niechciane posty

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
redaktor
zaufany użytkownik
Posts: 722
Joined: Mon Jul 04, 2011 8:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Co zabrać do szpitala, jak zorganizować tam pobyt ?

Postby redaktor » Sun Oct 09, 2011 8:01 pm

ja zawsze miałam w szpitalu ze sobą laptopa, czasem zostawiałam go w pokoju bez opieki, nic się nigdy nie stało. Ale ginęło mi bardzo często jedzenie, zwłaszcza słodycze, których mama przynosiła mi w nadmiarze, a za którymi nie przepadam, więc nie była to dla mnie aż tak wielka strata. Raz wzięłam w ręce trzy jabłuszka i poszłam umyć, ale wróciłam już bez nich, bo jakieś sępy się na mnie rzuciły i zabrały mi wszystkie jabłuszka.
U mnie na ostatnim oddziale była wśród pacjentów osoba ( nie wiem, kto to był ), która podżerała innym jedzenie z lodówki- ginęły jakieś jogurty, a to serki, a to owoce.

Newt
zaufany użytkownik
Posts: 3364
Joined: Mon Jun 11, 2007 2:24 pm

Re: Co zabrać do szpitala, jak zorganizować tam pobyt ?

Postby Newt » Sun Oct 09, 2011 8:34 pm

Ostatnio jak byłam to na oddziale ciężkim kradli co chwilę, ale miałam opatentowany sposób zamykania szafki (trzeba ją było odpowiednio otwierać trzonkiem łyżki w charakterze łoma), na lżejszym już nie kradli.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

redaktor
zaufany użytkownik
Posts: 722
Joined: Mon Jul 04, 2011 8:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Co zabrać do szpitala, jak zorganizować tam pobyt ?

Postby redaktor » Sun Oct 09, 2011 10:50 pm

Zetknąłem się z tym, że ludzie sępili, a to batonik, a to owoc, zebrało się tego trochę ( dobrze, że nie palę, boby mi szlugów na pożyczanie zabrakło ).

redaktor
zaufany użytkownik
Posts: 722
Joined: Mon Jul 04, 2011 8:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Kiedy i jak do szpitala ?

Postby redaktor » Tue Oct 11, 2011 2:29 pm

Zależy... mnie rodzina inspirowała do pobytu w szpitalu po to, żeby mi ustawili w nim leki i przestał rodzinę zanudzać swoimi problemami ( to indywidualiści, życie rzeczywiste prowadzą na mieście/w pracy, a w czterech ścianach domu dla relaksu odpalają komputery i wyciągają książki ).

A kiedy zdarzają się sytuacje, że lepiej jest iść na długoletnią psychoterapię, niż iść do szpitala ?.

User avatar
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posts: 7172
Joined: Sun Sep 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: Myślenie magiczne

Postby spodsztancy » Wed Oct 19, 2011 8:54 pm

To prawda. Sam tak myślę.

Ale z drugiej strony popatrz jak niewiele wystarcza, aby myślenie magiczne przemieniło się w realistyczne. Wystarczą tylko osoby dookoła, z którymi da się pogadać. Albo nie. ;)

Może źle to kojarzę, ale mi myślenie magiczne kojarzy się np. z nienastępowaniem na pęknięte płytki chodnikowe (na szczęście wprowadzają kostkę) albo z tym, że jeśli zdążę wejść na pierwsze piętro klatki schodowej zanim drzwi się zamkną to mi się sprawdzi. :)
całuj rękę której nie możesz uciąć

______X
bywalec
Posts: 1136
Joined: Sat Oct 23, 2010 9:25 pm

Re: Myślenie magiczne

Postby ______X » Thu Oct 20, 2011 9:49 am

.,.,
Last edited by ______X on Wed Jun 13, 2012 1:20 am, edited 1 time in total.

Majałza
bywalec
Posts: 101
Joined: Tue Jul 19, 2011 12:07 pm

Re: Myślenie magiczne

Postby Majałza » Sun Oct 23, 2011 9:30 pm

A co myślicie o tym, gdy ktoś wierzy w prorocze sny lub złe przeczucia, które się spełniają albo magiczne liczby, które mają wpływ na nasze życie?
Ja tak mam, sny często wiążę z sytuacjami życiowymi, miewam przeczucia, że coś złego się stanie i tak się dzieje albo na przykład jestem bardzo smutna, gdy ktoś w pobliżu ma umrzeć i to się sprawdza.
Mam też liczbę 13, która mnie prześladuje, zawsze, gdy spojrzę na zegarek jest 13 po...
Chciałabym, aby ktoś się wypowiedział na ten temat, może też macie podobne wrażenia?

______X
bywalec
Posts: 1136
Joined: Sat Oct 23, 2010 9:25 pm

Re: Myślenie magiczne

Postby ______X » Tue Oct 25, 2011 11:51 am

.,.,.,

User avatar
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posts: 7172
Joined: Sun Sep 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: Hebefrenia

Postby spodsztancy » Mon Oct 31, 2011 5:38 pm

Ups, trochę inny to opis...
...koprofagia... :shock:

Chyba się lekko skompromitowałem przyrównując hebefrenię do angielskiego humoru, ale tak mi właśnie z opisów Kępińskiego, to wyglądało. :oops:
całuj rękę której nie możesz uciąć

User avatar
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posts: 7172
Joined: Sun Sep 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: Remisja

Postby spodsztancy » Sat Nov 05, 2011 5:22 pm

i co ważne jakieś coś zawsze dostrzegą w tobie osoby które są z tobą na co dzień
Czy dostrzeganie jakiegoś czegoś w kimś, z kim się ma do czynienia na co dzień dotyczy tylko psychotyków czy innych ludzi też? Gdyby się uprzeć, to w każdym można dostrzec jakieś coś.
całuj rękę której nie możesz uciąć

piotr 84
bywalec
Posts: 2923
Joined: Wed Dec 12, 2007 10:03 pm

Re: Remisja

Postby piotr 84 » Sun Nov 06, 2011 10:53 pm

Przegłosowany prosze doczytaj mój post do końca napisaliśmy to samo

neye
zarejestrowany użytkownik
Posts: 15
Joined: Tue Jan 03, 2012 9:21 pm

Re: Zwiastuny nawroty

Postby neye » Tue Jan 03, 2012 11:38 pm

Masz nawroty? Może źle się leczysz. Ja miałam nawrot jak przestałam brać leki. Nie życzę nikomu.

User avatar
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posts: 7172
Joined: Sun Sep 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: Zwiastuny nawrotu

Postby spodsztancy » Sat Jan 14, 2012 6:44 pm

Problemy ze snem mimo "końskiej" dawki leków na noc
Próbowałeś zmienić na kwetiapinę?
całuj rękę której nie możesz uciąć

masspass
bywalec
Posts: 53
Joined: Wed Nov 02, 2011 11:32 am
płeć: mężczyzna

Re: Zwiastuny nawrotu

Postby masspass » Sat Jan 14, 2012 10:21 pm

Problemy ze snem mimo "końskiej" dawki leków na noc
Próbowałeś zmienić na kwetiapinę?
To chyba najbardziej z tego znany to ketipinor? Czy się mylę? Próbowałem ketipinor, po 4 dniach brania, miałem zawroty głowy.
I ogólnie samopoczucie(lęki) było kiepskie strasznie otępiały chodziłem. Odstawiłem

User avatar
marek-sportowiec
nadużywający
Posts: 372
Joined: Thu May 25, 2006 2:11 pm
płeć: mężczyzna
Location: olimpiada

Re: Choroba psychiczna a choroba umysłowa

Postby marek-sportowiec » Sun Feb 12, 2012 12:57 pm

NIE ZNAM SIĘ NA TYM, BOM NIE LEKARZ!
Pierwsza wojna atomowa nadchodzi! Nie pomogą pojazdy czy broń palna! Armia jest zbyteczna! Wojacy się nie przydadzą! Zasobów coraz mniej, bo są marnotrawione bezlitośnie przez samego człowieka!
Puss djevel Dreng, øl rødhåret bjørn.
taurus-piskus


Return to “definicje pojęć, często zadawane pytania”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests