Jedyna psychoza w życiu? Czy to się zdarza?

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
bogdan
zaufany użytkownik
Posts: 606
Joined: Mon Feb 25, 2008 1:40 am

Re: Jedyna psychoza w życiu? Czy to się zdarza?

Postby bogdan » Mon Sep 26, 2016 1:01 pm

Chronienie sie przed nawrotami musi wiec polegac na rozpoznawaniu i chronieniu sie przed triggerami psychotycznymi.
A może po prostu lepiej brać leki.
Moze latwiej a nie lepiej?
We barely remember what came before this precious moment
Choosing to be here right now
Hold on, stay inside
This body holding me, reminding me that I am not alone in
This body makes me feel eternal
All this pain is an illusion

User avatar
mama Ania
zaufany użytkownik
Posts: 495
Joined: Fri Mar 27, 2015 5:47 pm

Re: Jedyna psychoza w życiu? Czy to się zdarza?

Postby mama Ania » Mon Sep 26, 2016 3:37 pm

W sumie nijak się to ma do tych 30 procent opisywanych w popularnych artykułach.
Ja zrozumiałam, że te 20 czy 30 proc ludzi nie dość, że konczy na jedynej psychozie w życiu, to nie ma żadnych objawów schizofrenii. Że są całkowicie zdrowi.
Uczepiłam się tego.

User avatar
pawel534
zaufany użytkownik
Posts: 2976
Joined: Sat Feb 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jedyna psychoza w życiu? Czy to się zdarza?

Postby pawel534 » Mon Sep 26, 2016 5:44 pm

To zamiast zadawać pytanie kto miał jedną psychozę lepiej było zadać pytanie kto wyzdrowiał i nie bierze leków tylko takich tu pewnie jak na lekarstwo o ile w ogóle są bo Ci zdrowi pewnie nie zaglądają już na takie fora.

User avatar
Dreamer
zaufany użytkownik
Posts: 184
Joined: Sun Jul 26, 2015 1:44 pm

Re: Jedyna psychoza w życiu? Czy to się zdarza?

Postby Dreamer » Wed Sep 28, 2016 1:19 pm

.
Last edited by Dreamer on Fri Sep 22, 2017 1:25 pm, edited 1 time in total.

User avatar
mama Ania
zaufany użytkownik
Posts: 495
Joined: Fri Mar 27, 2015 5:47 pm

Re: Jedyna psychoza w życiu? Czy to się zdarza?

Postby mama Ania » Wed Sep 28, 2016 6:01 pm

Czy corka bierze jeszcze jakies leki?
Nie, od czerwca nic nie bierze. Taka była decyzja jej psychiatry.
Od marca do września 2015 brała 7,5 olanzapiny
od września do grudnia 2015 - 5 o
od grudnia 2015 do czerwca 2015 już tylko 2,5 olzy
i później lekarka jej odstawiła.

Czyli lek brała przez rok i dwa miesiące, przy czym aż 7 miesięcy tylko na dawce śladowej.

Gehenna
zaufany użytkownik
Posts: 9980
Joined: Sat Jul 17, 2010 9:24 am

Re: Jedyna psychoza w życiu? Czy to się zdarza?

Postby Gehenna » Wed Sep 28, 2016 11:44 pm

U osoby raz zdiagnozowanej, istnieje ryzyko nadinterpretacji objawów, przeżyć czy wypowiedzi. Dotyczy to zarówno bliskich jak i przedstawicieli medycyny. Trzeba dużej uwagi i zarazem dystansu aby rozróżnić nawrót od np. objawów przemęczenia czy stresu.
U nas, większość lekarzy stosuje zasadę ograniczonego zaufania, podawania dużych dawek "na wszelki wypadek", łapania za słówka podczas wizyt, wręcz podkręcania wypowiedzi pacjenta aby zmienić ich sens.

Każdy z nas, każdy chory ma w sobie taką tykającą bombę, która może lecz nie musi wybuchnąć. Można się więc wiecznie bać, można unikać sytuacji które mogły by wywołać zapłon. Tylko czy to ma sens? Lepiej po prostu żyć, zwykłym codziennym życiem. Być uważnym ale nie przewrażliwionym.

User avatar
mama Ania
zaufany użytkownik
Posts: 495
Joined: Fri Mar 27, 2015 5:47 pm

Re: Jedyna psychoza w życiu? Czy to się zdarza?

Postby mama Ania » Thu Sep 29, 2016 12:17 am

U nas, większość lekarzy stosuje zasadę ograniczonego zaufania, podawania dużych dawek "na wszelki wypadek", łapania za słówka podczas wizyt, wręcz podkręcania wypowiedzi pacjenta aby zmienić ich sens.
Zgroza :o
Mańka miała naprawdę szczęście, że stało się to tam, gdzie się stało.
Mam wrażenie, że lekarka większą uwagę zwraca na to jak ona funkcjonuje, jak się czuje i jak sama opisuje swój stan.

User avatar
mama Ania
zaufany użytkownik
Posts: 495
Joined: Fri Mar 27, 2015 5:47 pm

Re: Jedyna psychoza w życiu? Czy to się zdarza?

Postby mama Ania » Thu Sep 29, 2016 12:19 am

Gehenno, bardzo Ci dziękuję za ten post.

Powinnam się zająć po prostu kochaniem jej, a nie niekończącym się dociekaniem.

AB
bywalec
Posts: 61
Joined: Sat Dec 14, 2013 2:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jedyna psychoza w życiu? Czy to się zdarza?

Postby AB » Sat Oct 01, 2016 4:31 pm

Mój lekarz mówi, że miałem kilka nawrotów i dlatego będę brał leki przez kilka lat. Ponadto mówi mi żebym nauczył się żyć z objawami, bo one mi raczej nie znikną (codziennie słyszę głosy i mam objawy negatywne). Nie jestem najtrudniejszym przypadkiem z jakim się spotkał, ale wie ma już takie doświadczenie z takimi jak ja, że wie co mnie czeka. Ale ja się nie poddaję. Walczę dla mojej rodziny.


Return to “definicje pojęć, często zadawane pytania”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 1 guest