje ciebie temat, to poszperaj, zainteresuj się. Ja czytałem i wiem co piszę, jednak nie zamierzam ciebie wyręczać.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 2174
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Schizotypia - czy byliście autystyczni?

Post autor: Digital » czw sty 16, 2020 9:51 pm

Czyli zabrakło ciepła matczynego lub rodzicielskiego w dzieciństwie, mogło to być powodem przyszłych anomalii zachowania. Przykładowo gdy dziecko na wczesnym etapie nie jest przytulane przez matkę mogą wystąpić nawet objawy choroby sierocej. Autyzm często występuje w wyniku destrukcyjnego wpływu na organizm ludzki szczepionek. Nie pamiętam dokładnie których ale było już sporo badań w tym kierunku. Jednak nie modne jest obecnie wypowiadanie się w tym temacie. Agresja słowna, werbalna, stosowanie kar cielesnych również mogą zaburzać prawidłowy rozwój dziecka i być powodem wielu przyszłych problemów. Jednak nie mam tu na celu nakręcanie was negatywnie w stosunku do waszych rodzicieli. Chodzi mi raczej o świadomość takiego stanu rzeczy. Jak również wołam o wybaczanie. Kumulowanie w sobie nienawiści lub żalu nie prowadzi do niczego dobrego. Poza tym Bóg uczy wybaczać.

wyjątek
bywalec
Posty: 167
Rejestracja: wt sty 08, 2019 9:15 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: używam skype'a

Re: Schizotypia - czy byliście autystyczni?

Post autor: wyjątek » czw sty 16, 2020 10:12 pm

" Autyzm często występuje w wyniku destrukcyjnego wpływu na organizm ludzki szczepionek"
widzę kolego że MOCNO niedouczony jesteś

kotek
zaufany użytkownik
Posty: 1005
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 2:57 pm
płeć: mężczyzna

Re: Schizotypia - czy byliście autystyczni?

Post autor: kotek » czw sty 16, 2020 11:29 pm

Typowego autyzmu nie mam. Nie mam problemów z mową, językiem, myśleniem abstrakcyjnym. Dla mnie autyzm to nie deficyt poznawczy (np. brak intuicyjnej teorii umysłu), lecz patologia charakteru, temperamentu, zaburzenie instynktu (które może być związane z zawężeniem relacji do otaczającego świata). Myślę, że "zaburzenia schizoidalne okresu dzieciństwa" to rodzaj autyzmu, może nawet jego typowa forma. Zespół Aspergera może być nazywany "psychopatią autystyczną" i "zaburzeniem schizoidalnym okresu dzieciństwa". Myślę, że czysty autyzm może przypominać psychopatię, antyspołeczne zaburzenie osobowości w pewnym względzie (chociaż bardziej podobny jest do aspołeczności niż antyspołeczności). Gdzieś czytałem, że narcystyczne zaburzenie osobowości mogłoby być czymś w rodzaju najlżejszej postaci autyzmu, gdzie cięższą postacią peryferyjnego autyzmu jest zespół Aspergera, a "centralnym" autyzmem - wysokofunkcjonujący oraz niskofunkcjonujący "tradycyjny" rodzaj autyzmu. Powiedziałbym też, że schizotypowe zaburzenie rozpoczynające się w dzieciństwie to też jakiś autyzm... Myślę, że należy zwrócić szczególną uwagę na osoby podobne do mnie, a nie do dzieci opisanych przez Leo Kannera.

Lubię kontakty społeczne, ludzie są "fajniejsi" od zwierząt, bo "interaktywni", mają wolną wolę i dużą inteligencję. Z człowiekiem można się bardziej zabawić niż ze zwierzęciem.

wyjątek
bywalec
Posty: 167
Rejestracja: wt sty 08, 2019 9:15 pm
Status: student
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: używam skype'a

Re: Schizotypia - czy byliście autystyczni?

Post autor: wyjątek » pt sty 17, 2020 12:08 am

@kotek wysłałem Ci pw

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 2174
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Schizotypia - czy byliście autystyczni?

Post autor: Digital » pt sty 17, 2020 3:33 pm

wyjątek pisze:
czw sty 16, 2020 10:12 pm
" Autyzm często występuje w wyniku destrukcyjnego wpływu na organizm ludzki szczepionek"
widzę kolego że MOCNO niedouczony jesteś
To samo jestem w stanie powiedzieć o tobie. Poziom twojej wiedzy jest zastraszająco niski skoro nie wiesz takich rzeczy o niezwykle toksycznych i przy tym legalnych lub nawet obowiązkowych szczepionkach.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 2174
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Schizotypia - czy byliście autystyczni?

Post autor: Digital » pt sty 17, 2020 3:56 pm

Pneumokoki, co to kurna ma być? Czemu 10 czy 20 lat temu człowiek nie słyszał o takich wynalazkach zagrażających zdrowiu i życiu dziecka? Czyżby sztucznie wynaleziony twór mający na celu zmniejszyć populację pasożytów na Ziemi? Czy raczej twór umożliwiający koncernom sprzedaż milionową toksycznych szczepionek wciskanych na siłę biednym zaślepionym i zastraszonym rodzicom? Czemu ptasiej grypy nie było 20 lat temu, ani żadnej innej dziwnej świńskiej grypy. Za moich czasów nikt nie pomyślał by szczepić się na grypę! Żółtaczkę, gruźlicę tak, ale żeby na grypę? Przecież organizm zdrowy i normalny powinien sam bez problemu radzić sobie z takimi wirusami. Chyba, że są to zmutowane i przy tym zabójcze oraz sztucznie wyhodowane szczepy, na które tylko ich twórcy mają antidotum, które właśnie sprzedają w postaci szczepionek.

Wróć do „zab.schizotypowe”