"Górka" i "Aura" w schizofrenii czy to mieliście?

proszę pisać tutaj jeśli temat nie pasuje gdzie indziej

Moderator: Darius

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
zyprexa78
zaufany użytkownik
Posts: 62
Joined: Thu Dec 12, 2013 5:03 pm
płeć: mężczyzna
Location: Śląskie

"Górka" i "Aura" w schizofrenii czy to mieliście?

Postby zyprexa78 » Fri Dec 13, 2013 3:20 pm

Witam
Chciałem Was zapytać czy mieliście coś takiego jak "Górka" lub "Aure" przed nawrotem schizofrenii.
Górkę rozumiem w ten sposób że po odstawieniu leków po jakimś czasie zaczynacie czuć się rewelacyjnie, macie dużo pomysłów, o wiele lepiej się wysławiacie, jesteście nawet duszą towarzystwa wśród znajomych, libido wraca do normy a nawet jest większe, chce Wam się pracować. Przynajmniej ja tak miałem że po odstawieniu leków (za zgodą lekarza) po prostu czułem się jak młody Bóg funkcjonowałem nawet lepiej niż całkowicie przed chorobą. Gdzieś czytałem że takie zjawisko nazywa się "Górką" lub "górką schizofreniczną" czy mieliście coś podobnego ?

Z kolei "Aura" lub "Aura schizofreniczna" to w moim przypadku w okresie remisji i kiedy nie brałem leków to takie dziwne uczucie lęku niepokoju wewnętrznego że COŚ się wydarzy coś niedobrego to taki chwilowy dołek nie smutek ale niepokój. Taki stan trwa może dzień lub dwa i później znowu wraca normalny stan lub "Górka"
Po tej Aurze dosłownie 3 miesiące później miałem nawrót schizofrenii .
Czy mieliście coś takiego?
Pozdrawiam.

User avatar
is
zaufany użytkownik
Posts: 2691
Joined: Sat Nov 11, 2006 6:09 pm

Re: "Górka" i "Aura" w schizofrenii czy to mieliście?

Postby is » Fri Dec 13, 2013 3:36 pm

Witam
Chciałem Was zapytać czy mieliście coś takiego jak "Górka" lub "Aure" przed nawrotem schizofrenii.
Górkę rozumiem w ten sposób że po odstawieniu leków po jakimś czasie zaczynacie czuć się rewelacyjnie, macie dużo pomysłów, o wiele lepiej się wysławiacie, jesteście nawet duszą towarzystwa wśród znajomych, libido wraca do normy a nawet jest większe, chce Wam się pracować. Przynajmniej ja tak miałem że po odstawieniu leków (za zgodą lekarza) po prostu czułem się jak młody Bóg funkcjonowałem nawet lepiej niż całkowicie przed chorobą. Gdzieś czytałem że takie zjawisko nazywa się "Górką" lub "górką schizofreniczną" czy mieliście coś podobnego ?
Dokładnie przez coś takiego przechodziłam. Odniosłam w tym okresie największe sukcesy zawodowe, nawiązałam dużo znajomości, czułam się rewelacyjnie. Miałam poczucie, że mogę wszystko. Mało wtedy jadłam i mało spałam. Pamiętam, że inni odbierali mnie w tamtym okresie jako osobę nadaktywną. Ja tego nie dostrzegałam. Miałam wrażenie, że nareszcie żyję pełnią życia.
"Mówię, krzyczę, piszę. Czy warto było mącić ciszę?"

User avatar
zyprexa78
zaufany użytkownik
Posts: 62
Joined: Thu Dec 12, 2013 5:03 pm
płeć: mężczyzna
Location: Śląskie

Re: "Górka" i "Aura" w schizofrenii czy to mieliście?

Postby zyprexa78 » Fri Dec 13, 2013 3:46 pm

Witam
Chciałem Was zapytać czy mieliście coś takiego jak "Górka" lub "Aure" przed nawrotem schizofrenii.
Górkę rozumiem w ten sposób że po odstawieniu leków po jakimś czasie zaczynacie czuć się rewelacyjnie, macie dużo pomysłów, o wiele lepiej się wysławiacie, jesteście nawet duszą towarzystwa wśród znajomych, libido wraca do normy a nawet jest większe, chce Wam się pracować. Przynajmniej ja tak miałem że po odstawieniu leków (za zgodą lekarza) po prostu czułem się jak młody Bóg funkcjonowałem nawet lepiej niż całkowicie przed chorobą. Gdzieś czytałem że takie zjawisko nazywa się "Górką" lub "górką schizofreniczną" czy mieliście coś podobnego ?
Dokładnie przez coś takiego przechodziłam. Odniosłam w tym okresie największe sukcesy zawodowe, nawiązałam dużo znajomości, czułam się rewelacyjnie. Miałam poczucie, że mogę wszystko. Mało wtedy jadłam i mało spałam. Pamiętam, że inni odbierali mnie w tamtym okresie jako osobę nadaktywną. Ja tego nie dostrzegałam. Miałam wrażenie, że nareszcie żyję pełnią życia.
Kurcze jak dla mnie to był piękny stan też układało mi się w pracy a akurat dorabiałem jako telemarketer miałem gadane że szok wysoką sprzedaż aż sam się sobie dziwiłem że jestem tak wygadany. W tym okresie poznałem swoją żonę no i w ogóle to był piękny czas. Szkoda że to nie mogło trwać wiecznie. Ja sobie to tłumaczyłem w ten sposób że dopamina która przez tyle czasu była hamowana przez leki, uwolniła się ze zdwojoną siłą nie powodując nawrotu ale dając niesowitego kopa intelektualnego i motywacji do działania. Kurcze powinni się tym zająć naukowcy np jako trening mózgu. Np sztucznie go ograniczając lekami a później spuszczać "ze smyczy" żeby się wyszalał :) Taki chemiczny trening mózgu :)

User avatar
Wspaniale
zaufany użytkownik
Posts: 6183
Joined: Fri Oct 26, 2012 7:59 pm

Re: "Górka" i "Aura" w schizofrenii czy to mieliście?

Postby Wspaniale » Fri Dec 13, 2013 4:24 pm

Taka górka charakterystyczna jest nie dla schizofrenii, ale chadu, to mania lub hipomania. Ale poza tym po odstawieniu leków to normalne. To jak zwolnienie pedału hamulca w samochodzie, bo przecież tak właśnie działają neuroleptyki - hamują, blokują, usadzają.

User avatar
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posts: 7512
Joined: Fri May 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna

Re: "Górka" i "Aura" w schizofrenii czy to mieliście?

Postby Catastrophique » Fri Dec 13, 2013 4:51 pm

Miałem tą "Górkę" gdy przestałem brać leki. Czułem się świetnie, euforia, myślałem, że mogę wszystko itd itp. Też myślałem, że w końcu naprawdę zaczynam żyć. No i pół roku tak sobie pożyłem, aż do ataku psychozy.
Niezdolny dostrzec twego kształtu, czuję Cię wszędzie wokół. Twa miłość przepełnia moje oczy a serce się raduje, bo jesteś wszędzie.

mamuska
zaufany użytkownik
Posts: 988
Joined: Thu Mar 10, 2011 11:50 am

Re: "Górka" i "Aura" w schizofrenii czy to mieliście?

Postby mamuska » Fri Dec 13, 2013 5:14 pm

Mialam poruszyc podobny temat. Wlasnie odstawiam leki tzn. nadal biore 0.5 mg od wrzesnia. Ostatnio miewam dziwne przejscia dosc meczace. Miewam noce kiedy nie moge zasnac, albo budze sie ze 3 razy. Jak nie moge zasnac to mam stres ze psychoza wraca i panikuje i jeszcze bardziej nie moge zasnac. W ciagu dnia umieram potem ze zmeczenia. Pozatym mam energie, ale zawsze jej mialam duzo przed choroba. Bardzo dobrze sobie radzilam pracowalam od 8 do 22 i czasami mi sie wydaje ze wmawiam sobie ze mam jakas hipomanie, przewaznie po tym jak bylam zalekowana 2 lata i nie moglam nic robic. Dolkow nie mam, ale mam takie dziwne uczucie jakbym 'wibrowala' w srodku. No i ja juz mam scenariusz ze to nawrot choroby!
2 dni temu kolejne niespanie tzn. uspilam sie lekami z apteki, ale juz mialam scenariusz nawrotu psychozy w nocy itp.istny horror. Rano zwiekszylam dawke lekow, wiec po raz kolejny skontaktowalam sie z psychiatra opowiedziec mu moja historie.
Po odczekaniu paru godzin dostalam telefon od lekarza, on na to ze panikuje ze mam nadal odstawiac leki i ze wszytko to co opisuje dla niego jest skutkiem odstwiennym lekow. I ze on bardzo chce zebym w koncu przestala je brac. Bylam przekonana ze jak mu opowiem to wszytsko juz tym razem kaze mi wrocic do lekow.

Melisa
zaufany użytkownik
Posts: 692
Joined: Sat Jan 13, 2007 12:44 am

Re: "Górka" i "Aura" w schizofrenii czy to mieliście?

Postby Melisa » Fri Dec 13, 2013 5:23 pm

Przed nawrotem (a byłam wtedy na lekach, 2 lata od pierwszej psychozy, chciałam je już powoli odstawiać) miałam najpierw coś co mogłabym określić mianem "aury". Czułam że zjeżdżam po równi pochyłej w dół i nie mogę się zatrzymać. Czułam, że wydarzy się coś bardzo złego ale nie wiedziałam co, ten lęk był wszechogarniający. To trwało kilka tygodni. Biegałam wtedy po psychologach ale nikt mi nie pomógł... Potem nagle zmienił się biegun moich odczuć - zaliczyłam "górkę", i po kilku dniach manii doznałam urojeń wielkościowych, wylądowałam w szpitalu. Dochodzenie do siebie było bardzo bolesne niestety...
Melisa

pamal
zaufany użytkownik
Posts: 6432
Joined: Sun Dec 30, 2007 1:07 am

Re: "Górka" i "Aura" w schizofrenii czy to mieliście?

Postby pamal » Fri Dec 13, 2013 5:28 pm

Troszkę ten lekarz chyba bagatelizuje, niespanie jest dla nas niebezpieczne.

mamuska
zaufany użytkownik
Posts: 988
Joined: Thu Mar 10, 2011 11:50 am

Re: "Górka" i "Aura" w schizofrenii czy to mieliście?

Postby mamuska » Fri Dec 13, 2013 5:32 pm

Melisa to dziwne ze nie dali Ci innej diagnozy bo z mainia to jest schizoafektywnosc. I dziwne ze nikt Ci nie pomogl, przewaznie jesli bralas wczesniej leki i mialas diagnoze schizofreni.
No ale to tak bywa ze mna tez nie wiadomo jak bedzie, diagnozy tez sie zmieniaja moze za pare lat bede miala inna.

Tutaj cos znalazlam na wikipedii o tzw. prodrome
http://en.wikipedia.org/wiki/Prodrome
Prodrome, or psychosis risk syndrome as it is also known, is a proposed syndrome to be used in the DSM-V (2013) of psychiatry.[2][3] It is also defined as "the aura that precedes a psychotic break by up to two or three years."

mamuska
zaufany użytkownik
Posts: 988
Joined: Thu Mar 10, 2011 11:50 am

Re: "Górka" i "Aura" w schizofrenii czy to mieliście?

Postby mamuska » Fri Dec 13, 2013 5:37 pm

Troszkę ten lekarz chyba bagatelizuje, niespanie jest dla nas niebezpieczne.
Ja nie mam tak ze wogole nie spie, ja nie moge usnac i panikuje, a wtedy jeszcze bardziej nie moge usnac choc jestem potwornie zmeczona, albo sie budze i zasypiam na nowo w myslach musze sobie mowic ze wszytko bedzie OK.
Pozatym :D jak cos to zrzuce wine na psychiatre.

User avatar
Wspaniale
zaufany użytkownik
Posts: 6183
Joined: Fri Oct 26, 2012 7:59 pm

Re: "Górka" i "Aura" w schizofrenii czy to mieliście?

Postby Wspaniale » Fri Dec 13, 2013 5:52 pm

A może ten lekarz kieruje się zdrowym rozsądkiem? Trudno oczywiście ocenić pisząc tutaj na forum, jak jest, to on ją widział jako pacjentkę, zna jej kartotekę, ma swoje doświadczenie. Może to jak z bólem - czasem może boleć, ale nie trzeba zaraz faszerować się mega dawkami leków przeciwbólowych. Jak żałoba po stracie bliskiego nie jest zaraz depresją, tak trudności ze spaniem nie muszą być nadciągającą psychozą. W Polsce zaraz pewnie zaraz zaordynowałby jakiś psychiatra podwojenie dawki albo więcej, wpisał do karty "nawrót" i zalecił przedłużenie brania leków o kolejne dwa lata, z opcją - do końca życia.

mamuska
zaufany użytkownik
Posts: 988
Joined: Thu Mar 10, 2011 11:50 am

Re: "Górka" i "Aura" w schizofrenii czy to mieliście?

Postby mamuska » Fri Dec 13, 2013 6:04 pm

..
Last edited by mamuska on Fri Apr 08, 2016 9:48 pm, edited 1 time in total.

Melisa
zaufany użytkownik
Posts: 692
Joined: Sat Jan 13, 2007 12:44 am

Re: "Górka" i "Aura" w schizofrenii czy to mieliście?

Postby Melisa » Fri Dec 13, 2013 6:15 pm

Melisa to dziwne ze nie dali Ci innej diagnozy bo z mainia to jest schizoafektywnosc. I dziwne ze nikt Ci nie pomogl...
Po pierwszym epizodzie miałam diagnozę "ostre i przemijające zaburzenia psychotyczne", po drugim (jak na razie ostatnim) "zespół paranoidalny". Dziwne, bo kiedyś napisałam na forum że miałam "gonitwę myśli" i Schizo też pisała że to jest raczej przy ChAD. A to mi dało teraz do myślenia...sama w końcu nie wiem jaką powinnam mieć diagnozę...

Co do tej pomocy psychologicznej to była porażka... Już o tym pisałam na forum. Chodziłam i prywatnie i na NFZ. Prywatnie wyglądało to tak, że mówiłam przez godzinę, kobieta (psychoanalityczka, której adres dała mi lekarka w przychodni) zadawała różne pytania, na koniec skasowała 100zł i powiedziała że nadaję się na psychoterapię, chciała przy tym zawrzeć ze mną umowę na kilka lat. Tylko że ja potrzebowałam pomocy "już" a ona wypuściła mnie z gabinetu jeszcze bardziej przygnębioną. Zobaczyłam że liczy się nie człowiek tylko kasa. Potem dostałam się do psychologa na NFZ. Była to młodziutka dziewczyna przewrażliwiona na swoim punkcie z którą zupełnie nie mogłam się dogadać. Miałam z nią kilka spotkań, po których czułam się jeszcze gorzej niż przedtem. Była jeszcze trzecia psycholożka do której zadzwoniłam w sobotę - opiepszyła mnie że jej przeszkadzam w odpoczynku. Tak to wyglądało...
Melisa

User avatar
Wspaniale
zaufany użytkownik
Posts: 6183
Joined: Fri Oct 26, 2012 7:59 pm

Re: "Górka" i "Aura" w schizofrenii czy to mieliście?

Postby Wspaniale » Fri Dec 13, 2013 6:22 pm

na koniec skasowała 100zł i powiedziała że nadaję się na psychoterapię, chciała przy tym zawrzeć ze mną umowę na kilka lat.
Prawdziwa biznesłumen - biznes plan kilkuletni, a gdzieś tam może się już kołatał spłacany kredycik, nowy model samochodu, bo ten już stary, a, nowa kuchnia, bo się należy coś od życia.

mamuska
zaufany użytkownik
Posts: 988
Joined: Thu Mar 10, 2011 11:50 am

Re: "Górka" i "Aura" w schizofrenii czy to mieliście?

Postby mamuska » Fri Dec 13, 2013 7:00 pm

...
Last edited by mamuska on Fri Apr 08, 2016 9:47 pm, edited 1 time in total.


Return to “dyskusja ogólna”

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 0 guests